Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
He. :cool:
chodzi Ci kiedy paru sie przekona ,ze Tusk to sciema? :razz: wiem looozik taki ktos nie moze byc urzednikiem i trzeba nazwiskiem zapodawac do przelozonych. natomiast to troche brzmi jak standardowe narzekania na imieninach nie moge zarzucic Tobie mijania sie z prawda ale moge uogolnianie bo to co piszesz uderza we wszystkich wszyscy tacy sa?
Nie prosiłam Cię o to. ;) A co do dalszej dyskusji to... myślę, że nie ma ona sensu. Ja wyraziłam tylko swoje zdanie i póki co nie zamierzam go zmieniać - przynajmniej dopóki urzędnicy nie przestaną traktować petentów z wielką łaską i wręcz oburzeniem "Jak Pan/Pani śmiał/a do nas przyjść i prosić o pomoc. My mamy ważniejsze sprawy na głowie"
Ciekawe kiedy usłyszymy te słowa i innym temacie. :cool: Looozik ;)
no coz nie moge wspolnie z Toba ponarzekac bo nie mam powodow moglbym za to napisac tysiac slow dobrych o pewnej Pani co spolecznie po pracy pomaga potrzebujacym i pracuje w MOPS ale chyba by sobie tego nie zyczyla. i nie tylko o Niej. zadna moja znajoma,ba kiedys miala przeze mnie przykrosci ,ze do dzisiaj mi wstyd.tez sie zaczelo od jakiegos slowka,nerwy i skonczylo sie na wizycie u Kierowniczki.Dopiero po jakims czasie mialem okazje sie przekonac co kryje sie pod maska urzednicza,jakie wielkie serducho tam bije,jak sie stara i jak walczy dla tych w potrzebie.a myslalem ,ze to taka heksa" "urzedas oj idzie sie pomylic.
A jak się miało skończyć? Powiedziałam swoje i wyszłam... :rolleyes:
nie nie ja pytam jak sie skonczylo z takimi gadkami a wnioski jak wnioski na to sily nie ma ustawa reguluje a nie widzimisie kogos chociaz ja kiedys skarzylem urzad pracy PUP i wygralem prawie 2000 zeta tak zinterpretowali ustawe ,ze bylem w plery ale musieli oddac z odsetkami a mowila mi taka pani "panie ja sie znam,ja bylam na szkoleniu ,nic pan nie wskorasz"
Jeden wniosek rozpatrzony pozytywnie, dwa - negatywnie.
i jak sie skonczylo?
Pomocą? A ja usłyszałam coś zupełnie innego, mianowicie: "Dla tych paru marnych groszy nie opłaca się Pani wypełniać tego wniosku. Dziękuję. Następny proszę." :shock:
Do Punki! Planu nie mozna zmieniać co chwilę, najlepszym dowodem jest fakt że problemem teraz jest naprawa chociazby jednej uchwały. Władze informowaly nas na forum że urzędnicy opracowywali Plan przez dwa miesiace. Kawał roboty, a wyszlo jak wyszło Plan taki jest oknem do pozyskiwania srodków zewnętrznych i to na cele wg podjetych uchwał. Rada uchwala , Burmistrz wykonuje , w przypadku uchwały dot. kanalizacji wnioskodawcą była P urmistrz.
To po co ta cała procedura z Wieloletnim Planem Inwestycyjnym jak go można zmieniać co chwilę?
zapodaj jeden przyklad ja zalatwiam wiele spraw i jakos zauwazylem ,ze zmienilo sie nastawienie urzednikow do petenta na plus.a jestem raczej trudnym i meczacym klientem to bym zauwazyl jakby bylo zle i nieuprzejmie.owszem mialem niedawno male spiecie z Pania z dowodow osobistych ale przyznam ,ze to ta pani miala racje. podaj przyklad a nie pisz w takiej materi ogolnikami.ja np zalatwialem kilka spraw w MOPS nie dla siebie ,powiedzmy ,ze pomagalem komus przebrnac przez procedury) i bylem najmilej zdziwiony pomoca z ich strony.szczegolnie pani wicekierowniczki. i nawet jakby pekli w pol starajac sie w pracy to jak ktos tak napisze jak TY bez podania przykladu to jest to opinia krzywdzaca bez oparcia w jakims zdarzeniu konkretnym.mozna isc do pani sekretarz i powiedziec co sie nie podoba.to dziala bo sam dawno temu tak zrobilem i zadzialalo.
Zgadzam się absolutnie. Tylko jak to zrobić? Tylko że w kartuskim UG jest zupełnie inaczej. Tam pracownicy (pewnie nie wszyscy) uważają się za nie wiadomo kogo i traktują petentów nieuprzejmie, z góry i z jakąś wielką łaską :???:
Do Mituni! Oni tak myślą, czas najwyższy nastał aby przestali tak myśleć. Najwyższą władzą jest Naród, a oni mają urzędować w naszym imieniu zgodnie z naszymi celami. Jak jest to widać.
TYlko my tak myślimy. Oni chyba wierzą w tą drugą opcję :rolleyes: :???:
Wierzymy, że Komisja Rewizyjna przeprowadzi gruntowne dochodzenie i nada odpowiedni Tryb Sprawie. [ Dodano: Pią 30 Lis, 2007 22:15 ] Do DIC Cars! Pozostaje wystosować pismo do Urzędu i czekać na rychłą odpowiedż. Może nasza sprawa będzie miała wpływ na zdyscyplinowanie Urzędu. ONI są dla NAS, a nie MY dla NICH. Urzędują przecież w naszym imieniu, nieprawdaż My im płacimy za robotę.
A co z kanalizacją ul. PROKOWSKIEJ ???!!! Podobnież inwestor się wycofał :twisted: :evil: :razz: :lol: ... a środki trzeba szybko gdzieś wydać.... bo inaczej.... :lol: :lol: :lol: i wtedy powstają szybkie niedobre pomysły....
He. :cool:
chodzi Ci kiedy paru sie przekona ,ze Tusk to sciema? :razz: wiem looozik taki ktos nie moze byc urzednikiem i trzeba nazwiskiem zapodawac do przelozonych. natomiast to troche brzmi jak standardowe narzekania na imieninach nie moge zarzucic Tobie mijania sie z prawda ale moge uogolnianie bo to co piszesz uderza we wszystkich wszyscy tacy sa?
Nie prosiłam Cię o to. ;) A co do dalszej dyskusji to... myślę, że nie ma ona sensu. Ja wyraziłam tylko swoje zdanie i póki co nie zamierzam go zmieniać - przynajmniej dopóki urzędnicy nie przestaną traktować petentów z wielką łaską i wręcz oburzeniem "Jak Pan/Pani śmiał/a do nas przyjść i prosić o pomoc. My mamy ważniejsze sprawy na głowie"