Reklama

Mieszkańcy skarżą się na burmistrza

31/05/2010 19:22
Aż trzy skargi na działalność burmistrza gminy Żukowo musieli rozpatrzyć w czasie ostatniej sesji radni tamtejszej Rady Miejskiej. Albin Bychowski może jednak spać spokojnie, bo wszystkie uznano za bezzasadne.

Skargi obywateli na włodarzy samorządów są w naszym regionie zjawiskiem raczej rzadkim. Wyjątkiem od tej reguły była ostatnia sesja Rady Miejskiej w Żukowie, w programie której znalazły się aż trzy tego typu uchwały. Komisja rewizyjna, która zwykła przyglądać się wszelkim tego typu sytuacjom miała więc sporo pracy.

Autorem pierwszej z nich była mieszkanka gminy Kartuzy, która zakwestionowała wyniki naboru na stanowisko referenta ds. kancelaryjnych w żukowskim magistracie. Pracę dostał kto inny, a w jej odczuciu niesłusznie się stało, iż nie została ona zakwalifikowana do kolejnego etapu postępowania. Przypadek ten najwyraźniej zaintrygował radnego Kobielę, gdyż poprosił o szersze wyjaśnienia w temacie wymogów jakie stawiano kandydatom i procedury przyjmowania nowych pracowników.

- Przede wszystkim nie można w tym wypadku mówić o konkursie tylko o naborze na wolne stanowisko – stwierdził Jerzy Kowalewski, sekretarz Urzędu Gminy w Żukowie. - Stworzona została lista wymagań. Decyzja w tym wypadku ma charakter uznaniowy i wybrana przez burmistrza osoba spełniała je według niego najlepiej. Procedura została więc zachowana – dodał.

O wspomnianą posadę ubiegało się 45 osób, spośród których 41 spełniało nakreślone wymagania.
- Ta pani miała pretensje, że nie została dopuszczona do drugiej tury, ale takiej nawet nie było. Trudno, żeby burmistrz spotkał się ze wszystkimi 41 aplikującymi – zakończył.

Z podobnego założenia wyszła nie tylko komisja rewizyjna, ale i cała Rada uznając skargę rozczarowanej kobiety za bezzasadną. Identyczny finał miały także dwie kolejne omawiane skargi, choć te przeszły już niemal bez echa. Pierwsza dotyczyła wycinki drzew i krzewów oraz zasypania oczka wodnego przy ul. Droga Kaszubska w Chwaszczynie, zaś kolejna związana była z odmową uznania jednego z mieszkańców gminy za stronę w toczącym się postępowaniu administracyjnym w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla jednej z inwestycji w Baninie.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości