Reklama

Kolejne halówki rozstrzygnięte. Koniec rozgrywek w Żukowie i Chmielnie

24/02/2010 19:00
Bezpośrednie pojedynki o miejsca na podium w Żukowie oraz walka o zwycięstwo w II lidze chmieleńskiej zwieńczyły ostatni weekend w lokalnych ligach halowych. W obu tych gminach zmagania dobiegły tym samym końca. W grze pozostaje już jedynie Przodkowo.

ŻUKOWO

W Żukowskiej Lidze Futsalu ostatnia kolejka nie wzbudzała zbyt wielu emocji. Wszystko było już bowiem praktycznie jasne przed tygodniem. Jedyny mecz o stawkę rozegrały ekipy Drink Teamu oraz Z.B.Z. Formela, którym przyszło zmierzyć się o najniższy stopień podium na koniec sezonu. Z boju tego lepiej wyszli piłkarze z Kolbud, którzy po niezwykle wyrównanym, ale raczej nudnym spotkaniu zwyciężyli 2:1. W potyczce świeżo upieczonego mistrza z wicemistrzem lepsi okazali się ci drudzy, gromiąc drużynę Meritum aż 9:2! Widowisko wbrew temu co wskazuje wynik nie było wcale jednostronne, a rezultat jest raczej efektem większej determinacji w zespole Absolventa.

W grupie spadkowej ostatnią pozycję w tabeli opuścił w ostatniej kolejce KS Sulmin, który zwyciężył drugi mecz z rzędu, tym razem pokonując UKS Skrzeszewo. Rywale porażkę przypłacili spadkiem na samo dno ŻLF. Piąta lokata ze znaczną przewagą nad resztą grupy przypadła zaś Vigo Tuchom, który w niedzielę był lepszy od Dżamby Żukowo 6:3.

Bez niespodzianki zakończyła się rywalizacja w Lidze Gminnej i kształt tabeli końcowej jest identyczny do tej sprzed tygodnia. Wygrała cała czołowa trójka, zachowując wcześniej wywalczone pozycje. Najbardziej przekonywujący był przy tym mistrz tego sezonu – Banino, które zmiażdżyło Małkowo 15:4. Wygraną 7:0 z Tuchomem II wicemistrzostwo przypieczętowała Przyjaźń, zaś brąz przypadł nierównemu ostatnio Glinczowi, który potwornie męczył się z ostatnim w stawce Leźnem II. Długo wydawało się, że zespół ten będzie musiał pogodzić się nawet z czwartą lokatą, bo do przerwy przegrywał sensacyjnie 1:4, ale w drugiej odsłonie zdołali odrobić straty z nawiązką, szczęśliwie ratując podium.

Żukowska Liga Futsalu – gr. mistrzowska:

Drink Team – Z.B.Z. Formela 2:1
Meritum-Bedeker – Absolvent 2:9

1. Meritum-Bedeker 10 27 47-23
2. Absolvent 10 24 44-16
3. Drink Team 10 16 42-30
4. Z.B.Z. Formela 10 13 35-32

Żukowska Liga Futsalu – gr. spadkowa:

UKS Skrzeszewo – KS Sulmin 1:4
Vigo – Dżamba 6:3

5. Vigo Tuchom 10 15 45-43
6. KS Sulmin 10 9 32-37
7. Dżamba Żukowo 10 7 21-53
8. UKS Skrzeszewo 10 7 20-52

Liga Gminna:

Żukowo II – Tuchom 4:4
Przyjaźń – Tuchom II 7:0
Glincz – Leźno II 6:5
Leźno – Łapino 4:1
Banino – Małkowo 15:4
Żukowo III – Żukowo 3:4

1. Banino 11 33 122-21
2. Przyjaźń 11 25 52-33
3. Glincz 11 24 44-38
4. Żukowo 11 22 53-37
5. Leźno 11 21 58-42
6. Żukowo III 11 18 53-39
7. Małkowo 11 13 40-53
8. Tuchom 11 10 45-50
9. Żukowo II 11 10 30-68
10. Tuchom II 11 7 36-66
11. Łapino 11 7 32-62
12. Leźno II 11 3 34-90


CHMIELNO

W Chmielnie także wszystko było już właściwie przed ostatnią kolejką rozstrzygnięte. Pewny mistrzowskiego tytułu mógł być co prawda tylko Stolem, ale drugie i trzecie miejsce odpowiednio dla Tornada i Elektryka także wydawało się więcej niż wielce prawdopodobne. Szanse na zmianę składu lub kolejności na „pudle” były tylko matematyczne. Cudów nie było. Stolem ograł Elektryka 5:2, zaś Tornado w identycznym stosunku uporało się z Bryllowskimi i w tabeli końcowej nic nawet nie drgnęło. W spotkaniu dwóch najsłabszych teamów grupy spadkowej największe rozczarowanie sezonu – Krzewi Róg, zwyciężył Klejnę Dachy 4:2 kończąc sezon na 6, przedostatnim miejscu w I-ligowej stawce.

O wiele więcej emocji towarzyszyło rywalizacji w II lidze, gdzie o losie mistrzostwa rozstrzygnąć miał bezpośredni pojedynek Francopolu z Remusem. Kartuzianie byli liderem z lepszym bilansem bramkowym, w związku z czym do końcowego triumfu wystarczał im remis. Przeciwnicy z Miechucina nie kalkulowali jednak i postanowili rozstrzygnąć ten pojedynek zdecydowanie na swoją korzyść. W dużej mierze za sprawa Daniela Wenty sztuka ta im się udała. To jego hat trick walnie przyczynił się do zwycięstwa Remusa 5:2 i w końcowym rozrachunku wygranej w lidze. Trzecie miejsce przypadło Gladiatorowi, który pewny miejsca na podium odpuścił najwyraźniej ostatnią kolejkę i uległ nieoczekiwanie zawodnikom Przewozu 1:2. Tabelę zamknęły w tym sezonie: Zieloni Kożyczkowo, For Car Prokowo i D12 Pianpur Kartuzy.

I Liga – gr. mistrzowska:

Elektryk – Stolem 2:5
Brillowscy – Tornado 2:5

1. Stolem Garcz 9 27 (9) 58-10
2. Tornado K-zy 9 18 (6) 29-21
3. Elektryk Garcz 9 12 (3) 23-32
4. Brillowscy Optyk 9 9 (0) 23-37

I Liga – gr. spadkowa:

Krzewi Róg – Klejna Dachy 4:2

5. Chmielno 8 10 (6) 15-29
6. Krzewi Róg 8 9 (3) 21-24
7. Klejna Dachy 8 4 (0) 18-34

II Liga:

Team Tuchlino – For Car 0:3
Gladiator – Przewóz 1:2
Remus – Frankopol 5:2
Zaremba – Marcopol 3:3
Pianpur – Zieloni 4:1

1. Remus Miechucino 9 24 35-15
2. Francopol Kartuzy 9 21 44-16
3. Gladiator Potuły 9 17 31-18
4. Zaremba Kartuzy 9 13 41-26
5. Przewóz 9 13 22-32
6. Marcopol Sznurki 9 12 26-25
7. Team Tuchlino 9 10 18-18
8. Pianpur Kartuzy 9 9 20-42
9. For Car Prokowo 9 6 15-33
10. Zieloni Kożyczkowo 9 4 13-40


PRZODKOWO

Przodkowo pozostało jedyną lokalną ligą halową, która wciąż nie dobiegła końca. W miniony weekend rozegrano tam kolejne dwie kolejki. Były one niezwykle istotne z perspektywy walki o końcowy triumf. Do zakończenie sezonu pozostały już bowiem zaledwie trzy serie spotkań, a w walce o najwyższe laury wytrwały tylko dwa zespoły. Przewaga Leo i Maniary nad resztą stawki wzrosła już teraz do przeszło 10 punktów, a co za tym idzie, to między nimi rozegra się najważniejsza batalia rozgrywek. Kopacze z Lnisk mogliby być w jeszcze lepszej sytuacji, ale w sobotę tylko zremisowali z Drago 3:3. W niedzielę pokonali już co prawda wysoko Enterech, ale przy dwóch wygranych Maniary, ich przewaga nad gdańszczanami stopniała do zaledwie jednego oczka. Ciekawie zapowiada się też walka o trzecie miejsce pomiędzy Wodomexem, Enterechem i Pogórzem. Wszystkie te ekipy w weekend grały ze zmiennym szczęściem, solidarnie notując po jednej wygranej i przegranej.

Także druga liga nabiera coraz wyraźniejszych kształtów, z tym że w walce o zwycięstwo na koniec sezonu pozostały nie dwie, a trzy drużyny: Jase, Lamirs oraz Borkowo, które niemal co tydzień wymieniają się fotelem lidera. W ten weekend kartuzianie pauzowali, zaś w bezpośrednim pojedynku piłkarzy Borkowa z Lamirsem, lepsi okazali się ci drudzy, jeszcze bardziej zacieśniając czub tabeli. Tuż za tą trójcą plasuje się Murkam Jr, ale wydaje się mało prawdopodobne, aby zespół ten był w stanie włączyć się jeszcze od rywalizacji o podium. Tym bardziej, że w niedzielę przodkowianie wymęczyli zwycięstwo w meczu ze zdecydowanie najsłabszym w stawce Campusem tylko 5:4.

I Liga:

Enterech – Pogórze 5:1
Wodomex – Maniara 3:6
Drago – Leo 3:3
Norwood – Saga 7:4

Norwood – Wodomex 2:6
Leo – Enterech 7:1
Maniara – Saga 5:3
Drago – Pogórze 2:5

1. Leo Lniska 11 28 54-21
2. Maniara Gdańsk 11 27 46-27
3. Wodomex Bojano 11 16 44-47
4. Enterech Przodkowo 11 16 41-48
5. Pogórze Gdynia 11 14 40-36
6. Drago Gdańsk 11 10 32-35
7. Norwood Dusocin 11 10 37-61
8. Saga Gdynia 11 7 25-44

II Liga:

Campus – Murkam Jr 4:5
1912 Borkowo – Lamirs 1:2
Czeszewo – Oldboys 6:1
Sosnowski – Hopy 4:2
Pauza: Jase

1. Jase Kartuzy 11 30 96-28
2. Lamirs Małkowo 10 27 50-18
3. 1912 Borkowo 11 27 86-33
4. Murkam Jr 12 24 62-45
5. Hopy 12 12 41-52
6. Sosnowski Gdańsk 12 12 41-57
7. Oldboys Małkowo 11 12 33-43
8. Czeszewo 11 9 39-54
9. Campus Gdańsk 12 0 25-143

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości