Do takiego przedsięwzięcia w sobotnie popołudnie zgłosiło się ponad 40 chętnych osób. Przeszli ul. Pałacową, częścią trasy nordic walking, wyczyścili plac zabaw, boisko i teren rekreacyjny. Wolontariusze przeszli z workami około czterech kilometrów i zebrali około 1 tony śmieci. Wspólne sprzątanie śmieci miejscowa Rada Sołecka i Koło Gospodyń Wiejskich zorganizowało już po raz piąty.
- W tym roku jest nas wyjątkowo dużo i bardzo się z tego cieszymy - wyznała Lucyna Pakura, szefowa KGW w Małkowie. - Wielu rodziców przyszło ze swoimi dziećmi. To świetna lekcja edukacji, na zasadzie czym skorupka za młodu nasiąknie… Na trasie najwięcej było butelek po alkoholu, butelek plastikowych i pampersów. Zdarzyły się też miejsca ze specyficznymi śmieciami, jak worki z zużytymi słoikami, całe okna, opony, zderzaki i kołpaki.
- To co udało się zebrać, od ręki zapakowano na samochód i za zgodą żukowskiego urzędu odwieziono na plac gminny, gdzie można składować odpady - dorzuciła Mirosława Stachyra, skarbniczka KGW . - Nie ma więc obawy, że stojące worki będą szpecić wieś.
Obie nasze rozmówczynie zadowolone były z faktu, że relaks przy wspólnym ognisku stał się świetnym sposobem na integrację mieszkańców.
Nie zabrakło też małej lekcji historii. Można było zobaczyć obelisk w pobliskim lesie, gdzie pochowane zostały prochy dawnego właściciela Małkowa Rudolfa Belcke, który zmarł w 1942 r.
Imprezę zakończono ogniskiem. Kiełbaski ufundowało KGW, a rada Sołecka sprezentowała słodycze i napoje.
L.T.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze