Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak dzieci będą rządzić, to daleko nie zajdziemy. Są jeszcze szkoły prywatne:)
Rodzice niepotrzebnie się burzą. Teraz wielka afera, bo się okazało że jest rejonizacja. Zawsze przecież była. Są gorsze problemy, niż wybór gimnazjum, zwłaszcza,że Staniszewo nie jest złe. A co do zajęć pozaszkolnych to przypominam, że szkoła kończy się o 14 albo coś około... wtedy jest jeszcze czas po powrocie do domu na inne zajęcia. Więc nie przesadzajmy. Na wszystko jest jakieś rozwiązanie. Dla chcącego nic trudnego.
powiedziałbym raczej przez opieszałość ;) były dwa miesiace na rozwiązanie sprawy, teraz 5 po dwunastej każde działanie to stres dla dziecka
@stefan: Przez upór rodziców dzieci płaczą :rolleyes:
@kartuzy.info: nie rozumiem po co ten cały raban ? w sumie i tak niczego nie zmieniający, zresztą od poczatku było wiadomo jaki finisz będzie kto sie łudził że rabanem cokolwiek zwojuje teraz budzi się z ręką w nocniku @kartuzy.info: no i proszę, znaczy pomyśleli logicznie :D w innych państwach dzieci bardzo szybko sie usamodzielniają, dlaczego bronic im tego tutaj prawie połowa Wybika pochodzi z Prokowa wiec jaki problem, przecież nie musi być na siłę Gimnazjum Nr 1 :P
A może to jednak dobrze dla tych dzieci z Prokowa, gdyż Gimnazjum Nr 1 w Kartuzach osiągnęło bardzo kiepskie wyniki z testow gimnazjalnych i może te dzieci nic by nie zyskały, tylko straciły. Wyniki testów w Gimnazjum Nr 1 powinny dać dużo do myślenia władzom Kartuz
@firana: A co np: z dostępnością zajęć dodatkowych: zajecia sportowe, językowe czy choćby szkoła muzyczna dla uzdolnionej w tym kierunku osoby. Rozumiem rozgoryczenie rodziców! Dzieci z Prokowa od początku powstania gimnazjum na Piłsudskiego właśnie tam dojeżdżały. I nie mam wątpliwości, że w Kartuzach mogą lepiej rozwijać swoje pasje niż w Staniszewie. Dlaczego więc odbierać im ten przywilej?
Jedno zasadnicze pytanie: Dlaczego dzieci z Mezowa, należące do Kiełpina ,zostały przyjęte do Kartuz? Ten przywilej zapewne będzie dogłębniej rozpatrzony. Tu po prostu chodzi o sprawiedliwość, której brak.
Rozumiem, zdenerwowanie rodziców... ale czy naprawde Gimnazjum nr 1 jest TAK BAAARDZO LEPSZE od Staniszewa? Uważam, że i ci nauczyciele ze Staniszewa i ci z Kartuz uczą na podobnych poziomach. Jeśli dziecko i rodzice beda chcieli zeby pociecha miala dobre wykształcenie to wybór miedzy Kartuzami i Staniszewem nie ma znaczenia. Nauczyciele sa lepsi i gorsi. Ale tacy znajda sie również w Kartuzach, Staniszewie, Szopie, Mirachowie. Wolałabym żeby rodzice nie mieszali w to za bardzo dzieci. Szkoda ich nerwów. A kolegów poznają też w innych szkołach. Może nawet lepiej dla nich, że poznają nowych ludzi ze Staniszewa, Pomieczyńskiej Huty itp itd? Powtarzam tylko jedno... dziecko jeśli będzie chciało i jeśli rodzic dopilnuje, zdobędzie dobre wykształcenie czy tu czy tam. Bo tłumaczenie się niskim poziomem Gimnazjum w Staniszewie jest naprawdę kiepskie.
Może rodzice dzieci z Kartuz przeniosą swoje dzieci do Staniszewa,szkolny autobus ich dowiezie :)
Jak dzieci będą rządzić, to daleko nie zajdziemy. Są jeszcze szkoły prywatne:)
Rodzice niepotrzebnie się burzą. Teraz wielka afera, bo się okazało że jest rejonizacja. Zawsze przecież była. Są gorsze problemy, niż wybór gimnazjum, zwłaszcza,że Staniszewo nie jest złe. A co do zajęć pozaszkolnych to przypominam, że szkoła kończy się o 14 albo coś około... wtedy jest jeszcze czas po powrocie do domu na inne zajęcia. Więc nie przesadzajmy. Na wszystko jest jakieś rozwiązanie. Dla chcącego nic trudnego.
powiedziałbym raczej przez opieszałość ;) były dwa miesiace na rozwiązanie sprawy, teraz 5 po dwunastej każde działanie to stres dla dziecka