Czternastoletnia zawodniczka z Miszewa reprezentująca klub AKJ Trójmiasto startowała na Międzynarodowych Zawodach we Wszechstronnym Konkursie Konia Wierzchowego, które odbyły się w miniony weekend na sopockim hipodromie. W Pucharze Polski Julia zajęła II miejsce. Do złotego medalu zabrakło jej tylko jednego punktu.
Jazdę konną rozpoczęła mając siedem lat. Miłość do koni zaszczepiła w niej mama.
- Już jako małe dziecko z wielkim zapałem rysowała konie - wyznał Marek Bisewski, tata Julki. - Zwierzęta na jej rysunkach były w przeróżnych pozycjach - leżącej, siedzącej, stojącej. Zawsze była dobrą uczennicą, o czym świadczy uzyskane w minionym roku szkolnym - 5,8 po pierwszej klasie gimnazjalnej. Jeszcze w podstawówce szybko umiała się uporać z poleceniami na lekcjach. Kiedy się nudziła, w zeszytach malowała swoje ukochane wierzchowce. Nauczycielki zaleciły, aby nasze dziecko miało ze sobą specjalny zeszyt tylko do rysunków. Tak też zrobiliśmy. - Na pewno jej największym przyjacielem jest koń Werdzi, którego sama ujeżdżała.
Wcześniej jeździła na kucykach, na których również zajmowała czołowe miejsca.
Na Międzynarodowych Zawodach we Wszechstronnym Konkursie Konia Wierzchowego, które odbywały się od 2 do 4 października br. na sopockim hipodromie, Julia Bilewska startowała w klasie "P". To jej debiut na 7-letniej trakeńskiej klaczy Werdzi. Zajęła tam 3 miejsce.
Na tych samych zawodach odbył się również Puchar Polski w WKKW. Zawodniczka z Miszewa wystąpiła w kategorii juniorzy młodsi i wywalczyła drugie miejsce, zdobywając 115 punktów. Tylko jedno "oczko" dzieliło ją od zdobycia I miejsca.
Julia wystartuje niedługo na Mistrzostwach Pomorza w Kwiekach (16-18.10).
L.T.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze