Wraz z początkiem lutego na czele Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Kartuzach stanęła nowa osoba. To Krystyna Wereszczyńska, dotychczas pracująca w Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdańsku.
Zmiana na stanowisku szefa kartuskiego sanepidu to efekt przejścia na emeryturę Heleny Stachowicz, dotychczasowego inspektora powiatowego. Przez cały styczeń, a więc na czas trwania procedury przetargowej, jej obowiązki przejęła Marta Literska. Objęciem fotela dyrektora na dłużej nie była jednak zainteresowana i do konkursu nie przystąpiła.
Rekomendowaną przez starostę kandydatką okazała się być właśnie Krystyna Wereszczyńska, wieloletni pracownik Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdańsku. Wybór ten zaakceptował Wojewódzki Inspektor Sanitarny i z dniem pierwszego lutego stery nad naszym sanepidem przejęła nowa osoba.
Krystyna Wereszczyńska mieszka w Gdańsku. Z wykształcenia jest biologiem w dwóch specjalizacjach: higiena i epidemiologia oraz II stopnia z higieny. Ma też za sobą kilkunastoletnie doświadczenie na kierowniczych stanowiskach w Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdańsku.
- Dlaczego zdecydowałam się na pracę w Kartuzach? Myślę, że przede wszystkim wynika to z chęci zmian. Człowiek z czasem dojrzewa do pewnych rzeczy, a tu będę miała okazję spróbować czegoś odrobinę innego niż wykonywałam do tej pory. Poza tym Kartuzy nie są zbyt oddalone od Gdańska, a do tego macie tu piękne tereny - mówi nowy Inspektor Sanitarny w Kartuzach. - To odpowiedzialna praca, a ja jestem osobą odpowiedzialną. Wydaje mi się, że do wszystkiego trzeba podchodzić z dystansem, spokojnie się przyglądać pewnym sprawom, a wówczas wszystko jest do ogarnięcia - dodaje Krystyna Wereszczyńska.
"Do Kartuz w nagrodę" :D Brzmi jak dobry żart :D
A ona tu przychodzi za karę czy w nagrodę ? Nalezy do PO czy do PSL ? :lol::lol::lol: