Już po raz siódmy dorośli wraz z dziećmi wzięli udział w corocznej wiosennej akcji sprzątania wsi. Tym razem w sobotnie popołudnie przybyło prawie 30 osób. Dzięki ich społecznej pracy zniknęły śmieci wzdłuż ul. Pałacowej, Parkowej, przy trasie nordic walking, wzdłuż drogi prowadzącej do ostoi żurawi oraz w części miejscowego lasu. Wspólne porządkowanie zakończyło się pieczeniem kiełbasek przy ognisku.
- Śmieci z roku na rok jest mniej - stwierdziła Lucyna Pakura, która wspomagała organizację akcji. - To cieszy, bo świadczy to o coraz większej świadomości społeczeństwa. Być może dzieci, które kilka lat temu zaczęły z nami zbierać śmieci, wiedzą, że nie wyrzuca się ich gdzie popadnie. Mamy też nadzieję, że jakiś cel edukacyjny przez ten czas osiągnęliśmy.
Joanna Cena z Gdyni przyjechała za namową kuzynki, by pomóc w sprzątaniu wsi, która nie jest jej obca, ponieważ spędziła tu dzieciństwo. Przypomina sobie działający wówczas sklep, piękną łąkę i zbieranie grzybów. Wspomnienia wróciły do niej podczas pokonywania trasy, którą przeszła wraz ze wszystkimi sprzątającymi. W ten sposób połączyła przyjemne z pożytecznym i jak zdeklarowała na pewno przyjedzie do Małkowa za rok na kolejną akcję.
Do prac włączyli się również radny Stefan Gruba i były sołtys Tomasz Stachyra.
W czasie, gdy rozpalano ognisko, dzieci korzystały z placu zabaw. Kiełbaski, słodycze i napoje zafundowała Rada Sołecka w Małkowie.
L.T.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze