Nadleśnictwo Kartuzy uspokaja mieszkańców obawiających się tego, że już niedługo między innymi kartuskie lasy będą jedynie wspomnieniem. Jak podkreślają leśnicy, interaktywna mapa wycinek jest niewiarygodna, a gospodarka leśna niezbędna. Co więcej, jak akcentują, efektem prowadzonej przez leśników gospodarki powierzchnia lasów Nadleśnictwa Kartuzy od początku lat sześćdziesiątych dwudziestego wieku zwiększyła się o ponad 1600 ha, a ich zasobność wzrosła o 2 mln m3.
Jak pisaliśmy, w sieci pojawiła się interaktywna mapa wycinki lasów. Zgodnie z nią, wycinka nie ominęłaby także kaszubskich masywów leśnych, które są jednym z walorów przyrodniczych tego regionu. W sieci rozgorzała dyskusja w tym zakresie. - Prawdę mówiąc by dojść do takiego wniosku nie trzeba patrzeć na tę mapę, wystarczy iść do jakiegokolwiek lasu, wszędzie potężne łysiny po ściętych drzewach i stosy drewna czekające na wywózkę. To jest jakiś horror!- grzmią internauci.
Nadleśnictwo Kartuzy uspokaja jednak mieszkańców obawiających się tego, że już niedługo między innymi kartuskie lasy będą jedynie wspomnieniem. Jak podkreślają leśnicy, interaktywna mapa wycinek jest niewiarygodna, a gospodarka leśna niezbędna.
Internetowa „mapa wycinek" czy jest wiarygodna?
Zdaniem Nadleśnictwa Kartuzy, nie, bo prezentuje dużo większy obszar niż faktycznie jest lub będzie objęty pracami.
- Czerwonym kolorem zaznaczono na niej całe fragmenty lasu, w których będą prowadzone prace, tyle że rzeczywista powierzchnia tych prac będzie o wiele mniejsza. W części przypadków ścinamy drzewa jedynie w niewielkich „gniazdach", usuwamy pojedyncze egzemplarze lub grupy drzew. W innych miejscach wycinamy zaś jedynie wąski pas lasu. Wszędzie pozostaje do 5 proc. lasu do naturalnej śmierci drzew. Na pewno nie są to wielkopowierzchniowe zręby zupełne. Dla naszego nadleśnictwa typowe są rębnie częściowe czyli rozciągnięte w długim czasie stopniowe przerzedzenia ( 20 i więcej lat) - tłumaczy Jarosław Pawlikowski z Nadleśnictwa Kartuzy.
- Nie ma mowy o tym, by - jak próbują sugerować twórcy mapy - wycinane były całe większe obszary i bezpowrotnie nie będzie w tych miejscach lasu. Na dodatek mapa sugeruje, że cięcia odbędą się niebawem. W rzeczywistości jest to obraz planów prac nadleśnictw rozłożonych na jedno lub dwa dziesięciolecia (czasami nawet więcej!). Poza tym w wielu miejscach cięcia zostały przeprowadzone dużo wcześniej i już od kilkunastu lat rośnie tam nowe pokolenie drzew, które potrzebują więcej światła. Tak jest np. w lesie obok Arboretum, gdzie młode drzewa maja już wysokość od 2 do 4 m ( a nawet więcej) i dramatycznie brakowało im światła - dodaje.
- Pozyskujemy drewno w taki sposób, by zapewnić ciągłość lasu - uzupełniając szybko wycięte fragmenty nowym pokoleniem drzew, które będzie tam rosło dla naszych dzieci i wnuków. Drewno jest nam wszystkim niezbędne i dzięki temu możemy częściowo zrezygnować z produkcji tworzyw sztucznych. Jest surowcem odnawialnym, ekologicznym, a produkty otrzymane z niego w stosunku do betonu, stali, plastiku zostawia dużo mniejszy ślad węglowy i wodny (mniej zużywa się energii i wody na wytworzenie). Warto też wspomnieć o trwałości produktów z drewna – niejeden z nas korzysta ze stołu dębowego po babci, a plastikowy… ląduje po paru latach na śmietniku. Tymczasem dwutlenek węgla jest „zaklęty” w drewnie na długie dziesięciolecia - akcentuje Jarosław Pawlikowski.
Reklama
Jak kontynuuje, należy pamiętać, że tylko w ostatniej dekadzie powierzchnia lasów w Polsce zwiększyła się o 188,5 tys. ha. To obszar równy całym polskim Bieszczadom.
- Lasy pokrywają trzecią część kraju - to o połowę więcej niż po II wojnie światowej! Co ważne, rośnie nie tylko obszar gruntów leśnych, ale też – parafrazując słynną kwestię z komedii „Poszukiwany, poszukiwana" – zawartość lasu w lesie. Polskie lasy są coraz gęstsze, starsze, różnorodne, zasobniejsze w drewno. Przybywa w nich również niedźwiedzi, żubrów, jeleni, łosi, wilków, bielików czy innych zwierząt, których obecność świadczy o dobrych warunkach do życia w lasach. A w Nadleśnictwie Kartuzy? Bieliki w zeszłym roku zbudowały nowe gniazdo – przybyła jeszcze jedna para. Gdzie? Na rębni częściowej po usunięciu niektórych drzew. Jak to możliwe? Rozluźnienie koron drzew spowodowało udostępnienie dla tych dużych ptaków miejsca na wybudowanie potężnego gniazda. Jest też gdzie przysiąść obok i poobserwować okolicę. To miejsce stało się strefą ochronną dla tych ptaków! - zaznaczają kartuscy leśnicy.
Przekonują też, że z lasów korzystają w sposób zrównoważony, pozyskując co roku znacznie mniej drewna, niż go w tym czasie przyrasta. Dlatego całkowite zasoby drewna zwiększyły się w ciągu ostatnich 10 lat i należą dziś do jednych z największych w Europie.
- Zauważalna zmiana dokonała się także gatunkach tworzących las. Drzew liściastych przybyło - od czasów II wojny światowej z 13 proc. do prawie 30 proc. W przypadku Nadleśnictwa Kartuzy to jest ponad 30 proc. drzew liściastych ze stałą wyraźną tendencją wzrostową. W dużej mierze wynika to z przebudowy lasów prowadzonej przez leśników, czyli wycinaniu monokultur i sadzeniu w tym miejscu nowych drzew, tworząc w ten sposób zróżnicowany gatunkowo i wiekowo las - podkreśla Jarosław Pawlikowski.
Wycinka przy Arboretum
Niektórych mieszkańców Kartuz zaniepokoiły prace leśne prowadzone w sąsiedztwie Arboretum).
- Pragniemy wyjaśnić, że są to prace wykonywane w lesie gospodarczym na rzecz kolejnego pokolenia młodych drzew, które obecnie zajmuje już ok. 90 proc. powierzchni tej części lasu. To nowe pokolenie lasu pojawiło się w sposób naturalny, jako tzw. samosiew pochodzący z nasion wydanych przez starsze drzewa rosnące na tym terenie. Zgodnie z zasadami nauki i praktyki leśnej cięcia prowadzone na tym obszarze mają na celu stworzenie lepszych warunków do przetrwania oraz dalszego wzrostu i rozwoju młodych drzewek.. Tam, gdzie drzewka są starsze i wyższe prowadzimy tzw. cięcia odsłaniające, które gwarantują im lepszy dostęp do światła, a tam gdzie są niższe pozostawiamy część starych drzew jako osłonę przed ich nadmiernym nasłonecznieniem (w przypadku odd. 106 a młode drzewka mają wysokość od 2 do 4 m) - wyjaśnia Jarosław Pawlikowski z Nadleśnictwa Kartuzy.
Reklama
- Tak powstały lasy będzie stabilny, wielogatunkowy, odpowiadający warunkom glebowym występującym w tym miejscu i bliski lasom naturalnym. Dzięki prowadzonym pracom starszy, tracący stopniowo na witalności i stabilności las jest sukcesywnie zastępowany przez młodsze, przyszłościowe pokolenie drzew - dodaje.
Gospodarka leśna prowadzona jest od wieków
Jak akcentuje Nadleśnictwo Kartuzy. prowadzone cięcia są standardowym zabiegiem wykonywanym od dziesiątek lat w polskich lasach, jak również za granicą, zwłaszcza w buczynach. Gospodarka leśna w kaszubskich lasach, w tym również w tych otaczających Kartuzy, prowadzona jest od wieków.
- Lasy te przez ten czas stanowiły źródło wielu różnorodnych korzyści dla społeczności, w skali lokalnej, regionalnej, jak i krajowej. Należy zauważyć, że w zasadzie wszystkie fragmenty lasów wokół Kartuz zostały ukształtowane w wyniku prowadzonej w przeszłości gospodarki leśnej. Obecne standardy prowadzenia gospodarki leśnej stosowane w Nadleśnictwie Kartuzy na ważnym miejscu stawiają kwestię wpływu na ekosystem lasu i środowisko. Znajduje to swoje odzwierciedlenie m.in. w ochronie drzew dziuplastych, czy też prowadzeniu prac porządkowych po zakończonych zabiegach. Z tych powodów też powstające w wyniku prowadzenia cięć pozostałości w postaci gałęzi nie są już od wielu lat w lasach spalane, by nie uwalniać w sposób gwałtowny dwutlenku węgla do atmosfery - przyznaje Jarosław Pawlikowski.
- Jako miejscowy biodegradowalny element środowiska przyrodniczego w stopniowy sposób ulegają one naturalnemu rozkładowi. Tak samo dzieje się przecież w wyłączonych z gospodarowania, lasach wielu rezerwatów przyrody. Natomiast w lasach gospodarczych zdarza się również, że gałęzie są zbierane i wykorzystywane, z reguły przez mniej zamożną części społeczeństwa, do celów opałowych i stają są wówczas przy okazji odnawialnym źródłem energii. W niektórych fragmentach leśnicy podejmują dodatkowe działania te gałęzie porządkujące mające na celu stworzenie właściwych warunków do pojawienia się i wzrostu młodego pokolenia lasu - dodaje.
Skala wycinki wynika z potrzeb młodego pokolenia lasu
Jak zaznaczają leśnicy, chodzi o zadbanie o prawidłową przemianę pokoleń z uwzględnieniem trwałości lasu w zmieniających się warunkach klimatycznych. I to zostało wcześniej zaplanowane oczywiście z możliwymi niewielkimi korektami np. pozostawieniem powstałych w między czasie drzew dziuplastych. W tworzeniu tego dokumentu brało udział wiele niezależnych instytucji, również odpowiedzialnych za ochronę środowiska i krajobrazu. Prace prowadzone w odd. 106 a i w innych w pełni mieszczą się w ramach zakreślonych przez obowiązujący Plan Urządzenia Lasu dla Nadleśnictwa Kartuzy powielając zdecydowaną przewagę w składzie gatunkowym odnowienia bukowego charakterystycznego dla tego ekosystemu.
- Chcemy jeszcze raz poinformować, że w miejscu prowadzonych cięć rośnie już młode pokolenie lasu, które ma ciekawy skład gatunkowy dostosowany do żyznego siedliska, odporny na zmiany klimatyczne, powstałe z nasion miejscowego pochodzenia. Celem naszych działań jest jedynie stworzenie warunków do prawidłowego wykorzystania tego potencjału jaki dała nam natura oraz zapewnienie wzrostu i rozwoju lasu na tym obszarze na kolejne dziesięciolecia. Prace prowadzone koło Arboretum absolutnie nie prowadzą do przerwania istnienia lasu! Wręcz przeciwnie natychmiast przedłużają ciągłość jego funkcjonowanie z pozostawieniem starodrzewu i przestojów (w tym drzew dziuplastych). Nie za rok nie za dwa czy ustawowe pięć lat, ale już teraz! Unikatowy charakter lasów związany z „zielonym pierścieniem” otaczającym Kartuzy w wyniku działalności Nadleśnictwa Kartuzy nie jest zagrożony! - podkreśla Jarosław Pawlikowski z Nadleśnictwa Kartuz.
Jak dodaje, efektem prowadzonej przez leśników gospodarki powierzchnia lasów Nadleśnictwa Kartuzy od początku lat sześćdziesiątych dwudziestego wieku zwiększyła się o ponad 1600 ha, a ich zasobność wzrosła o 2 mln m3 (więcej o ponad 80 proc.).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dziękuję wam kartuscy leśnicy , wkrótce na zrębach kartuskich lasów będą tylko same bieliki , teraz będzie łatwiej przedrzeć się przez ten gęsty las (zwłaszcza tek koło Łapalic ) , Strach do lasu wejść bo tam tyle zwierzyny że potykasz się o zające , mijanki z dzikami robisz a no i przed wilkami i niedźwiedziami uciekać trzeba . Należy tez podziękować za ochronę przed niebezpiecznymi starszymi drzewami , które tylko czyhały na życie grzybiarzy. Ba o ochronie przed zatruciem grzybami zapomnieć nie można , za to tez wam dziękujemy bo grzybów tez w starych miejscach nie znajdziemy. Dziękujemy też że popyt społeczeństwa chińskiego na kaszubskie drewno zaspokajacie. Dobrze by było powiedzieć o jakich kwotach mowa ze sprzedaży tego całego społecznego dobra ? Teraz już jestem super spokojny i niczym martwić się nie będę . Dziękuję panie rzeczniku , lecę z kolegami zakładać kolejne gniazdo . Dasz Bór ... ale tylko leśnikom ;)
Kwoty od 200 zł do 600 zależy od jakości drewna za m3 znaczy średnio za jedno drzewo 100letnie z400 stowki przytulaj jak znalazł na premię i wysokie zarobki no A w miarę jedzenia apetyt rośnie no to wycinka lasów tez
NA RĘCE TRZEBA IM PATRZYĆ I ROZLICZAC , CO KIEDY I GDZIE ? NO I ZA ILE ? BO JAK NIE WIADOMO O CO CHODZI , TO I TAK WIADOMO O CO. JAKBY MIELI PIENIADZE Z BUDŻETU PAŃSTWA TO BY LASY SZANOWALI.
Co wy uspakajacie pracuję w lesie i wiem co mówię tniecie na potęgę zręby tzn całe polacie lasu trzebierze tzn wycinacie co któreś drzewo ok tylko jeszcze nnie dawno z chektara przecinki cieliscie między 15 a 25 kubikownn teraz 70 i więcej A co najlepsze pod pretekstem mechanizacji niby to taniej oczywiście dla Was złodzieje nie dla lasu wprowadzenie maszyny które tna tzw szlaki wielooperacyjne żeby ten złom mógł przęjechac co 20 m na szerokosc między 3 a 5 m to policzcie sobie ile to wsiaka lasu tam już nic nie rośnie to są tyś h w całym kraju sprywatyzowali sobie las pod siebie zarabiają jak prezydenci oczywiście ludzie zatrudnieni w lp bo Ci co pracuję przy wycinać to tzw tania siła robocza na 1/4 1/6etatu za grosze bo to są pracownicy jeżeli ich w ogóle można tak nazwać zakładów uslog leśnych gorszego bagna w Europie nie ma jak w tych firmach a to za zasloga lasów państwowych garna kasę pod siebie aż miło las to oni mają gdzieś kasa kasa i jeszcze raz kasa pi,,,,,,zielona mafia
Jad Wam kapie z ust. A jak spada to wybucha... Nawet nie wiecie o czym piszecie. Wstyd. Znacie się na wszystkim ale tylko w necie. Słabo się robi jak się to czyta. Tylko tak twarzą w twarz to już nie macie zbyt wiele do powiedzenia bo odwagi brakuje... i wiedzy. Pozdrawiam i życzę spokojnych świąt.
Lasy wycinaja niszcząc sciolke, niedlugo jagody i grzyby ogladac będziemy w atlasach. W rezerwatach nue powinno byc ingerencji czlowieka. To co robi pis wola o pomste do nieba
takie same przekręty jak z covidem, stek kłamstw, kręcenie lodów, wielka kasa za darmo, korupcja i robienie z ludzi idiotów
Mam 59 letni "las sosnowy" sadzony na piasku w środku wsi w czasach komuny. Drzewa są kiepskiej kondycji brak systemów korzeniowych powoduje przy silnym wietrze wywroty na działki sąsiadów i niszczą ogrodzenia i drobne zabudowania.Lasu nie można ubezpieczyć i szkody pokrywać z własnej kieszeni .Rok temu wykonałam okresowa trzebieży zgodnie z planem lasu. Koszt horendalny i brak klienta na surowiec z powodu niskiej jakości. Nie każdy las powinien być chroniony prawnie.Problem jest bardzo złożony.
tego leśnika co za przeproszeniem piep*zy o zwiększeniu się kubatury lasów, to bym najchętniej w papę strzelił - może i ilość drzew się zwiększa, ale co to za drzewka? Mają po 30-40 lat i idą już pod piłę, bo starodrzewów brakuje. Wycięliście prawie w pień kilkuset letnie buki i chwalicie się tym, że przecież rosną młode - co z tego, skoro ten młodnik nie ma żadnej ochrony?
Ten pan Pawlikowski, to taki bajkopisarz. Może niech poda kwoty ile milionów zgarnęli za nasz, Polaków majątek( a nie leśników). Ile z tego przeznaczono na ich podwyżki i tak niezłych pensji 13-tki, 14-tki, nagrody.... Z tego co wiem to mają tez inne przywileje jak np deputat kilka metrów drzewa.
Piekne epitety, opisy, ochy i achy nad własnymi działaniami. Wy nas za debili macie czy jak? Drzewo wywozicie najpewniej na sprzedaż, tniecie na potege a te niektore mlode drzewka co ledwo od ziemi odstaja teraz to beda dopiero dla prawnukow moich wnukow, a nie moich dzieci.
Oj chyba strach kartuskiemu nadleśnictwu w oczy spojrzał , bo świadomość się w ludziach budzi że te lasy DO NICH NALEZĄ i że są robieni w bambuko przez tych co na tym procederze zarabiają. Na szczęście w całej Polsce ludzie dzięki temu że zaczęli chodzić do lasu , to i zaczęli dostrzegać czego są pozbawiani . Nie jesteście żadnymi autorytetami w tej dziedzinie bo nikt zdrowo myślący nie zarzyna kur znoszących jajka , tylko te jajka wybiera. Ważne jest to by lasy służyły społeczeństwu a nie grupie uprzywilejowanych ludzi . Czas przeorganizować tą instytucje by spełniała role służebna dla społeczeństwa i przyrody , a wtedy dobrze wynagrodzić za ten trud uczciwie pracujących ludzi i nie pozwolić by sami się wynagradzali , bo to zawsze powód ....
Fjffk
w lesie koło Smętowa, aż czerwono od krech na dorodnych drzewach ZGROZA. Gdzie jest prokuratura, żeby prześwietlić tego "szyszkę" . Obrońcą i gospodarzem lasu nie jest na pewno.
Gdzie jadą te drzewa? I czemu tak masowe ich wycinanie?
Drzewo z Pomorza w Gdańsku składują, a potem to nie wiem, być może jakiś statek, bądź coś innego
Witam rozumiem że należy las przeżedzić tylko proszę wytłumaczcie mi dlaczego wycina się wszystkie duże okazy na morgi wszyscy moi koledzy to widzą potem zwierzyna przymiera głodem wchodzi gospodarzą na pola jest problem piękny las to las pamiętający kilka pokoleń ludzi co to ma być to chciwość i ludzka pazerność jestem za odwołaniem Leśniczego Kartuz i prześwietlenie wszystkich Leśniczych na Kaszubach pod kogo nakazem robią co robią.Lasy Państwowe czyli lasy wszystkich niech nikt o tym nie zapomina to kradzież w biały dzień.
Dziękuję wam kartuscy leśnicy , wkrótce na zrębach kartuskich lasów będą tylko same bieliki , teraz będzie łatwiej przedrzeć się przez ten gęsty las (zwłaszcza tek koło Łapalic ) , Strach do lasu wejść bo tam tyle zwierzyny że potykasz się o zające , mijanki z dzikami robisz a no i przed wilkami i niedźwiedziami uciekać trzeba . Należy tez podziękować za ochronę przed niebezpiecznymi starszymi drzewami , które tylko czyhały na życie grzybiarzy. Ba o ochronie przed zatruciem grzybami zapomnieć nie można , za to tez wam dziękujemy bo grzybów tez w starych miejscach nie znajdziemy. Dziękujemy też że popyt społeczeństwa chińskiego na kaszubskie drewno zaspokajacie. Dobrze by było powiedzieć o jakich kwotach mowa ze sprzedaży tego całego społecznego dobra ? Teraz już jestem super spokojny i niczym martwić się nie będę . Dziękuję panie rzeczniku , lecę z kolegami zakładać kolejne gniazdo . Dasz Bór ... ale tylko leśnikom ;)
Kwoty od 200 zł do 600 zależy od jakości drewna za m3 znaczy średnio za jedno drzewo 100letnie z400 stowki przytulaj jak znalazł na premię i wysokie zarobki no A w miarę jedzenia apetyt rośnie no to wycinka lasów tez
NA RĘCE TRZEBA IM PATRZYĆ I ROZLICZAC , CO KIEDY I GDZIE ? NO I ZA ILE ? BO JAK NIE WIADOMO O CO CHODZI , TO I TAK WIADOMO O CO. JAKBY MIELI PIENIADZE Z BUDŻETU PAŃSTWA TO BY LASY SZANOWALI.