Reklama

M. Gołuński: "Szukamy oszczędności nie tylko u innych, ale i też u siebie"

Minęło już pięć miesięcy odkąd nastąpiła zmiana na stanowisku burmistrza Kartuz. Zapytaliśmy więc Mieczysława Grzegorza Gołuńskiego o zmiany jakie nastąpiły w tym okresie i o plany na najbliższe miesiące. Rozmawialiśmy także o nowym dworcu kolejowym, budowie pierwszego etapu obwodnicy Kartuz, zmianach w obrębie kartuskiego rynku i reorganizacji pracy w urzędzie.

Co udało się zrealizować w pierwszych miesiącach pańskiej kadencji?
Przygotowujemy się do zmian organizacyjnych w Urzędzie, ale zmodyfikowaliśmy także wiele zadań inwestycyjnych, które dostosowujemy do decyzji, których oczekują nasi mieszkańcy.

Po wielu bojach udało nam się znaleźć wspólnie z marszałkiem województwa pomorskiego środki finansowe na to budowę pierwszego etapu obwodnicy, których wcześniej nie było. Mam nadzieję, że ułatwi to nie tylko komunikację, ale i załatwi odwieczny problem mieszkańców Grzybna, gdzie przy okazji tej inwestycji zostanie zrealizowana ścieżka rowerowo-piesza. Zbudowana zostanie ona przed Kartuzami, dalej będzie rondo u zbiegu Węglowej i 3 Maja z którym potem połączą się wewnętrzne miejskie ścieżki rowerowe.

Jesteśmy już także po wszystkich zebraniach wiejskich i sołeckich. W niektórych miejscach dokonano zmian sołtysów i rad. Odbyły się już wszystkie objazdy, toczą się realizacje zadań związanych z remontami dróg, co zresztą widać, że wyjątkowo wcześnie, dzięki łagodnej zimie, udało się nam rozpocząć prace. Staramy się to robić jak najszybciej, żeby być o wiele wcześniej przygotowani niż w ubiegłych latach, mam nadzieję, że nasi mieszkańcy to widzą.

Przenosimy również scenę do organizacji imprez plenerowych z wyspy łabędziej do miasteczka ruchu drogowego, czego oczekiwali nasi mieszkańcy. To nie jest tak, że była to tylko obietnica wyborcza. Na Placu Solidarności jest więcej miejsca, są parkingi. Jesteśmy w tej chwili na etapie realizacji nowego parkingu na Wzgórzu Wolności, vis a vis miasteczka ruchu drogowego. Będzie on powiększony i poszerzony.

Trwają także prace modernizacyjne w Parku Matki Boskiej. Chcemy żeby to miejsce nie było tylko miejsce spotkań mieszkańców, ale żeby także było atrakcyjne turystycznie. Chcemy też zmodyfikować i utwardzić ten teren.

Zgodnie z zapowiedziami już w październiku ma ruszyć linia kolejowa z Kartuz do Glincza, jak więc przedstawia się kwestia dworca kolejowego?
Przygotowujemy się do wielu zadań związanych z budową dworca kolejowego, mamy już skończoną dokumentację. Także przed nami został już teraz tylko etap rozpoczęcia budowy. Myślę, że w maju złożymy dokumenty, a w czerwcu rozpocznie się cała procedura. Oczywiście do tego dworca musimy przygotować całą otoczkę i jest to związane z przebudową nie tylko samego dworca, ale i przygotowaniem parkingów, miejsc dla postoju rowerów i taksówek, zrobienia większej ilości ścieżek rowerowych o łącznej długości siedmiu kilometrów, które musimy docelowo wykonać w ramach dworca integracyjnego. Stary dworzec kolejowy zostanie rozebrany i powstanie nowy. Ta inwestycja ruszy jeśli w tym roku ogłosimy przetarg. Jeśli jeszcze uda się w tym roku zburzyć stary dworzec i zacząć budować nowy, to będzie bardzo dobrze. Natomiast budowa dworca wraz z węzłem integracyjnym powinna rozpocząć się w przyszłym roku.

A co w związku z zapowiadanymi zmianami w obrębie kartuskiego rynku?
Część rynku zostanie zamknięta, nie będzie ruchu okrężnego, tylko jednostronny od strony kościoła. Taka zmiana pozwoli nam na odkucie i odtworzenie kostki brukowej, ukrytej pod asfaltem. Również przy kościele powstaną dodatkowe miejsca parkingowe, co uzgadnialiśmy już z księdzem proboszczem. Mogę zapewnić, że w tym rejonie nie ubędzie ani jednego miejsca parkingowego. To wszystko ruszy już w maju.

Przygotowujemy się także do spotkania z handlowcami, którzy mają swoje siedziby po tej stronie rynku, żeby przygotowali się do tego, że będą mogli wystawić parasole i stoliki, czyli zrobić tak zwane ogródki gastronomiczne. To wszystko się dzieje bardzo szybko i mam nadzieję, że w mieście widać istotne zmiany.

W Kartuzach zrealizowano także wiele zmian w organizacji ruchu...
Zmieniliśmy niektóre zakazy skrętu w niektóre ulice, to się wciąż toczy ponieważ próbujemy zmienić organizację ruchu przy skrzyżowaniu ulicy 3 Maja z Parkową. Wywalczyliśmy także zmianę w ruchu autobusów tak, żeby nie blokowały tylko i wyłącznie jednego skrzyżowania na 3 Maja. W tej chwili mogą się poruszać także w stronę ronda na ulicy Gdańskiej, co znacznie przyczyniło się do poprawienia płynności ruchu.

W tej chwili mamy przygotowany projekt, występujemy w tej chwili o częściowe ograniczenie ruchu. Zmieni się koncepcja poruszania pojazdów od strony ulic Długiej i Kościuszki. Nie będzie teraz wyjazdu, tylko wjazd. Z obu końców ul. Kościuszki będzie wjazd do dworca i wyjazd w ulicę Dworcową, w stronę Kolejowej i Bielińskiego.

Jak przedstawia się kwestia remontów istniejących dróg?
Muszę powiedzieć, że dzięki dobrej współpracy z Marszałkiem, dyrektorem Departamentu Infrastruktury i dyrektorem Zarządu Dróg Wojewódzkich udało się rozpocząć prace o których od dawna już mówiono - podnosi się studzienki i poprawia uciążliwe w ruchu miejsca na jezdni. Będziemy wspólnie realizowali także brakującą część chodnika na Wzgórzu Wolności.

W związku z modernizacją linii kolejowej chcemy usprawnić wyjazd od strony ulicy Kościerskiej tak, żeby w momencie kiedy będą zamknięte przejazdy kolejowe nie blokować pojazdów, które mogą jechać w drugą stronę, w stronę miasta żeby rozładować trochę korek. Również w tej chwili jest robiona analiza ilości pojazdów poruszających się w prawo i lewo, co ma pozwolić na pokazanie, czy ruch lewo- czy prawostronny jest bardziej obłożony.

Jak ocenia Pan dotychczasową współpracę z radą miejską?
Współpraca z radnymi w tej kadencji układa się bardzo dobrze. Myślę, że w sposób jasny i przejrzysty rozmawiamy o tematach, które dotyczą zagadnień związanych z poprawą warunków życia w mieście i na terenach wiejskich. Radni bardzo rozsądnie podchodzą do tematów, które są im przedstawiane. Myślę, że kierunek tej współpracy jest widoczny i staramy się realizować oczekiwania naszych mieszkańców. Wiadomo, że środków jest za mało, ale małymi krokami idziemy w taką stronę, która ma pokazać mieszkańcom, że pomimo słabej sytuacji finansowej gminy dajemy sobie z tym w jakiś sposób radę.

Ostatnio w gminie Kartuzy nastąpiły zmiany kadrowe, jakie są następne kroki?
W tej chwili w związku z tym, że rozwiązaliśmy umowę z GPEC-em i już niedługo ogłosimy konkurs na dyrektora SPEC-PEC-u.

Zapowiadał Pan również kompleksową reorganizację pracy w Urzędzie Miejskim...
Zmiany organizacyjne w obrębie Urzędu Miejskiego są już na końcówce. Myślę, że te opóźnienia to po części moja wina, po poświęcaniu większości uwagi na pracę zewnętrzną nie zostaje czasu na pracę wewnętrzną. Pierwotnie planowałem je na pierwszy kwartał, no ale są to sprawy kadrowe więc wymagają przygotowane. Ale w tej chwili wszystko jest przygotowane i już od maja rozpoczną się zmiany. Wówczas kilkanaście osób będzie musiało pożegnać się z pracą w urzędzie. Szukamy oszczędności nie tylko u innych, ale i też u siebie.

A co z zapowiadanym audytem?
Audyt jest już zrobiony, będzie on przedstawiony na najbliższej sesji rady miejskiej, a także opublikowany na stronie BIP-u gminy Kartuzy. Z audytu wynika wiele rzeczy wyjaśniających sytuację finansową gminy i podsumowuje on strategiczne inwestycje wykonane być może niewłaściwie przez gminę.

Dziękuję za rozmowę.

MSz
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    raczek - niezalogowany 2015-04-27 00:00:02

    Jak narzazie stek pustych slow- z tego słynie Gołuński, obiecuje wszystkim wszystko. Środki finansowe na obwodnice ( cześć obwodnicy) znalazł Marszałek województwa a nie Gołuński . Gołuński nie ma żadnych środków na inwestycje.Ścieżka rowerowa i obwodnica to zasługa poprzedniej Burmistrz i Radnych. Gołuński w trym czasie zajmował się brakiem papieru toaletowego w podstawówce na Wybiku. O jakich wewnętrznych ścieżkach rowerowych mówimy - przecież ich nie ma. Remonty dróg- polegają na wpuszczeniu na piaskowe drogi wyrówniarki , raz na rok, gdzie po miesiącu drogi są dalej w tragicznym stanie.Rzeczywiście mieszkańcy to widza i klną. Wyspa łabędzia była dobrym miejscem na imprezy plenerowe. Parking przy dworcu juz istnieje- a Gołuński był przeciwny parkingowi przy dworcu, no cóż zmienił zdanie? Jedyna słuszna firma wygrywająca przetarg na budowę dworca a miała być rewitalizacja to będzie Wroński. Autobusy teraz blokują inne skrzyżowania i rondo. Podnosi się studzienki, ale na 90% dróg w mieście studzienki sa pozapadane.A przecież już były podnoszone. O jakich remontach dróg mówimy? Brak szczegółów.łatanie , łat łatami? Szukanie oszczędności przez wyrzucenie niepokornych ,to bardzo male ,nikle oszczędności.Lepiej zlikwidować korupcje. Gminny audyt, a właściciel strony KI nie ma już kopi do dyspozycji, w poprzednich lata jako jeden z pierwszych zamieszczał dokumenty na swych stronach, no cóż chyba mu się już nie opłaca?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kaszubista - niezalogowany 2015-04-26 13:02:21

    Skończcie już z tymi kostkami brukowymi... może jeszcze wrócimy do klepiska i glinianek...?! Tu chyba chodzi tylko o to by ktos na tym zarobił.! A co z oczyszczaniem jeziora.?! O tym juz nie mam mowy a tak pieknie mówili przed wyborami. Jak na razie nie widze tu żadnych oszczędności tylko same straty.!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości