Reklama

Koniec prawnych kłopotów członka Rady Powiatu

12/03/2009 15:42
Zdzisław Lipkowski, radny powiatowy, oskarżony był w sprawie związanej z termomodernizacją budynku kartuskiego Sanepidu. Sąd Okręgowy w Gdańsku utrzymał w mocy wyrok uniewinniający go od zarzutów poświadczenia nieprawdy w dokumentach oraz pomocnictwa przy wyłudzeniu pieniędzy.

Jak informuje serwis kartuzy.naszemiasto.pl, Sąd Okręgowy odrzucił apelację Prokuratury Rejonowej w Kartuzach.

Chronologia wydarzeń:

10 kwietnia 2006 r. ukazał się w kartuzy.info artykuł "Termomodernizacyjne machloje". Ujawniliśmy wówczas, że roboty, za które zapłaciło Ministerstwo Zdrowia, nie zostały jeszcze zakończone. Tymczasem w protokole podpisanym w grudniu 2005 r. poświadczono, że prace już się zakończyły. Na podstawie informacji zaczerpniętych z artykułu, prokuratura wszczęła postępowanie.

31 października 2007 r. sąd warunkowo umorzył postępowanie wobec wszystkich oskarżonych. Byli wśród nich: były dyrektor sanepidu Dariusz M., Eugeniusz W., była księgowa sanepidu Irena T., kierownik budowy Paweł Ć. oraz radny powiatowy Zdzisław Lipkowski, który pełnił funkcję inspektora nadzoru inwestorskiego. Nałożono na nich kary finansowe od tysiąca do dwóch tysięcy zł oraz obciążono kosztami sądowymi.

Zdaniem sądu było mało prawdopodobne, aby w momencie podpisywania dokumentów Zdzisław Lipkowski oraz Paweł Ć. nie wiedzieli o tym, że prace nie zostały zakończone. - Nie zmienia to jednak faktu, że oskarżeni podpisali dokumenty o zakończeniu robót przy termomodernizacji budynku, a podpisywanie w ciemno oznacza, że godzą się na poświadczenie nieprawdy - stwierdził sędzia.

25 lutego 2008 r. Sąd Okręgowy w Gdańsku uchylił co do oskarżonego Zdzisława Lipkowskiego wyrok Sądu Rejonowego w Kartuzach i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. W przypadku pozostałych oskarżonych wyrok się uprawomocnił.

14 października 2008 r. Sąd Rejonowy w Kartuzach uniewinnił Zdzisława Lipkowskiego. Sędzia Aleksandra Śledzińska, uzasadniając wyrok zaznaczyła, iż oskarżony podpisując protokoły, zrobił to nieumyślnie na skutek niedbalstwa.

Wyrok Sądu Okręgowego w Gdańsku zamyka praktycznie sprawę i wszelkie spekulacje z nią związane.

Mikołaj Podolski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    jemJOzKASZEB - niezalogowany 2009-03-18 11:31:27

    @/Di: a co to za firma

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    /Di - niezalogowany 2009-03-17 20:18:52

    Eugeniusz W, byla o tym mowa w poprzednich artykulach o tej sprawie

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    jemJOzKASZEB - niezalogowany 2009-03-17 09:58:49

    Nie znam chłopa więc nie mam powodu mu sztaplować . Wyrok wydał sąd niezawisły :lol::lol::lol: i basta od wyroku :lol: Ale po co ślepy inspektor , który podpisuje protokół nie sprawdzając budowy . Boję się nawet zapytać o jakośc robót ./ A może on mieszka w zakopcu , to po cio będzie jeżdzić do kartuzowa . Toć to daleko , Zresztą pewnie nawał obowiązków i akt do podpisu ma dziennie tyle co kaczor i nie widzi co mu gosiu pod nos podsunie . :lol::lol::lol: A kto był takim bezczelnym wykonawcą tych prac :/

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości