Reklama

Mirosława Lehman: Nie nazwałam Danuty Rek kłamcą

Nie milkną echa głośnego przejścia na emeryturę Danuty Rek, wieloletniej dyrektorki Szkoły Podstawowej nr 2 w Kartuzach. Jak wynikało z jej relacji, bezpośrednim powodem takiej decyzji było spięcie z burmistrzem miasta i nazwanie jej kłamcą, działającym na niekorzyść gminy. Mirosława Lehman stanowczo jednak zaprzecza, zapewniając że nigdy podobne słowa z jej ust nie padły.

O rezygnacji Danuty Rek z dalszego prowadzenia Szkoły Podstawowej nr 2 w Kartuzach informowaliśmy już w minioną sobotę. Dwa dni później pożegnała się ona nawet ze współpracownikami, gronem pedagogicznym i rodzicami swoich wychowanków, wyjaśniając przyczyny takiej decyzji. W opublikowanym przez nas w całości oświadczeniu stwierdza, że w czasie rozmowy z burmistrz Mirosławą Lehman została nazwana kłamcą i posądzono ją o działanie na niekorzyść gminy, w związku z czym nie widzi ona dalszej możliwości współpracy i kierowania placówką oświatową podległą gminie Kartuzy.

Zaskoczenia takim obrotem spraw nie kryje jednak burmistrz Lehman, zapewniając, że nie wie skąd wzięła się taka, a nie inna relacja Danuty Rek z ich rozmowy.

Obie panie zgadzają się jedynie w kwestii tego, że 15 września do Urzędu Miasta wpłynęło podpisane przez Danutę Rek pismo, w którym rezygnuje ona z dalszej pracy z powodu przejścia na emeryturę, ale jednocześnie wnosi o powierzenie jej obowiązków dyrektora do roku 2013, kiedy wygasa jej kadencja. Dalej relacje już się różnią.

- Nie wyraziłam zgody na to, by pani Rek była emerytką i nadal sprawowała funkcję dyrektora, ponieważ jest to wbrew prowadzonej przez gminę polityce oświatowej. W przypadku przechodzenia nauczycieli na emeryturę staramy się zwalniać miejsce młodszej kadrze. Zaproponowałam jednak, by została na stanowisku jeszcze przez dwa lata, czyli do końca swojego kontraktu. Gdy zapytałam ją pod koniec września telefonicznie o decyzję powiedziała, że przechodzi jednak na emeryturę i na tym nasza rozmowa się zakończyła. Nie wiem skąd wzięły się te wszystkie podawane przez nią teraz informacje. Nigdy nie nazwałam jej kłamcą, a tym bardziej nie posądziłam o działanie na niekorzyść gminy. Takie słowa nigdy nie padły. Może to forma niezrozumiałego dla mnie tłumaczenia się. Trudno mi się do tego odnieść, bo jest to dla mnie ogromnym zaskoczeniem. Nie było między nami złych relacji, jak niektórzy sugerują. Wielokrotnie podkreślałam naszą dobrą współpracę, a pani Rek była za swoją działalność wyróżniana - przekonuje Mirosława Lehman.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    inoino - niezalogowany 2011-10-06 17:24:26

    Pani burmistrz proszę już skończyć tą żenadę w mediach. Dlaczego p.Rek odeszła tak nagle ze szkoły której poświęciła większość swojego życia, skoro ,,Nie było między nami złych relacji, jak niektórzy sugerują. Wielokrotnie podkreślałam naszą dobrą współpracę, a pani Rek była za swoją działalność wyróżniana,,. Gdyby faktycznie wszystko z Pani strony było ok, to z pewnością pożegnałaby się ze szkołą w normalny sposób.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    jemJOzKASZEB - niezalogowany 2011-10-06 05:54:43

    Dlaczego nikt tej Pani nie wierzy :lol::lol::lol::lol:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Konto usunięte 15 - niezalogowany 2011-10-05 22:39:23

    @Kropek: Była akcja przygarnij kropka i nikt Ciebie nie przygarnął? A daj spokój tej kobiecie. Ja mam 5 dochodów i co moja sprawa

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości