Tuż przed świętami Bożego Narodzenia z Kartuz wyjechała ośmioosobowa grupa młodzieży z francuskiego Bergerac. Nastolatkowie znad Sekwany odbywali u nas praktyki zawodowe w ramach programu "Leonardo da Vinci".
Do Kartuz trafili uczniowie, którzy w przyszłym roku zakończą naukę w tamtejszej szkole zawodowej Lycee Jean Capelle. Wybór samego serca Kaszub na miejsce praktyk dla francuskiej młodzieży nie jest zresztą przypadkowy.
- Przed czterema laty w ramach projektu Leonardo da Vinci do Francji udała się na praktyki zawodowe grupa naszych uczniów. Nawiązaliśmy wówczas kontakty z tamtejszą szkołą, które utrzymujemy do dziś. Placówka ta obecnie realizuje swój projekt i uczniowie z Francji trafili do Kartuz i placówek handlowych działających na terenie naszego miasta. Myślę, że dzięki temu ta współpraca zacieśni się jeszcze bardziej - wyjaśnia Grażyna Maczulis, dyrektor Zespołu Szkół Zawodowych i Ogólnokształcących w Kartuzach.
Podobnego zdania był także dyrektor francuskiej szkoły, Evencio de Paz, który pojawił się w Kartuzach na kilka dni przez zakończeniem praktyk przez jego podopiecznych. Podkreślał, że zarówno Zespół Szkół na Wzgórzu, jaki i całe miasto zrobiły na nim ogromne wrażenie i jest przekonany, że nawiązana współpraca przyniesie obopólne korzyści w przyszłości.
- To moja pierwsza wizyta w Waszym kraju i jestem pod ogromnym wrażeniem waszego miasta. To, co budujemy od kilku już lat to bardzo ważne doświadczenie dla uczniów, tak z Bergerac, jak i Kartuz. Odkrywają nowy kraj, nową kulturę, spędzając cały miesiąc poza domem, z dala od rodziny, a to niezwykle istotne. Nie możemy zapominać, że ci młodzi ludzie to nasza przyszłość. Dla mnie to partnerstwo ma więc niebagatelne znaczenie, bo wspólnie tworzymy Europę - podkreślał de Paz.
Zadowolenia z pobytu w Polsce nie kryli też sami uczniowie. Co prawda w ciągu dnia musieli wykonywać przygotowane dla nich przez kartuskich pracodawców zadania, smakując uroków handlu w miejscowych sklepach obuwniczych czy z zabawkami. Bariery językowe pomagali im jednak pokonywać ich polscy koledzy.
Nie tylko pracą żyli jednak w czasie miesiąca spędzonego w naszym kraju francuscy uczniowie.
- Oprócz pracy, mieli także okazję miło spędzać czas wolny. Odwiedzili Szymbark, Sopot, Gdańsk, Gdynię, Toruń. Nawiązali też liczne przyjaźnie z naszą młodzieżą - podsumowuje koordynator projektu realizowanego w Kartuzach, Klaudia Kamińska-Zwara.
Jak podkreślają dyrektorzy obu zaprzyjaźnionych szkół, polsko-francuska współpraca kwitnąć będzie nadal.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze