Oliwier Woźniak z UKS Lis Sierakowice został Mistrzem Polski Krajowego Zrzeszenia LZS w tenisie stołowym młodzików, zdobywając złoty medal podczas zawodów rozegranych w Brzegu Dolnym w dniach 12–14 czerwca 2026 roku. W emocjonującym finale po pięciosetowej walce pokonał faworyzowanego Antoniego Szarmacha, sięgając po największy sukces w dotychczasowej karierze.
Brzeg Dolny stał się w dniach 12–14 czerwca 2026 roku areną zmagań najlepszych młodzików w Polsce podczas Mistrzostw Polski Krajowego Zrzeszenia LZS w tenisie stołowym. W turnieju, który zgromadził ścisłą krajową czołówkę, błysnął reprezentant UKS Lis Sierakowice — Oliwier Woźniak — sięgając po tytuł mistrza Polski.
Zawody odbywały się pod Patronatem Honorowym Wiceministra Sportu Piotr Borys, co podkreśliło rangę wydarzenia w krajowym kalendarzu sportowym. Areną zmagań było miasto Brzeg Dolny, które przez trzy dni gościło młode talenty tenisa stołowego z całej Polski.
Droga do złotego medalu Woźniaka była imponująca. Zawodnik UKS Lis Sierakowice rozpoczął turniej od pewnych zwycięstw, nie tracąc seta w trzech pierwszych meczach. W kolejnych rundach poziom trudności znacząco wzrósł, jednak młody reprezentant Pomorza pokazał odporność psychiczną i świetne przygotowanie.
Wyniki Oliwiera w drodze po tytuł:
Kulminacją turnieju był finał, w którym Woźniak zmierzył się z rozstawionym z numerem 1 Antoni Szarmach z Ostródy. Po niezwykle zaciętym meczu zakończonym w pięciu setach, to zawodnik UKS Lis Sierakowice uniósł ręce w geście triumfu, wygrywając 3:2 i zdobywając najcenniejsze trofeum zawodów.
Dla Oliwieria Woźniaka to największy sukces w dotychczasowej karierze, potwierdzający jego przynależność do ścisłej krajowej czołówki w kategorii młodzików. Złoty medal w Brzegu Dolnym ma również wymiar historyczny dla UKS Lis Sierakowice — to dopiero drugi medal klubu w historii startów w zawodach rangi LZS. Wcześniej, pięć lat temu, srebro zdobył Samuel Michna podczas mistrzostw w Luboniu.
Triumf młodego zawodnika z Pomorza to nie tylko sukces indywidualny, ale również ważny sygnał o rosnącej sile szkolenia w klubie UKS Lis Sierakowice, który coraz wyraźniej zaznacza swoją obecność na mapie polskiego tenisa stołowego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brawo Oliwier. Byłem świadkiem jego gry podczas zawodów w Miechucinie. Grał oczywiście z dorosłymi których gnębił niesamowicie.Pieknie wyglądało podium zawodów gdy tryumfatorzy 2 i 3-go miejsca byłi o głowe wyzsi od Oliwiera który stał na podium na najwyzszym stopniu
Brawo Oliwier. Byłem świadkiem jego gry podczas zawodów w Miechucinie. Grał oczywiście z dorosłymi których gnębił niesamowicie.Pieknie wyglądało podium zawodów gdy tryumfatorzy 2 i 3-go miejsca byłi o głowe wyzsi od Oliwiera który stał na podium na najwyzszym stopniu