Podwójne powody do radości dały miejscowym kibicom oba nasze zespoły uczestniczące w rozgrywkach Halowego Pucharu Polski. Najpierw Budmax Przodkowo uporał się gładko z Persą Old Profes Zielona Góra 10:4, zaś Mściwoj Kartuzy po dramatycznym boju zakończonym dogrywką wyeliminował reprezentującego futsalową Ekstraklasę ekipę Euromaster Chrobry Głogów 5:4. Oba awansowały tym samym do 1/8 finału rozgrywek.
Jako pierwsi na parkiet wybiegli piłkarze Budmaxu, a więc ekipy opartej w dużej mierze na składzie wicelider KHLPN - Zbójstal/Ekspert Kartuzy, uzupełniony o kilku kopaczy innych drużyn kartuskiej ligi środowiskowej. Awans do centralnej fazy rozgrywek Budmax wywalczył po dwóch turniejach eliminacyjnych, ale w losowaniu miał sporo szczęścia, bo trafił na inny zespół z eliminacji, a mianowicie Persę Old Profes Zielona Góra.
Rywale nie postawili jednak miejscowym poprzeczki zbyt wysoko. Dominowali od pierwszej do ostatniej minuty, swoją przewagę potwierdzając aż 10 bramkami. Aż cztery trafienia dla zwycięskiej ekipy zdobył Jakub Hoffmann. W kolejnej rundzie, 1/8 finału Puchar Polski przodkowian czeka już jednak o niebo cięższe wyzwanie, bo ich rywalem będzie jedna z czołowych futsalowych sił w naszym kraju - Pogoń 04 Szczecin.
Mściwoj, choć w cuglach wygrał eliminacje wojewódzkie, już na początek swojej przygody z rozgrywkami Pucharu Polski na szczeblu centralnym trafił na przyzwoitego ekstraklasowca - Euromaster Chrobry Głogów.
Faworytem mógł być tylko zespół gości, choć środowiskowa drużyna z Kartuz już w zeszłym roku pokazała, że świetnie radzi sobie także na tle najlepszych futsalowych zespołów w Polsce. Nie inaczej było tym razem. Co prawda oba zespołu długo nie mogły znaleźć sposobu na drogę do bramki, mimo że okazji ku temu nie brakowało. W pierwszej połowie kibice oglądali tylko jedno trafienie, kiedy to z rzutu karnego Mściowoja na prowadzenie wyprowadził Osłowski.
Ten sam zawodnik kapitalnie zaczął też drugą połowę. Już po kilkunastu sekundach podwyższył mocnym strzałem z dystansu na 2:0, a w 30 minucie przy odrobinie szczęścia, bo po nodze obrońcy umieścił piłkę w bramce po raz trzeci. Wydawało się, że kartuzianie mają mecz całkowicie pod kontrolę i nic złego im się już raczej stać nie może.
Głogowianie wycofali jednak bramkarza, stwarzając przewagę w ofensywie, którą to jak się okazało potrafili skrzętnie wykorzystać. W ciągu siedmiu zaledwie minut zdołali doprowadzić do remisu i walka zaczęła się od nowa.
Do końca spotkania żadnej z drużyn nie udało się już przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść i awansie miała zadecydować dogrywka. Tę lepiej zaczęli goście. W 43 minucie Dariusz Pieczyński zdobył drugą swoją bramkę w tym meczu i Euromaster wyszedł na pierwsze w tym meczu prowadzenie. Na szczęście Mściwoj odpowiedział niemal od razu skuteczną akcją Kołca, a w 47 minucie kapitalnym strzałem na długi słupek kontrę Mściwoja wykończył Kostuch i kartuzianie znów bliżsi byli awansu.
Ostatnie trzy minuty drużyna z Głogowa znów grała z przewagą graczy w polu, ale tym razem nie zdołała znaleźć sposobu na Kartuszyńskiego i Mściwoj mógł cieszyć się z wyeliminowania zespołu z Ekstraklasy. W 1/8 finału zmierzą się jednak z jeszcze bardziej wymagającym przeciwnikiem, czwartą obecnie drużyną tabeli Ekstraklasy - Gattą Zduńska Wola.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze