Jutro poznamy końcową kolejność w niemal wszystkich ligach halowych rozgrywanych na terenie powiatu kartuskiego. Zmagania zakończono już w Sierakowicach. Teraz będziemy świadkami decydujących meczy w Kartuzach, Żukowie i Chmielnie.
W Kartuzach finałowa kolejka spotkań XX edycji KHLPN zapowiada się wyjątkowo ciekawie. Co prawda mistrzów obu lig już znamy, ale wciąż nierozstrzygnięta pozostaje kwestia pozostałych miejsc na podium. W II lidze dodatkowo trwa jeszcze walka o drugie premiowane awansem miejsce. Decydujące dla tej rywalizacji będą więc miały głównie trzy spotkania. W Superlidze nikogo nie trzeba chyba namawiać do obejrzenia potyczki Mściwoja z Millenium, które stawką jest wicemistrzostwo. W lepszej sytuacji znajduje się ekipa z Kartuz, której wystarczy remis. Piłkarze z Leszna, choć jeszcze dwie kolejki temu mieli nad rywalem pięć punktów przewagi, marząc o II miejscu muszą wygrać. Pewne spadku mogą być już natomiast bez względu na wyniki jutrzejszych meczy Elus oraz Karud.
Pozostałe dwa kluczowe spotkania tego weekendu, a tym samym i całego sezonu dotyczą już II ligi. Tam z mistrzostwa i awansu cieszy już się Graham, ale otwarta pozostaje w dalszym ciągu kwestia drugiego miejsca w tabeli, istotnego o tyle, że dającego awans do elity. Szanse na nie mają jeszcze dwa zespoły – Kostbet oraz Jan Tynk. Bliżsi celu za sprawą dwóch „oczek” przewagi są w tej chwili zawodnicy z Borowa, ale czeka ich bój z najlepszym i niepokonanym dotąd Grahamem! W tym swoją szansę upatrują kopacze z Żukowa, którzy choć grają z solidną 4ML Budową, będą faworytem tej potyczki. Bój o uniknięcie miano najsłabszego temu rozgrywek stoczą natomiast między sobą Iuvenes Kartuzy oraz Pizzeria Feniks Kartuzy, a o miejsce w pierwszej 10-tce powalczą Kwiaciarnia Zaremba i Klejna Puzdrowo.
Po raz ostatni spotkają się także uczestnicy tegorocznej edycji halówki w Żukowie. W Lidze Futsalu jedynym pytaniem bez odpowiedzi pozostaje właściwie nazwa drużyny, która stanie na najniższym stopniu podium. Tytuł mistrzowski już wcześniej zapewnił sobie Meritum-Bedeker, zaś wicemistrzowski – Absolvent. Oba te zespoły spotkają się zresztą jutro w ostatnim meczu weekendu, zamykającym obecny sezon. Szanse na „brąz” mają natomiast jeszcze Drink Team oraz Z.B.Z. Formela. Ich także czeka bezpośredni pojedynek.
W Lidze Gminnej pewny awansu już od jakiegoś czasu jest Banino. Tuż za jego placami trwa jednak zacięta walka o pozostałe miejsca na pudle. Na kolejkę przed końcem różnice punktowe są tak niewielkie, że teoretycznie w grze pozostaje aż pięć ekip. Praktycznie wszystko jest jednak już właściwie jasne. Zajmująca drugą pozycję Przyjaźń spotka się bowiem z trzecim od końca Tuchomem II, zaś trzeci Glincz z zamykającym całą stawkę Leźnem II. Trudno przypuszczać aby w tych meczach faworyci pogubili punkty. Wszystkio wskazuje więc na to że Żukowo, Żukowo III i Leźno będą musiały jedynie obejść się smakiem i zakończą rywalizację tuż za podium. Jak to jednak w sporcie często bywa, wszystko może się zdarzyć.
Sezon w ten weekend kończą także uczestnicy ligi halowej w Chmielnie. W I lidze fajerwerków nie ma się jednak co spodziewać. Mistrza wyłoniony został już wcześniej, a i na pozostałych dwóch miejscach na podium nie powinny zajść żadne zmiany. Co prawda trzeci w stawce Elektryk ma jeszcze matematyczne szanse na wyprzedzenie drugiego Tornada, ale po pierwsze musiałby bardzo wysoko wygrać z niepokonanym dotąd Stolemem, licząc przy tym na wpadkę Tornada w meczu z czwartymi Brillowskimi. W grupie spadkowej natomiast o miano przedostatniej zmierzą się Krzewi Róg i Klejna Dachy.
Znacznie ciekawiej będzie w II lidze, gdzie w bezpośrednią walkę o tytuł rozegrają między sobą dwa przewodzące całej stawce teamy – Francopol i Remus. Żeby było ciekawiej, obie ekipy wywalczyły do tej pory identyczną ilość punktów. Szykuje się więc prawdziwa wojna. Trzeciego miejsca, bez względu na wynik jutrzejszej potyczki z Przewozem nie odda już natomiast Gladiator. Warto będzie także obejrzeć mecz Zaremby z Marcopolem, które stoczą ze sobą bój o miejsce czwarte na koniec sezonu.
Jedyną ligą, której rozgrywki w ten weekend jeszcze się nie kończą jest przodkowska Zina. I liga rozegra aż dwie kolejki. Jeszcze dziś naprzeciw siebie staną m.in. wiceliderzy z Maniary Gdańsk oraz prawdziwa rewelacja ostatnich tygodni – trzeci już w tabeli Wodomex. Ciekawie zapowiada się też rywalizacja czwartego Enterechu ze sklasyfikowanym pozycję niżej Pogórzem. W niedzielę natomiast warto będzie obejrzeć spotkanie Leo z Enterechem.
W II lidze dla odmiany tym razem rozegrana zostanie tylko jedna seria spotkań. Nie oznacza to jednak wcale, że zabraknie emocji. Na uwagę zasługuje przede wszystkim mecz trzeciego Lamirsu z liderem – 1912 Borkowo. Rywalizacji tej przyglądać będą mogli się tylko piłkarze rozdzielającego ich Jase, którzy w ten weekend pauzują. Wyrównanej walki można też chyba oczekiwać po spotkaniach Czeczewa z Oldboysami oraz Sosnowskiego i Hop.
KARTUZY
I Liga:
13:20 Tombud – Rob-Bud
14:20 Karud – Drink Team
15:10 Millenium – Mściwoj
16:00 Grunke – Elus
II Liga:
10:00 Feniks – Iuvenes
10:50 Justa&Blumi – Wodjar
11:40 Klejna – Zaremba
12:30 Naftokor – Zarex
16:50 Kostbet – Graham
17:40 4ML Budowa – Jan Tynk
18:30 Zbrójstal – Elwoz
ŻUKOWO
Żukowska Liga Futsalu – gr. mistrzowska:
16:10 Drink Team – Z.B.Z. Formela
17:00 Meritum-Bedeker – Abslovent
co decyduje w tabeli przy jednakowej liczbie punktów?? bezposredni mecz czy bilans bramkowy??