Uczniowie żukowskiego Zespołu Szkół Zawodowych i Ogólnokształcących w Żukowie od 2008 roku regularnie wyjeżdżają na zagraniczne praktyki. Dotychczas byli w Finlandii, Niemczech i w różnych miejscach Wielkiej Brytanii. Ostatnie staże zawodowe odbyły się Bristolu. Dwuletni projekt pt. „Wzmocnienie wymiaru europejskiego szkoły poprzez staże zawodowe” dofinansowany był ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój. Wartość całego projektu to 570 754 złotych.
Regulamin rekrutacji jest bardzo rozbudowany, chodzi bowiem o to, aby wyłonić osoby godne zaufania. Zakwalifikowanie się na staż jest więc wyróżnieniem dla młodzieży. To nie tylko duża atrakcja dla uczniów, ale przede wszystkim dbałość o ich rozwój zawodowy. W tegorocznej edycji nowością były staże (po raz pierwszy) uczniów klas zawodowych. Do tej pory wyjeżdżali tylko uczniowie technikum.
- Wyjazdy zagraniczne są dobrą okazją do tego, aby pokazać młodzieży, że nasze zakłady pracy, ale też sposób w jakim żyjemy, jak się ubieramy nie są tak dalekie od realiów w krajach Unii Europejskiej. Różnice się naprawdę pozacierały. Na pewno nie musimy się wstydzić czy mieć kompleksów. Myślę, że wraca też poczucie własnej wartości - powiedziała Magdalena Rotter, zastępczyni dyrektorki ZSZiO w Żukowie.
W obecnym roku 24 uczniów odbyło czterotygodniowe praktyki zawodowe w Bristolu. Byli to uczniowie klas 2-3 Technikum w zawodach technik logistyk, technik ekonomista, technik eksploatacji portów i terminali, oraz czterech uczniów klas 2-3 Branżowej Szkoły I Stopnia w zawodach fryzjer, elektryk, stolarz, operator obrabiarek skrawających. Kilkoro z nich podzieliło się z nami swoimi wrażeniami, uwagami i zdobytą wiedzą.
- Trafiłem do firmy Mount Everest Construction, zajmującą się budownictwem. Pracowałem tam jako stolarz budowlany i o swoim zawodzie dowiedziałem mnóstwo rzeczy, których nie znałem. Myślę, że poprawiłem swoje umiejętności. Nie miałem większej trudności z posługiwaniem się językiem angielskim. Warto było pojechać do Bristolu. Dziękuję naszej dyrekcji szkoły i nauczycielom za to, że miałem taką możliwość. Chciałbym kiedyś jeszcze raz tam pojechać. Było tam wiele fajnych dziewczyn, ale najpiękniejsze są Polki – powiedział Patryk Konkel.
Ewa Myślisz trafiła na staż do OISE- English School (szkoła języka angielskiego dla obcokrajowców). Wyznała, że było to dla niej bardzo ciekawe doświadczenie. Nauka języka angielskiego w szkole bardzo się przydała, ale na pewno posługiwanie się nim przez cały dzień sprawiał, że miała okazję solidnie go doszlifować. Wdała się w rozmowę z panią, która sprzedawała obrazy. Zadała jej sporo pytań. Dialog był bardzo owocny i edukacyjny. Spotkała też ucznia z Japonii, z którym mogła porozmawiać po angielsku, m.in. o ich kulturze i ich tradycjach. Po raz pierwszy wyjechała za granicę na dłuższy czas, co nauczyło ją odpowiedzialności i zorganizowania.
- Może to zabrzmi banalnie, ale bardzo podobały mi piętrowe autobusy, w których było dużo miejsca i nie trzeba było stać przez całą podróż, jak to często bywa u nas. Do pracy jechałem pół godziny, ale rozkład jazdy był taki, że w pracy byłem 20 minut przed czasem. Pracowałem w firmie Prospero Teaching (biuro pracy dla nauczycieli) zajmującej się zatrudnianiem nauczycieli w szkołach angielskich. Brałem udział w procesie zatrudniania, przyjmowałem dokumenty rekrutacyjne. Nigdy wcześniej tego nie robiłem, ale moja opiekunka przekazała mi wszystkie niezbędne informacje. Dzięki temu nie miałem żadnej trudności z wykonaniem tego zadania. Na zakończenie praktyki usłyszałem, że jak do tej pory byłem najlepszym stażystą w ich firmie – wspominał Norbert Orawiec.
Seweryn Piotrowski pracował w firmie St Peters eBay Warehouse (magazyn serwisu sprzedażowego eBay). Tam zajmował się sprzedażą internetową. Większość czasu przebywał w biurze, ale też w magazynie. Ludzie byli dla nich bardzo życzliwi i pomocni. Na każde pytanie otrzymywał odpowiedź.
- Miałam okazję pracować w firmie spedycyjnej DB Schenker, gdzie mogłam zaobserwować na czym polega praca spedytora w transporcie morskim i powietrznym. Miałam możliwość wykonania jednej wyceny transportu dla klienta, a także zaobserwowania wszystkich dokumentów jak wygląda to praktycznie, bo w szkole przerobiliśmy to teoretycznie. Uczestniczyłam w spotkaniu, w którym omawialiśmy zyski i straty ubiegłych lat, a także miałem możliwość zabukowania jednego przelotu w transporcie powietrznym – zrelacjonowała Weronika Goszka.
Agnieszka Kąkol, uczennica trzeciej klasy technik ekonomista, pracowała w biurze rachunkowym w firmie AL Accounting Solutions, czyli w zawodzie, którego uczy się w szkole i chciałaby w przyszłości go wykonywać. Pracowała tam głównie na programie księgowym. Wynikało z nich, że Brytyjczycy zarabiają więcej niż Polacy, a podatki mają niższe. Pracownicy bardzo mile ją przyjęli. Dostała do użytkowania komputer i biurko. Pracowała 6 godzin dziennie. Dostała też propozycję, że gdy skończy szkołę, może do nich przyjechać na dłużej, bo chętnie ją tam przyjmą.
W soboty i niedziele zwiedzali Bristol oraz wyjeżdżali na wycieczki do Londynu, Bath i Weston-super-Mare.
Pieczę na uczniami sprawowały: Gabriela Kowalska, dyrektorka ZSZiO w Żukowie, jej zastępczyni Magdalena Rotter i kierowniczka kształcenia praktycznego Aleksandra Ziółkowska.
- Nasza szkoła złożyła wniosek o kolejny projekt tego typu, tym razem w Holandii. Czekamy z niecierpliwością na wyniki konkursu wniosków, które będą znane w maju. Mamy nadzieję, że kolejne roczniki też będą miały szansę na udział w zagranicznych stażach zawodowych – powiedziała Magdalena Rotter, zastępczyni dyrektorki szkoły.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze