Lubi podmokłe tereny. Stroni od ludzi, choć się ich nie boi. Zagrożeniem dla człowieka jest tylko wówczas, gdy ten go atakuje lub w przypadku wypadków komunikacyjnych. Dorosły samiec osiąga wagę nawet do 400 kg. Mowa o łosiu - jednym z największych dzikich zwierząt. Spacerującego po Mojuszewskiej Hucie łosia miała okazję spotkać pani Agata.
Łosie coraz częściej można spotkać w polskich lasach, ale jak się okazuje nie tylko. Spacerującego po Mojuszewskiej Hucie tego jednego z największych dzikich zwierząt miała okazję spotkać pani Agata. A to niecodzienna okazja, bo łoś to zwierzę wędrowne, które zbyt długo nie przebywa w jednym miejscu.
Jest to zwierz, który lubi się przemieszczać. W dobę potrafi pokonać 70 km. W jednym miejscu bytuje kilkanaście dni i potem udaje się w dalszą wędrówkę. Łoś nie jest zagrożeniem dla człowieka, choć człowieka się nie boi. Niebezpieczne może być jedynie zderzenie samochodu z tym zwierzem.
Łoś nie jest płochliwy, wręcz przeciwnie interesuje się tym, co jest w okolicy. Sprawia to, że może wyjść na drogę, stać na niej i się rozglądać. Jeśli ktoś nie zauważy łosia i uderzy w niego, to może się to skończyć wypadkiem, nawet tragicznym. Dorosły samiec może bowiem ważyć nawet 400 kg, a klempa, czyli samica nawet 300 kg.
Dodajmy, że w 2001 roku Ministerstwo Środowiska wprowadziło moratorium na odstrzał łosi. Wówczas ich liczba sięgała dwa tysiące sztuk. Obecnie jest to już około 30 tys. sztuk. Największe zagrożenie dla tych zwierząt w Polsce stanowią wilki i rysie. Gdy wyczują zagrożenie, po prostu uciekają.
fot. Nadleśnictwo Kartuzy
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze