Reklama

Kolejny udany weekend dla III-ligowców

III-ligowi piłkarze z powiatu kartuskiego wciąż utrzymują wysoką dyspozycją i w trzeciej serii spotkań solidarnie zapisali na swoim koncie kolejne punkty. Beniaminkowie z Chwaszczyna i Przodkowo wykorzystali atut własnego boiska zgarniając po pełnej puli. Cartusia z kolei wywiozła cenny punkt z Koszalina, remisując z tamtejszą Gwardią - liderem rozgrywek.

Choć to dopiero początek ligowych zmagań, lokalni kibice piłkarscy nie mają powodów do narzekań. Wszystkie trzej nasi reprezentanci na szczebli III ligi spisują się jak dotąd bardzo dobrze, plasując się w górnej części tabeli. Szczególnie cieszy dyspozycja debiutujących na tym poziomie rozgrywkowych ekip z Przodkowa i Chwaszczyna, które jeszcze nie przegrały. Co więcej, chwaszczynianie nie stracili nawet bramki!

Gwardia Koszalin - Cartusia 1923 Kartuzy 1:1 (1:0)
Wiśniewski (38.) - Rzepnikowski (81.)

Niebiesko-biało-czarnych czekało zdecydowanie najtrudniejsze zadanie, bo przyszło im się zmierzyć na wyjeździe z liderem tabeli, który w pierwszych dwóch starciach sezonu odniósł dwa zwycięstwa, wbijając rywalom sześć goli. Na domiar złego Gwardia wyraźnie nie "leży" ekipie z Kartuz, bo z ośmiu dotychczasowych potyczek o punkty koszalinianie aż pięciokrotnie byli górą, a trzy razy remisowali.

Sobotnie spotkanie mogło i powinno tymczasem dać Cartusii komplet punktów. Gospodarze długo nie mogli sobie poradzić z odważnie grającym rywalem, który tylko w pierwszych 45 minutach stworzył sobie aż kilka okazji bramkowych. Ani Hejden, ani Brzeski nie potrafili jednak zamienić dogodnych okazji na gole. Gwardia pierwszy celny strzał na bramkę Jajkowskiego oddała w 38 minucie... i od razu wyszła na prowadzenie.

Po zmianie stron przewaga Cartusii była jeszcze większa, a miejscowi skupili się wyłącznie na bronieniu skromnego prowadzenia. Kolejne minuty upływały, a strzelecka niemoc zespołu z Kartuz trwała. Bliscy szczęścia byli Skowroński, Gorczyca i Piątkowski.

W końcu podopieczni Piotra Kwiatkowskiego dopięli jednak swego. W 83 minucie po stałym fragmencie gry do dośrodkowania najwyżej wyskoczył Rzepnikowski i głową umieścił piłkę w siatce. Ostatnie minuty meczu to już prawdziwe oblężenie pola karnego Gwardii przez zawodników z Kartuz, którzy za wszelką cenę chcieli odnieść nad Gwardią pierwsze ligowe zwycięstwo. Mimo kilku kolejnych świetnych okazji, sztuka ta im się nie udała, a Cartusia mimo druzgocącej wręcz przewagi już po raz drugi w tym sezonie nie zdołała wygrać.

Cartusia: Jajkowski - Przybylski, Karasiński, Skowroński, Kieruzel - Hejden (62’ Gorczyca), Domjan, Rzepnikowski, Brzeski (85’ Sidor), Rychłowski (62’ Dawidowski) - Piątkowski (88’ Wenta)


KS Chwaszczyno - Gryf Wejherowo 2:0 (0:0)

Wyjątkowo ciekawie było też w Chwaszczynie, gdzie miejscowy KS podejmował faworyzowany Gryf Wejherowo. Goście podrażnienie byli dodatkowo niespodziewanym i dość szczęśliwym remisem z GKS-em Przodkowo kolejkę wcześniej. Gospodarze z kolei przystępowali do meczu z 4 punktami na koncie i nadzieją, że podobnie jak miało to miejsce w czasie inauguracji sezonu z Cartusią, na własnym terenie będą w stanie powalczyć o punkty.

Pierwsza połowa była raczej senna, z niewielkim wskazaniem na gości, którzy po główce Kostucha w 13 minucie bliscy byli wyjścia na prowadzenia. Piłka trafiła jednak w poprzeczkę. Poza tym, oba zespoły oddały po jednym strzale z dystansu, ale w żadnej z tych sytuacji nie można było mówić o poważnym zagrożeniu dla bramkarzy.

Mecz "rozkręcił" się dopiero po przerwie, głównie za sprawą piłkarzy z Chwaszczyna, którzy w 52 minucie gry wyszli na prowadzenie. Długą, prostopadłą piłkę za plecy obrońców Gryfa przejmuje Czerwionka i w sytuacji sam na sam z bramkarzem rywali posyła futbolówkę do siatki.

W odpowiedzi Gryf przyspieszył, ale nie mógł znaleźć sposobu na sforsowanie szyków obronnych Chwaszczyna. Co więcej, w 72 minucie, w pozornie niegroźnej sytuacji gospodarze podwyższają prowadzenie, choć właściwie wyręczają ich w tym przeciwnicy, a konkretnie Kostuch, który w wyniku nieporozumienia z Ferrą wbija piłkę do własnej bramki. Po tej sytuacji na murawie niewiele się już działo i w ten sposób jeśli nie sensacja, to na pewno spora niespodzianka stała się faktem, a trzy punkty zostały w Chwaszczynie.

KS Chwaszczno: Grubba - Saczewski, Cegłowski, Zbrzyzny, Nałęcz - Giziński, Kuss, Radoń (70" Dempc), Beyl - Czerwionka (90" Mrozik), Piotrowski (87" Duda)


GKS Przodkowo - Pogoń II Szczecin 2:1 (2:1)
Frankowski (5.), Gronowski (31.) - Bednarski (15.)

Po trzy punkty sięgnęło w miniony weekend również Przodkowo. Drugi z naszych beniaminków podejmował u siebie rezerwy ekstraklasowej Pogoni Szczecin i choć mecz kończył w osłabieniu, po trafieniach ..... i Gronowskiego dowiózł ważne zwycięstwo do ostatniego gwizdka sędziego.

Gospodarze zaatakowali od początku i już w 5 minucie mogli cieszyć się z prowadzenia. Zimną krew w polu karnym rywali zachował Gronowski i pokonał bramkarza gości. Radość z prowadzenia nie trwała jednak długo, bo jeszcze przez upływem kwadransa znów był remis. "Portowcy" przeprowadzili ładną, składną akcję, którą wykończył Bednarski.

Przodkowianie nie bardzo się tym jednak zmartwili i czekali na kolejną dogodną okazję do zdobycia bramki. Ta nadarzyła się tymczasem dość szybko, bo już w 31 minucie. Sprytem w polu karnym rywali wykazał się Gronowski i po dośrodkowaniu z rzutu wolnego głową umieścił piłkę w bramce Pogoni.

Napastnik GKS-u został bohaterem spotkania, ale i jednocześnie osłabił swój zespół na kolejne ligowe potyczki. W 63 minucie gry obejrzał bowiem drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę, przedwcześnie kończąc udział w tym meczu. Szczecinianie przez ostatnie 30 minut grali więc z przewagą, której nie zdołali jednak wykorzystać i uratować choćby punktu.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości