Oficjalne pytanie do Ministra Transportu Sławomira Nowaka skierował w sprawie Obwodnicy Metropolitalnej poseł Stanisław Lamczyk. - Wybór wariantu czerwonego spowoduje podział miejscowości Miszewo na dwie części, konieczność wywłaszczenia mieszkańców, wyburzeń ponad 20 budynków mieszkalnych, likwidację dwóch zakładów pracy i wzrost bezrobocia w gminie Żukowo - wylicza nasz parlamentarzysta.
O kontrowersjach wokół planów budowy obwodnicy metropolitalnej na odcinku Miszewa informowaliśmy już kilkukrotnie. Kwestia ostatecznego wyboru wariantu jej przebiegu zdążyła już poróżnić mieszkańców gminy, a ze szczegółami związanymi z dodatkowymi ankietami w tej sprawie przygląda się już prokuratura.
Głos w sprawie inwestycji zabrał też poseł na Sejm z powiatu kartuskiego, Stanisław Lamczyk. Nasz parlamentarzysta krytycznie odniósł się do działań Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad m.in. w czasie ostatniej sesji Rady Powiatu, wskazując, że jedną decyzją wyrzuca się z gminy dwóch dużych inwestorów.
- Firma Ashland oraz Hydromega zatrudniają w sumie 120 pracowników. Po tym jak zostały potraktowane, na pewno już tu nie wrócą - uczulał samorządowców.
Sytuację związaną przyszłą obwodnicą opisał też Ministrowi Transportu, Budownictwa i Gospodarki Wodnej, Sławomirowi Nowakowi.
- Działania gdańskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w sprawie budowy Obwodnicy Metropolii Trójmiejskiej stały się dla mieszkańców, przedsiębiorców i władz gminy Żukowo przyczyną licznych kontrowersji (...) powodują znaczny wzrost niepewności co do dalszych swoich losów śród osób zamieszkujących czy prowadzących działalność gospodarczą na terenach leżących w obszarze planowanej drogi - rozpoczyna pisemne zapytanie poseł Lamczyk.
Jak wskazuje dalej, preferowany przez GDDKiA wariant skutkować będzie wyburzeniem ponad 20 obiektów mieszkalnych oraz całkowitą likwidacją dwóch dużych dużych przedsiębiorców, dających obecnie miejsce pracy dla 120 osób, a w planach mających dalszą rozbudowę.
- Ponadto chciałbym zwrócić Pana uwagę na fakt, że wariant czerwony OMT nie został do tej pory zatwierdzony przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Gdańsku, natomiast warianty niebieski i różowy są jak podkreśla RDOŚ w Gdańsku do zaakceptowania. Dodatkowo zaniepokojenie budzi fakt, iż wariant niebieski OMT nigdy nie został przedstawiony Komisji Opiniowania Inwestycji - dodaje Lamczyk, który swoje pismo puentuje sugestią, że wskazana byłaby w tym miejscu kontrola działań gdańskiego oddziału GDDKiA w obszarze obwodnicy.
Temat wyboru wariantu przebiegu obwodnicy metropolitalnej na terenie gminy Żukowo wciąż nie został więc definitywnie zamknięty. Czy w sprawie tej interweniuje sam minister? Okaże się w najbliższym czasie.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze