Reklama

Mizerna frekwencja, ale sporo problemów. Zebranie osiedla Norbertanek w Żukowie

04/04/2008 10:56
W żukowskiej gminie zakończyły się zebrania wiejskie, a zaczęły się spotkania osiedlowe w mieście. Wczoraj do późnego wieczora w miejscowym gimnazjum trwało zebranie mieszkańców osiedla Norbertanek. Wybrano nowa radę i przedstawiono władzom samorządowym problemy do rozwiązania.

Nie tylko dla przedstawicieli żukowskich władz, ale także dla przybyłych na zebranie mieszkańców osiedla Norbertanek przykrą niespodzianką była wyjątkowo niska frekwencja. Na ponad tysiąc mieszkańców spotkaniem zainteresowanych było zaledwie... 31 osób. Trudno dociec dlaczego, bo jak się potem okazało problemów do omówienia było wcale niemało.

Z wyjaśnień Albina Bychowskiego, burmistrza żukowskiej gminy wynikało, że takie zebranie mogło się w ogóle nie odbyć, ponieważ rady osiedlowe de facto nie działają od roku. Dlaczego? Ano dlatego, że wspomniane rady... nie wykorzystują przyznane im pieniądze. W niektórych przypadkach środki finansowe skumulowały się przez lata. Ostatecznie jednak na lutowej sesji radni podjęli uchwałę o ponownym powołaniu do życia rad osiedlowych w Żukowie.

Najliczniejsza była reprezentacja mieszkańców ul. Fredry, która domagała się od władz, aby ich droga stała się wreszcie ulicą z prawdziwego zdarzenia.

- To, po czym chodzimy i jeździmy, to typowa nieutwardzona droga – stwierdził Tyberiusz Treder. – Więcej na niej wyjątkowo głębokich dziur niż nawierzchni, po której można by się normalnie poruszać. Biorąc pod uwagę, że w sąsiedztwie mamy stację diagnostyczną, którą nie tak rzadko odwiedzają samochody powyżej 3,5 tony, na naszej ulicy z dnia na dzień może już być tylko gorzej.

Mieszkańcy proponowali, by wyłożyć ulicę płytami jumbo. Przydałyby się tam również lampy uliczne. – Żebyśmy chociaż wiedzieli do jakiej dziury wpadamy - zażartował ktoś z siedzących na sali.

– Postaramy się, aby droga została doprowadzona do stanu używalności – przyrzekł burmistrz Albin Bychowski. – A co do ulicznego oświetlenia, to z tym nie powinno być problemu. Wystarczy, że nowa rada osiedla złoży do nas odpowiedni wniosek.

Andrzej Siebert przypomniał żukowskim władzom o ciągnącym się od lat i ciągle nierozwiązanym problemie zalewania ulicy Orzeszkowej. Andrzej Wroński zaś dopytywał się, kiedy wreszcie zakończy się budowa ulicy Fenikowskiego.

W trakcie wczorajszego zebrania wybrano (w dwóch turach) nową piętnastoosobową radę osiedla oraz czteroosobowy zarząd w składzie: Anita Grzędzicka, Józef Gogoliński (przewodniczący), Jerzy Molenda i Mirosława Tarazewicz.

Longina Templin
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    WK - niezalogowany 2008-04-04 13:45:04

    szkoda komentowac ,frekwencja jak u bezdomnego na pogrzebie ale plotkowac,stac na rogu i obgadywac,narzekac ,stekac ,kwiczec,madrowac sie to kazdy potrafi. wziasc sie za decydowanie o sobie i swojej wlasnosci to juz tylko 30 osob na 1000.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości