Przy stacji paliw Orlen w Kartuzach nieznany sprawca przywiązał do drzewa psiaka. Najprawdopodobniej zwierzak został porzucony. Czworonogowi pomagają pracownicy stacji.
Święta to wyjątkowy, rodzinny czas, w którym zwykle staramy się być lepszymi. Niestety nie dla każdego. I w tym okresie zdarzają się sytuacje, w których ludzie postępują okrutnie ze swoimi czworonogami. Pies to podobno najlepszy przyjaciel człowieka, nie każdy to docenia. W niedzielę rano otrzymaliśmy informację o czarnym psiaku, którego ktoś przywiązał do drzewa na stacji w Kartuzach. Może ktoś go rozpozna? Psiakowi na razie pomogli pracownicy stacji, jeśli nie znajdzie domu, trafi do schroniska.
[AKTUALIZACJA GODZ.14]
Właściciel psa się odnalazł. Zapomniał o zwierzaku podczas robienia zakupów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kartuzy- PODOBNO miasto monitorowane... można łatwo namierzyć idiotę ale przecież ciężko ruszyć głową...
Jesli się nieznajdzie właściciel!zaopiekuję sie nim?
Nie rozumiem takich ludzi. Gdzie zostawili sumienie i serce.
Też psinke przygarne jak najbardziej ludzie wstydu ani sumienia nie mają wykorzystują czas siedzenia w domach i kombinują cwaniaki za dychę lepiej niech się nie ruszają wtedy i sami jak ta psina siedzą w budzie!!! Lub przypieci do drzewa czy czegokolwiek
Co za i....ta idzie na stację psa przywiązać - gdzie tam jest blisko sklep. Pewnie zdał sobie sprawę że go skojarzą sąsiedzi bo psa na zdjęciu rozpoznają.
Jeżeli porzucili psa dla swojej wygody powinni być surowo ukarani np. kara min. 5tys złotych z przeznaczeniem dla schronisk z zwierzetami
No właśnie monitoring! Gdy kobieta znalazła pierścionek od razu to sprawdzili....
Moja mama zawsze mówiła że człowiek jest gorszy niż gady bo kieruje się instynktem przetwarzania a człowiek rozumiem.
mój sąsiad -młody- poszedł do sklepu z pieskiem około 19.00. Wrócił do domu, bez psa. A, że psa zapomniał spod sklepu rodzina zauważyła o 21.00......teraz jest śmieszna historia rodzinna, ale wtedy było WIELKIE zmartwienie. Piesek się odnalazł u ludzi, którzy się nim zaopiekowali. Dziękujemy
Przywiązał na stacji a niby poszedł do sklepu robić zakupy. Gdzie tu sens.. Koło sklepu powinien być przywiązany. Wysoki mandat i psa odebrać.....
Takiego właściciela wziąść przywiązać do drzewa i zosrawic nago w lesie i zapomnieć o nim........ Co za.... Kraj co za ludzie.... Masakra
Zgadzam się z Panią Goscelzbieta.!
Gnoje
Kartuzy- PODOBNO miasto monitorowane... można łatwo namierzyć idiotę ale przecież ciężko ruszyć głową...
Jesli się nieznajdzie właściciel!zaopiekuję sie nim?
Nie rozumiem takich ludzi. Gdzie zostawili sumienie i serce.