Nad jeziorem Junno w Sierakowicach zapłonęły sobótkowe ogniska, a mieszkańcy i goście spotkali się, aby świętować najkrótszą noc w roku. Tradycyjne obrzędy, muzyka i liczne atrakcje sprawiły, że sobótkowy wieczór stał się pełnym radości i magii wydarzeniem.
Nad jeziorem Junno w Sierakowicach odbyła się tradycyjna sobótka, która przyciągnęła tłumy mieszkańców i turystów. Była to okazja do spotkań, integracji i kultywowania dawnych zwyczajów związanych z najkrótszą nocą w roku.
Wieczór rozpoczął się widowiskowym ścinaniem kani w wykonaniu Kaszubskiego Zespołu Pieśni i Tańca "Sierakowice" - symbolicznym obrzędem mającym przynieść pomyślność i odpędzić złe moce. Następnie rozpalono ognisko, przy którym można było spędzić czas w gronie najbliższych i posmakować lokalnych specjałów.
Na dzieci czekała strefa zabaw z dmuchańcami, a także wóz strażacki, który wzbudzał ogromne zainteresowanie. Panie i dziewczynki miały okazję własnoręcznie upleść wianki, które później symbolicznie puszczano na wodę.
Wieczór uświetnił także koncert Anny i Romualda Spychalskich, którzy swoimi utworami porwali publiczność do wspólnej zabawy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze