Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
@keli: A co jeżeli przyczyną wypadku był różowy słoń który wyskoczył kierowcy na środek drogi?? Nie ma co gdybać, nikt tutaj nie mówi, że przyczyną wypadku NA PEWNO NIE BYŁA nadmierna prędkość. Ale są też szeregi innych współczynników składających się na powstanie zdarzenia drogowego, a Lentil tylko pokrótce omówił wpływ naszych dróg na rozumienie pojęcia "nadmierna prędkość", z czym się absolutnie zgadzam. Równie dobrze po prostu mógł nawalić samochód, no ale nie ma co dyskutować o tym bo czasu się nie da cofnąć prawda?? Czy da się?? Bo ja chętnie skorzystam :D btw. ja przez pomieczyno jadę 50 km/h, bo podejrzanie często tam widzę przy sklepie policję...
a co jeżeli przyczyną wypadku była rozmowa przez telefon i nadmierna prędkość, z jaką kierowcy przejeżdżają przez Pomieczyno, tam nawet ciężko przejść przez ulicę i na pewno nikt nie jedzie tam 50 km/h.
Lentilowi tylko pogratulować trafnej wypowiedzi i podpisać się pod nią, nic dodawać nie trzeba, co najwyżej - Amen.
No cóż... wczoraj wyprzedził mnie młody kierowca w ślicznym samochodzie. Objechał lewą stroną wysepkę koło skrętu na Kaliska i zniknął w oddali na nowiutkiej drodze, wyprzedzając bez hamowania jeszcze kilka samochodów. Ani ja nie miałam 40 na godzinę, ani on nie jechał 65 :) Drogi mamy, jakie mamy. Dopóki ich stan się nie poprawi wypadałoby trochę ruszyć głową za kierownicą. A jeśli będzie przybywać tych lepszych, a kierowcy zaczną tak jeździć jak ten wczoraj? Być może zachłysnął się kawałeczkiem nowej drogi :D A jeśli chodzi o wysepki i tzw. zawalidrogów- podpisuję się pod słowami przedmówcy.
CIągle tylko nadmierna prędkosć... niech zbuduja"bezpieczne drogi" z szerokimi poboczami z oznaczeniami, proste gładkie i wyprofilowane... co kolwiek by się nei stało.. nigdy nikt nie powie że to wina złego stanu drogi itp... Najłatwiej są koleiny to postawić znak 40 km/h i 50 fotoradarów....bo po co budować jak można ograniczać... prawda....przyczyn moze być naprawde dużo np : Nieumiejętność prowadzenia auta, zła nawierzchnia, głupota innych, złe samopoczucie, zły stan techniczny samochodu, nadmierna prędkość, wybiegająca zwierzyna leśna itp... Ogólnie zgodze się z tobą , że przyczyną większości wypadków (ale nie generalizujmy)jest nadmierna prędkość. Szkoda tylko, że w tym kraju każda prędkość jest nadmierna jeśli odniesiemy to ją do stanu naszych dróg. Prawdą jest też to, że za łatwo jest dostać prawo jazdy. Z roku na rok egzamin jest coraz prostszy, a jakość kursów pozostawia wiele do życzenia. Nie powinno tak być. Nie można jednak zwalać winy za "większość" wypadków na złych kierowców. Zacznijmy budować DOBRE drogi, a liczba wypadków znacznie zmaleje Takich przykładów można wymieniać w nieskończoność. Potem wpajają ludziom do głowy, że prędkość zabija, że trzeba zwolnić i najlepiej jeździć 40km/h. Potem trafiasz na trasie na takiego i nie możesz wyprzedzić, bo w okolicy 50 fotoradarów i 70 wysepek na każdej prostej... Żałość! Taki młody kierowca wsiada za kierownice, kosi dziurę w jezdni, zarzuca go i traci panowanie nad autem. Rozbija się, ale jechał 65km/h. W terenie zabudowanym? Prędkość zabija! Młody, nieodpowiedzialny kierowca! Morderca! On jest winny... No ale w takim kraju przyszło nam żyć...
nie sety wszyscy wiemy , ze główna przyczyna wypadków jest nadmierna prędkość ...:(
@keli: A co jeżeli przyczyną wypadku był różowy słoń który wyskoczył kierowcy na środek drogi?? Nie ma co gdybać, nikt tutaj nie mówi, że przyczyną wypadku NA PEWNO NIE BYŁA nadmierna prędkość. Ale są też szeregi innych współczynników składających się na powstanie zdarzenia drogowego, a Lentil tylko pokrótce omówił wpływ naszych dróg na rozumienie pojęcia "nadmierna prędkość", z czym się absolutnie zgadzam. Równie dobrze po prostu mógł nawalić samochód, no ale nie ma co dyskutować o tym bo czasu się nie da cofnąć prawda?? Czy da się?? Bo ja chętnie skorzystam :D btw. ja przez pomieczyno jadę 50 km/h, bo podejrzanie często tam widzę przy sklepie policję...
a co jeżeli przyczyną wypadku była rozmowa przez telefon i nadmierna prędkość, z jaką kierowcy przejeżdżają przez Pomieczyno, tam nawet ciężko przejść przez ulicę i na pewno nikt nie jedzie tam 50 km/h.
Lentilowi tylko pogratulować trafnej wypowiedzi i podpisać się pod nią, nic dodawać nie trzeba, co najwyżej - Amen.