Reklama

Małkowo. Tomasz Stachyra wybrany na piątą kadencję

Prawie trzy godziny trwało zebranie wiejskie, które odbyło się w środowy wieczór w centrum kultury w Małkowie. Podczas spotkania wybrano sołtysa i radę sołecką. Nie obyło się również bez gorącej dyskusji, głównie na temat nowego wariantu Obwodnicy Metropolitalnej.

Dotychczasowy sołtys złożył sprawozdanie z podjętych działań w minionej kadencji. Ich efektem jest m. in. częściowe oświetlenie ul. Pałacowej, pokrycie płytami jumbo trzech ulic we wsi, wyremontowanie ronda, wybudowanie zatoczki autobusowej, ale największą satysfakcję mają z uzyskanej, po 13 latach starań, własnej świetlicy. Odbyło się w niej już kilka imprez, dzieci korzystają z niej także na co dzień. Pieczę nam nimi sprawują chętni mieszkańcy, którzy nie biorą za to ani grosza. Na szczególne wyróżnienie zasługuje ofiarność wolontariuszki Lucyny Pakury, na ręce której sołtys Tomasz Stachyra złożył podziękowania i bukiet róż.

- Mam jeszcze jedno szczególne marzenia - stwierdził sołtys na zakończenie swojego sprawozdania. - Chciałbym doczekać budowy wielofunkcyjnego, całorocznego boiska sportowego wraz z kortem tenisowym.

Ponad sto osób wzięło udział wyborze sołtysa i rady sołeckiej. Zebrani zaproponowali dwie kandydatury. Wynik głosowania był następujący - Grażyna Derra otrzymała 34 głosy, a Tomasz Stachyra - 80 głosów i to on został szefem rady sołeckiej. Oznacza to, że funkcję tę będzie on pełnił piątą już kadencję.

Ponadto zdecydowano, że rada sołecka będzie liczyć cztery osoby, które wybrano spośród ośmiu kandydatów. Największą liczbę głosów otrzymali - Stefan Gruba, Janina Miąskowska, Piotr Pakura i Anna Sagan.

Dyskusja uczestników zebrania była wielowątkowa (m. in. poruszano problem odśnieżania głównej drogi we wsi), ale wyraźnie zdominowała ją sprawa piątego wariantu Obwodnicy Metropolitalnej. Szczególnie nowi mieszkańcy wsi są niezadowoleni z jej przebiegu, ponieważ nowy wariant dzieli tę miejscowość na dwie części. Ponadto akcentowano brak jakichkolwiek konsultacji w tej sprawie z zainteresowanymi.

Trwała długa wymiana zdań pomiędzy burmistrzem Jerzym Żurawiczem i częścią mieszkańców. Ostatecznie burmistrz zadeklarował, że podejmie próbę zorganizowania spotkania z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad w Gdańsku.

Po zakończonym zebraniu wszyscy chętni mogli składać podpisy pod protestem skierowanym do gdańskiego oddziału GDDKiA.

Longina Templin
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości