Mistrzostwa Europy w piłce nożnej trwają w najlepsze, tymczasem młodzi piłkarze Cartusii 1923 Kartuzy z rocznika 2004/2005 pod wodzą trenera Jerzego Meissnera, zakończenie sezonu przypieczętowali awansem do ligi wojewódzkiej. Juniorów zaproszono na trening polskiej reprezentacji przed Meczem z Holandią. Młodzi piłkarze poznali swoich idoli - Roberta Lewandowskiego, Arkadiusza Milika, Kamila Grosickiego i Wojciecha Szczęsnego.
W końcowej tabeli ligi wojewódzkiej zawodnicy Junior D2 zajęli drugie miejsce ustępując jedynie Chojniczance Chojnice. Młodzi piłkarze w kończącym się sezonie rozegrali 18 spotkań wygrywając aż 13 z nich. Trzy spotkania zakończyły się remisem, zaś w dwóch spotkaniach musieli uznać wyższość lidera tabeli.
-Awans do ligi wojewódzkiej jest dużym sukcesem zespołu, którego połowa to chłopcy z rocznika 2005, a więc o rok młodsi od rywali. Piłkarze Cartusii 1923 Kartuzy są więc w swoim roczniku jedną z 14 najlepszych zespołów naszego województwa - informuje Adam Plichta.
Juniorzy D2 Cartusii 1923 Kartuzy trenujący w ramach programu Piłkarska Przyszłość z Lotosem, to jedna z niewielu drużyn mogących pochwalić się licznymi talentami piłkarskimi. Aż czterech zawodników drużyny - Radosław Cirocki, Nikodem Kitowski, Łukasz Plichta i Aleksander Wydrowski jest stypendystami programu.
- Wyraźnym uznaniem dla naszej drużyny było zaproszenie na oficjalny trening reprezentacji Polski, który odbył się na Stadionie Energa Gdańsk przed towarzyskim meczem z reprezentacją Holandii. Z blisko 3000 młodych piłkarzy trenujących w ramach programu, na trening kadry narodowej zaproszono około 20 wybrańców, z czego pięciu to zawodnicy Cartusii 1923 Kartuzy - informuje Adam Plichta.
Zawodnicy Cartusii wraz z trenerem mogli z bliska przyglądać się treningowi swoich idoli - Robertowi Lewandowskiemu, Arkadiuszowi Milikowi, Kamilowi Grosickiemu i Wojciechowi Szczęsnemu, a po treningu zamienić z nimi parę słów i odebrać od nich jakże cenne autografy oraz zrobić sobie pamiątkowe zdjęcia.
- Z całą pewnością było to ciekawe wydarzenie dla naszych chłopaków i pewnie każdy z nich marzy o tym, aby w przyszłości znaleźć się w tym miejscu co ich idole. Miejmy nadzieję, że po wakacyjnym odpoczynku młodzi piłkarze prezentować będą równie wysoki poziom co w minionym sezonie. A zmagać się z najlepszymi drużynami w województwie łatwo nie będzie - dodaje Adam Plichta.
oprac.MD-Z
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze