Reklama

Na ocenę przyjdzie jeszcze czas

09/07/2007 15:10
Już od ponad tygodnia obowiązuje nowa organizacja ruchu na Rynku w Kartuzach. Czy rzeczywiście wprowadzone zmiany są udogodnieniem dla zmotoryzowanych i pieszych - zdania w tej kwestii są podzielone. Kiedy pojawił się ów pomysł, kartuscy radni ze Stowarzyszenia Checz byli jemu przeciwni i zdania nie zmienili do dzisiaj.

Radni ze Stowarzyszenia Checz uważają bowiem, że zmiany powinny były rozpocząć się od połączenia ulic Piłsudskiego i Kolejowej, aby w ten sposób zlikwidować bardzo niebezpieczne ich zdaniem skrzyżowanie na ul. Kościuszki (przy policji).

- Najpierw powinien być dokończony przejazd z nowego ronda do ulicy Kolejowej - powiedziała Józefa Byczkowska, członek Stowarzyszenia Checz. - Wówczas ruch byłby skierowany w stronę tej ulicy i dopiero wtedy można by się zająć, np. poprawą estetyki samego Rynku.

Podczas spotkania Rady Miejskiej w Kartuzach stowarzyszenie przedstawiło jeden ze swoich pomysłów, który dotyczył upiększenia i zagospodarowania Rynku zgodnie z wcześniejszą koncepcją.

- Zależało nam na tym, aby zmniejszyć nieco obwód Rynku, pozostawiając jednak dotychczasowy ruch okrężny - oznajmiła Józefa Byczkowska. - Dzięki temu mała gastronomia mogłaby stworzyć punkty usługowe przed lokalami. Jednak nigdy nie myśleliśmy, żeby przeciąć Rynek - dodała.

Z opinią członków Checzy zgadzali się inni radni, których zdania w ogóle nie wzięto na tym spotkaniu pod uwagę.

- Uważam, że dużo łatwiej poruszamy się teraz przez Rynek i ul. Kościuszki - stwierdził Jerzy Pobłocki, dyrektor Wydziału Komunikacji Starostwa Powiatowego w Kartuzach. - Jest teraz znacznie mniejszy ruch, a samochody jadą bardzo wolno z krótszego odcinka ulicy Kościuszki. Zniknęły też "rajdy" wokół Rynku.

Na ocenę nowej organizacji ruchu w centrum miasta przyjdzie jeszcze czas.

- Czy myśmy zdewastowali Rynek? - zastanawia się Jerzy Pobłocki. - Przecież nie została wyjęta ani jedna kostka brukowa. Wymalowano tylko pasy. Stworzyliśmy tymczasową organizację ruchu (do 9 września - przyp. red.) i to po minimalnych kosztach. Myślę, że powinniśmy oceniać to przedsięwzięcie po zamknięciu tej zmiany i przywróceniu starej organizacji ruchu.

Wracając do pomysłu członków Stowarzyszenia Checz, czyli do połączenia ulic Piłsudskiego i Kolejowej, warto wiedzieć, iż wymagałoby to likwidacji około 150 miejsc parkingowych - od Carosa aż po centrum handlowe.

- W Kartuzach ubywa miejsc parkingowych - stwierdził Jerzy Pobłocki. - Zlikwidowaliśmy już jeden parking, który był naprzeciwko policji, aby powstała droga do nowego ronda. Teraz zlikwidowaliśmy część miejsc przy Rynku. Jeżeli mamy być terenem otwartym, to musimy przygotować dla turystów miejsca parkingowe - dodał mój rozmówca. - Jestem zwolennikiem jak najszybszego połączenia ulic Kościuszki z Kolejową. Tylko nie łudźmy się - to nie rozwiąże problemów komunikacyjnych Kartuz.

pio
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Karolcia - niezalogowany 2007-07-11 08:26:41

    przestań jeszcze mu talon dawać :???: :?: My za swoje jeździmy i te debilne pomysły musimy znosić :???: I co gorsza dostosować się do nich :???:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    /Di - niezalogowany 2007-07-10 16:49:23

    a moze lepiej byloby dac takiemu talon na paliwo, zeby sobie pojezdzil i zobaczyl na wlasne oczy jakie ma debilne pomysly

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    antekbosy - niezalogowany 2007-07-10 10:34:48

    temu co dal zakaz skretu w ul bielinskiego jadac od ul rynek to przyznalbym medal...najlepiej z buraka....najlepiej cwiklowego....poza tym przyznalbym 25 punktow karnych zeby wiecej nie jezdzil i nie wymyslal podobnych bzdur.....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości