Świąteczny weekend nie okazał się zbyt szczęśliwy dla piłkarzy z powiatu kartuskiego. Z ośmiu naszych zespołów, które wybiegły w tym czasie na boisko, zwycięstwa odniosły tylko dwa. Aż pięć natomiast schodziło z murawy jako pokonane.
Jednym z teamów, który nieco rozczarował była III-ligowa Cartusia. Po wpadce sprzed tygodnia w meczu z Bytovią, w Gryfinie podopieczni Adama Adamusa mieli sięgnąć już po pełną pulę. Niestety, zamiast zwycięstwa niebiesko-biało-czarni znów cudem uratowali remis. Bramki na wagę punktu zdobyli w ostatnich już fragmentach spotkania Domjan oraz Mach. Szerszą relację z tego meczu zamieściliśmy już wcześniej.
Zawiodła też trzecia po rundzie jesiennej drużyna IV-ligi – Murkam Przodkowo. W Tczewie podpopieczni Jana Buchalskiego przegrali z miejscowym Gryfem 1:0, mimo że gospodarze kończyli spotkanie w dziewiątkę! Gola na wagę trzech punktów zdobył dla nich już w 10 minucie Szymon Przybytek. Murkam stworzył sobie kilka okazji do wyrównania, szczególnie po przerwie, kiedy to po czerwonej kartce dla Opczyńskiego w 44 minucie miejscowi grali w osłabieniu. Przytłaczająca momentami przewaga bordowo-szarych nie przyniosła jednak upragnionej bramki. Skuteczności brakowało kolejno Olszewskiemu, Radoniowi, Kostuchowi i Przybyszewskiemu. Łukasz Dempc wpakował co prawda piłkę do siatki, ale uczynił to z pozycji spalonej i gol nie został uznany. Tczewianie dotrwali w ten sposób do ostatniego gwizdka sędziego, w samej koncówce tracąc jeszcze jednego zawodnika. Murkam przegrał jednak na inaugurację wiosny 1:0.
Poniżej oczekiwań spisali się również nasi V-ligowcy, notując tylko jedną wygraną i trzy porażki. Ze smaku zwycięstwa mogła cieszyć się tylko „sierka”, która pokonała na wyjeździe sąsiada w tabeli – Koronę Żelistrzewo 1:0. Zwycięskiego gola zdobył w 76 minucie gry Aleksander Klejna. Atutu własnego boiska nie wykorzystał natomiast żaden z najwyższej sklasyfikowanych kartuskich teamów w okręgówce. Mocno odmieniony po rundzie jesiennej Atlas Goręczyno uległ nieznacznie liderowi z Kolbud 0:1, gola tracąc dopiero w 80 minucie, grając już w tym momencie bez usuniętego z boiska po drugiej żółtej kartce Ustowskiego. Identyczny wynik padł w Stężycy, gdzie Radunia nie sprostała niżej notowanej Polonii Gdańsk. Porażki, tyle że na wyjeździe, doznała również przedostatnie w tabeli Grunke, które wysoko postawiło poprzeczkę innej trójmiejskiej „jedenastce” - Gedanii. Mecz zakończył się wynikiem 2:1, co każe jednak z optymizmem patrzeć na szanse somoninian w dalszej walce o utrzymanie.
Rozgrywki rozpoczęła też grupa III B Klasy. Inauguracyjne spotkania na wiosnę rozegrali więc na razie tylko kopacze KS Sulmin oraz GKS II Żukowo. Jak się okazało, ze zmiennym szczęściem. Pierwsi zwyciężyli bowiem dość niespodziewanie wicelidera – Fosfory Wiślinka 3:2, zaś drudzy zebrali w Będzieszynie srogie cięgi od miejscowego GTS 5:0.
III Liga:
Energetyk Gryfino – Cartusia Kartuzy 2:2
Komentarze