Od kilku lat odbywają się spotkania ludzi mających na celu ochronę jezior Raduńskich. Wczoraj odbyła się już czwarta konferencja naukowa "Stan zachowania i antropogeniczne przemiany Jezior Raduńskich". Celem tej konferencji było zwrócenie uwagi szerokiego kręgu osób i instytucji na niepokojące zjawiska zachodzące w jeziorach i wzbudzenie inicjatyw w celu ochrony jezior. Jak powiedziała starosta Janina Kwiecień, jeziora są naszym skarbem i jeżeli o niego nie zadbamy, to nie możemy myśleć nawet o rozwoju turystyki.
Na aulę w Liceum Ogólnokształcącym w Kartuzach przybyli ludzi nauki, oświaty, uczniowie szkół, posłowie - Jarosław Wałęsa oraz Stanisław Lamczyk, władze gminne, przedstawiciele instytucji związanych z ochroną środowiska i odpowiedzialnych za finansowanie rozbudowy infrastruktury ochrony środowiska, właściciele ośrodków wczasowych nad jeziorami, rybacy, wędkarze, ponadto przedstawiciele lokalnych społeczności oraz stowarzyszeń działających na rzecz ochrony środowiska naturalnego a także wszyscy zainteresowani ochroną jezior.
Konferencja rozpoczęła się od prezentacji dr Bogusława Nedoszytko z Akademii Medycznej w Gdańsku nt. zagrożeń degradacyjnych jezior Raduńskich.
Następnie uczniowie Gimnazjum Publicznego w Goręczynie pokazali w jaki sposób odbywają się przeprowadzane przez nich badania wody wg programu GREEN. Od 2002 roku uczniowie badają jakość wody w rzece Raduni w 2 punktach. Badają klasę czystości oraz właściwości fizyczne, chemiczne i biologiczne wody.
W kolejnym referacie dr Katarzyna Bociąg z Uniwersytetu Gdańskiego przedstawiła wyniki badań roślinności podwodnej Jeziora Raduńskiego Górnego i Dolnego. Badania były przeprowadzane w 2003 i 2005 roku w 40 punktach w każdym jeziorze. Badanie polegało na wykonaniu w obszarze 1,5mx1,5m zdjęć na każdym metrze głębokości i ustalenie jaką powierzchnia zajmowana była przez dany gatunek roślin. W sumie podczas badań wykonano 500 opisów powierzchni. Stwierdzono obecność 14 gatunków roślin w jeziorze Górnym i 16 gatunków w Dolnym, co stanowi dość duże bogactwo gatunkowe w tego typu jeziorach. Wśród pospolitych gatunków takich jak rogatek sztywny i moczarka kanadyjska, stwierdzono także występowanie rdestnicy przeszytej, wywłócznika kłosowego, włoszennicznika (jaskra) pospolitego, ramienicy kruchej i przeciwstawnej, rdestnicy grzebieniastej, rdestnicy wydłużonej, zamątnicy błotnej. Roślinność występowała do głębokości 6m w jeziorze Górnym i aż do 11 m w jeziorze Dolnym, co może być wynikiem wypływu wód podziemnych. Pomimo ogólnie dobrego stanu jezior stwierdzono też występowanie w zatoce Stężyckiej i jeziorze Łączyńskim pustynie siarkowodorowe - bez roślinności. Stan ekologiczny jeziora, pomimo stopniowego pogarszania się warunków środowiska wodnego, jest nadal dobry, ale jest to najwyższa pora, aby zacząć działać.
Sinice, czyli cyjanobakterie były tematem wykładu mgr Justyny Koboz z Uniwersytetu Gdańskiego. Te proste organizmy występują w prawie każdym środowisku, ale stają się problemem dopiero wtedy, gdy jest ich za dużo np. podczas zakwitów wody. Zakwity pojawiają się w okresie od maja do września, gdy są dobre warunki do rozwoju sinic. Zakwity charakteryzują się ogromną dynamiką i nie można ich prognozować. Największym problemem jest to, że aż 60% zakwitów jest toksycznych. Toksyny gromadzą się w komórkach sinic i są uwalniane do wody w przypadku ich śmierci. Pozostają one w wodzie nawet przez 1 miesiąc po tym jak zakwit zniknie. Nie można ich usunąć poprzez filtrowanie lub gotowanie. Spożycie wody z toksynami lub nawet sama kąpiel w takiej wodzie może powodować zatrucia, bóle brzucha, wysypki. Często nie są one kojarzone z sinicami. Toksyny mają działanie ukryte - podtruwają nas, a efekty mogą pojawić się nawet po 30 latach. Toksyny mogą indukować powstawanie nowotworów, przede wszystkim wątroby. Jedynym sposobem na uniknięcie zatruć jest nie używanie takiej wody. Poważnym problemem jest to, że na nikim nie ciąży obowiązek prawny badania zawartości toksyn w wodzie.
Nie wszytkie sinice są szkodliwe, o czym przekonywał nas dr Krzysztof Waleron. Istnieje pożyteczny gatunek o nazwie Arthrospira. Pierwsze wzmianki o spożywaniu tej sinicy przez ludzi pochodzą z XVI w. z okolic jeziora Texocco. Aztekowie zbierali zieloną masę z jeziora, suszyli ją i spożywali w okresach głodu. Takie ciasto nazywało się tecuitatl. Tak samo jak dawniej Aztekowie postępuje plemie Kanembu z okolic jeziora Czad. Potrawa z sinic nazywa się Dihe. Arthrospirę jedzą także flamingi, których czerwonawe pióra barwią barwniki znajdujące się w sinicach. Arthrospira, produkowana od lat 70 pod nazwą Spirulna, występuje w handlu pod postacią tabletek, proszku lub chipsów. Ma wysokie wartości odżywcze, zawiera do 70% białka oraz dużo minerałów, przede wszystkim dobrze przyswajalne żelazo. Planuje się wykorzystanie jej w lotach na marsa jako pożywienie. Poza zastosowaniami spożywczymi stosuje się ją do oczyszczania ścieków z azotu oraz metali ciężkich.
Profesor Ryszard Wiśniewski z Instytutu Ekologii i Ochrony Środowiska z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu przedstawił planowaną rewitalizację Jeziora Klasztornego Małego w Kartuzach za pomocą preparatu PHOSLOCK. Jest to ostatnia deska ratunku dla jeziora, które przez 30 lat było zanieczyszczane ściekami miejskimi, co doprowadziło do nieodwracalnej jego degradacji. Został przekroczony pewien punkt, za którym natura nie potrafi poradzić sobie z samooczyszczeniem jeziora. Wynika to głównie z bardzo dużej ilości fosforanów zarówno w wodzie, jak i na dnie. Bez usunięcia jonów PO4-3 do poziomu poniżej 0,5mg/l każde działanie mające na celu zmianę stanu jeziora będzie bezskuteczne. Można tego dokonać stosując różne preparaty, których celem jest związanie jonów do minerałów, np. siarczan glinu lub chlorek żelaza. Jednak oba wymienione mają dość znaczne wady, które dyskwalifikują je do użycia w jeziorze Klasztornym - pierwszy jest wrażliwy na zmiany PH, natomiast efekt drugiego jest nietrwały w warunkach beztlenowych (na dużych głębokościach). Preparat PHOSLOCK jest specjalnie zmodyfikowaną gliną, która wiąże fosfor na stałe. Planuje się rozpylenie 30 ton gliny na powierzchni 8ha - obszarze o głębokości pow. 4m. Na pozostałym płyszym obszarze będzie zastosowany tańszy preparat PIX (chlorek żelaza). PHOSLOCK jest nową technologią, jeszcze nie stosowaną w Polsce, w związku z tym użycie go w Kartuzach będzie eksperymentem mającym dość duże znaczenie.
Jeziora można także zastosować do ogrzewania domów. Technologię tą po krótce zaprezentował mgr inż. Mirosław Jankowski. W jeziorze lub w gruncie prowadzi się węże odbierające ciepło, które następnie przekazywane jest przez odpowiedni agregat do obwodu podgrzewającego np. dom. Technologia ta pozwala na uzyskanie ok. 4kW energii cieplnej z 1kW energii elektrycznej użytej do pracy pomp i agregatu. Urządzenie działa podobnie jak lodówka, tylko zamiast ochładzać wnętrze - ogrzewa.
Na zakończenie konferencji rozdano nagrody w konkursie fotograficznmy "Piękno i Degradacja Jezior Kaszubskich" oraz w konkursie plastycznym "Piękno Jezior Kaszubskich".
Następnie wszyscy udali się do Galerii Refektarz, gdzie uczniowie Gimnazjum Publicznego w Goręcznynie zaprezentowali scenkę tematyczną "JEZIORA RADUŃSKIE – RAJ UTRACONY ?". Na miejscu zgromadzono prace laureatów konkursów, a także przygotowano poczęstunek.
BK
PS: Wyniki konkursu
Komisja konkursowa w składzie:
- Mirosława Lehman – członek Zarządu Powiatu (przewodnicząca komisji)
- Cezary Czaja – zawodowy fotograf
- Eleonora Kułak – artysta plastyk
- Małgorzata Walkosz–Lewandowska – artysta plastyk
spośród zgłoszonych do Konkursu Plastycznego 46 prac plastycznych oraz 44 fotografii wyłoniła następujących laureatów:
W konkursie plastycznym "Piękno Jezior Kaszubskich"
w kategorii prac Colage:
I miejsce równorzędne:
- Sebastian Kański – Specjalny Ośrodek Szkolno–Wychowawczy w Kartuzach
- Marta Eggert – Gimnazjum w Sierakowicach
II miejsce:
- Angelina Labuda – Liceum Ogólnokształcące w Sierakowicach
III miejsce:
- Monika Tempska – Gimnazjum w Kamienicy Królewskiej
Wyróżnienia:
1. Dagmara Kolka – Liceum Ogólnokształcące w Sierakowicach
2. Michalina Białk – Gimnazjum w Kamienicy Królewskiej
w kategorii prac malarskich
I miejsce równorzędne:
- Paweł Kąkol – Liceum Ogólnokształcące w Kartuzach w Klasztorna 4
- Ilona Bigus – Gimnazjum w Leźnie
II miejsce:
- Marta Walaszkowska – Gimnazjum nr 1 w Kartuzach
III miejsce:
Natalia Formela – Gimnazjum w Kiełpinie
Wyróżnienia:
1. Mikołaj Roszkowski – Liceum Ogólnokształcące w Kartuzach, ul. Klasztorna 4
2. Marta Stenka – Gimnazjum w Staniszewie
W konkursie fotograficznym "Piękno i Degradacja Jezior Kaszubskich"
I miejsce:
- Sebastian Formela z Borucina – zdjęcia nr 1 i nr 3 "Zamarznięte jezioro" – piękno i degradacja
II miejsce:
- Piotr Skurzyński, student UG – Koło Naukowe Ekologów – "Stroiczka kaszubska" - piękno i degradacja
III miejsce:
- Łukasz Włodarczyk, student UG – Koło Naukowe Ekologów – zdjęcie "Brda na zakręcie" - piękno jezior
Wyróżnienia:
1. dr Krzysztof Banaś, opiekun Koła Naukowego Ekologów UG – zdjęcie "Kaszubskie Bieszczady" - piękno i degradacja
2. Andrzej Liszewski z Wejherowa – "Jezioro Lubygość" – piękno
3. Mirosław Regliński z Mirachowa – "Świteź Mirachowska" – piękno
4. Błażej Plichta z Goręczyna – "Łabędzie" – degradacja
5. Mateusz Węsiora z Ostrzyc – "Łódka" – degradacja
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze