Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Podaję adres z bardzo szczegółowymi mapami. Tu odcinek okolic Żukowa (Borkowa aż do Kokoszek). http://www.mapy.eksploracja.pl/messtischblatt/1676_zuckau.htm Oraz KARTUZ http://www.mapy.eksploracja.pl/messtischblatt/1675_karthaus.htm P O L E C A M [ Dodano: Pią 05 Paź, 2007 09:38 ] Jak podaje najnowszy numer pewnej naszej lokalnej prasy nie mamy co liczyć na kolej metropolitarną !!! Co na to nasi włodarze?! Jak nie mamy faktycfznie szans na tą "kolej" bo za drogo ect... to może już szybko nastawiać sie tylko na drogi i ich ot choćby poszerzanie ... Nasze okienko na świat jakim jest Trójmiasto coraz mocniej się zakorkowuje... aż strach pomyśleć co będzie zimą.
Jeśli chodzi o sprawę techniczną, jako, że jestem zupełnym malkontentem w tej dziedzinie, to nie wypada mi sie wypowiadać. Z punktu widzenia potencjalnego klienta jest to inicjatywa nadzwyczaj cenna.
gdyby kartuzy nazywały się włoszczowa
Chyba też masz wrażenie, że na razie mamy do czynienia z propagandą sukcesu. Jeszcze nic nie zrobiono, a już na mapie mamy obwodnicę Kartuz, tory do Wrzeszcza, ścieżki rowerowe do 3-miasta, itd. Ok, my na forum też gadamy, ale od władzy oczekujemy na efekty. Oczywiście na razie czekamy... adm01, nie wszystko rozumiem, z tego co napisałeś, ale spróbuję zabrać głos :P. 1) Przecięcie torów Kartuzy - Pruszcz Gdański i Kościerzyna - Gdynia: Kiedyś przeszedłem się z Gdańska do Kartuz. Najpierw nasypem, potem torowiskiem. W pewnym momencie okazało się, że wcale nie jestem na starej trasie Gdańsk - Kartuzy, lecz trafiłem na linię do Kościerzyny. Na wysokości Mezowa odbiłem w las i w ten sposób trafiłem do Kartuz :P. Z tego wynika, że ta stara linia, o której, zdaje się, była mowa w artykule, jest dość płynnie połączona z trasą Kościerzyna - Gdynia. Nie wiem, jak jest z odbiciem do Pruszcza, ale i tak ciekawa byłaby możliwość wprowadzenia odbicia linii z Kościerzyny na Wrzeszcz. 2) "zbudować zupełnie nowy odcinek torowiska który połączyłby tory w Kokoszkach z odcinkiem torób przed Osową biegnące do lotniska w Rębiechowie" - mieszasz... Kiedyś było podobne "odbicie", ale zostało ono zlikwidowane, gdy budowano lotnisko. 3) "i wtedy pociągi na trasie Kościerzyna - Gdynia mijały by się w Osowie z pociagami Kartuzy - Kokoszki - Rębiechowo - Gdynia. Bo inaczej gdyby pociągi z Kartuz do Gdyni miałyby jeździć po torach linii Kościerzyna - Gdynia to byłoby ich za dużo." - nie rozumiem, co znaczy to "za dużo". Te kilka kursów dziennie, pociągów jadących na trasie Kościerzyna - Gdynia nie może być zakłóconych? 4) "Tak samo z Wrzeszcza do Kartuz jak pisano w jednym z artykułów Gazety Kartuskiej kolej biegła by przez lotnisko Rębiechowo do Kartuz i wtedy pasażerom z Lotniska lepiej dojechać z nowo utworzonego przystanku kolejowego na przykład o nazwie "Rebiechowo Port" pociągiem do Kartuz,Gdynii lub Wrzeszcza. Pasażerowie na lotnisku mieliby duże mozliwości manewru z dojazdem do domu pociągami. Tylko problem by tkwił ze zbudowania nowego zupełnie torowiska z Kokoszek do lotniska Rębiechowo" Heh, mądra uwaga. Nie przypominam sobie, aby ktoś wspomniał o tym. Sam zajrzałem na mapkę: http://mapa.szukacz.pl/?x=462881.23&y=724756.88&zoom=3 Lotnisko jest pomiędzy Słowackiego i Nowatorów, a linia kolejowa jest na południe od Budowlanych. Ogólnie wydaje się, że lotnisko i Kokoszki to niemal jedno miejsce, ale linia kolejowa jest kawałek od lotniska, a poza tym Port Lotniczy jest po jego drugiej stronie - przy Słowackiego... Z buta przez pole raczej się pasażerów samolotów nie puści :P. "Nakręcienie" zaś torów jest bardzo kłopotliwe... Pociągi zazwyczaj w miejscu nie zakręcają ;), a z ominięciem niektórych przeszkód w tym terenie z zachowaniem odpowiednich zakrętów byłby kłopot... Już łatwiej byłoby się pokusić na puszczenie drogi na przedłużeniu ulicy Budowlanych tunelem, wydłużenie lotniska (co w sumie powinno chyba nastąpić) i przeniesienie Portu Lotniczego w okolice torów :P. Znając jednak polską mentalność, jeśli cokolwiek wogóle się ruszy, to będziemy tą inwestycję robili z pięć razy, bo, jak to u nas zawsze bywa, "specjaliści" i "politykierzy" zawsze o czymś zapomną. Jedyne, o czym będą pamiętali, to to, kto ma wygrać przetarg i za ile... To nic, że w tym czasie będzie trzeba rozpieprzyć część tego, za co się całkiem niedawno płaciło, gdyż okaże się, że w sumie pomysł był "dobry", ale jednak nie do końca dopracowany... Pozdrawiam, Japco
Jeśli w Glińczu tory ze strony Kartuz do Pruszcza Gdańaskiego i z Kościerzyny do Gdynii łączą się w pewnym miejscu bezpośrednio a nie mostem to po co odbudowywać łacznik w Glińczu wystarczy odbudować przystanek. Jeśli ma być rewitalizacja linii Kartuzy - Gdynia to lepiej byłoby aby pociągi z Kartuz jechały do Kokoszek i w Kokoszkach [b]zbudować zupełnie nowy odcinek torowiska który połączyłby tory w Kokoszkach z odcinkiem torób przed Osową biegnące do lotniska w Rębiechowie i wtedy pociągi na trasie Kościerzyna - Gdynia mijały by się w Osowie z pociagami Kartuzy - Kokoszki - Rębiechowo - Gdynia. Bo inaczej gdyby pociągi z Kartuz do Gdyni miałyby jeździć po torach linii Kościerzyna - Gdynia to byłoby ich za dużo. Trasa byłaby kompletnie zatłoczona. Tak samo z Wrzeszcza do Kartuz jak pisano w jednym z artykułów Gazety Kartuskiej kolej biegła by przez lotnisko Rębiechowo do Kartuz i wtedy pasażerom z Lotniska lepiej dojechać z nowo utworzonego przystanku kolejowego na przykład o nazwie "Rebiechowo Port" pociągiem do Kartuz,Gdynii lub Wrzeszcza. Pasażerowie na lotnisku mieliby duże mozliwości manewru z dojazdem do domu pociągami. Tylko problem by tkwił ze zbudowania nowego zupełnie torowiska z Kokoszek do lotniska Rębiechowo.[/b]
w cuda nie wierze :cool:
Żadna obwodnica Kartuz nie powstanie do 2013 roku. Powstanie być może jej fragment. To wszystko. Jeśli chodzi o kolej to prosze o jakieś konkretne dokumenty, bo deklaracje "wszystkich świętych" przychylnych projektowi to za mało, chyba że żyjecie wiarą w cuda? Jest taki dowcip o ślepej Gieni, ale to dla naiwnych a nie dla łatwowiernych. Zdrowia życzę.
Mamy te same skojarzenia,czy do diabła w tym kraju wszystkie nazwy czegokolwiek muszą mieć w nazwie coś s kk? .Warszawa powinna mieć metro metropolitarne :twisted:
Jak nie wyjdzie kolej metropolitalna to powstanie kuria metropolitalna. Koszty będą trochę niższe.
Może to i dobry pomysł, byle nie było tak że zamiast obwodnicy powstanie nitka kolejowa :mrgreen:
Podaję adres z bardzo szczegółowymi mapami. Tu odcinek okolic Żukowa (Borkowa aż do Kokoszek). http://www.mapy.eksploracja.pl/messtischblatt/1676_zuckau.htm Oraz KARTUZ http://www.mapy.eksploracja.pl/messtischblatt/1675_karthaus.htm P O L E C A M [ Dodano: Pią 05 Paź, 2007 09:38 ] Jak podaje najnowszy numer pewnej naszej lokalnej prasy nie mamy co liczyć na kolej metropolitarną !!! Co na to nasi włodarze?! Jak nie mamy faktycfznie szans na tą "kolej" bo za drogo ect... to może już szybko nastawiać sie tylko na drogi i ich ot choćby poszerzanie ... Nasze okienko na świat jakim jest Trójmiasto coraz mocniej się zakorkowuje... aż strach pomyśleć co będzie zimą.
Jeśli chodzi o sprawę techniczną, jako, że jestem zupełnym malkontentem w tej dziedzinie, to nie wypada mi sie wypowiadać. Z punktu widzenia potencjalnego klienta jest to inicjatywa nadzwyczaj cenna.
gdyby kartuzy nazywały się włoszczowa