Reklama

Nagana dla pracowników starostwa

11/12/2008 11:47
Skarga przedsiębiorcy z Sierakowic na pracowników wydziału rolnictwa i ochrony środowiska Starostwa Powiatu Kartuskiego została pozytywnie rozpatrzona przez komisję rewizyjną. Jak poinformowała starosta Janina Kwiecień, wobec urzędników zostały wyciągnięte już konsekwencje między innymi w postaci nagany.

Andrzej Drywa, przedsiębiorca z Sierakowic, złożył skargę na pracowników starostwa dotyczącą między innymi nieuzgodnienia projektu decyzji o warunkach zabudowy działki w Kistowie oraz niewydania zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie odzysku odpadów.

Wydział Rolnictwa i Ochrony Środowiska Starostwa Powiatowego w Kartuzach wydał negatywne decyzje, na które Andrzej Drywa kilkukrotnie odwołał się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, gdzie uznawano jego racje. Urzędnicy jednak nie chcieli uznać orzeczeń SKO. Spowodowało to przeciągnięcie postępowań o ponad dwa lata.

Komisja rewizyjna, po analizie dokumentów oraz wysłuchaniu zarzutów Andrzeja Drywy i wyjaśnień Alicji Mazur, dyrektora wydziału rolnictwa i ochrony środowiska, oraz wyjaśnień pracownika tegoż wydziału Marcina Kańskiego, uznała skargę za częściowo zasadną.

- Komisja nie dopatrzyła się w działalności pracowników wydziału rolnictwa i ochrony środowiska działań wynikających ze złej woli - oznajmił Zdzisław Lipkowski, przewodniczący komisji rewizyjnej. - Rozstrzygnięcia w podejmowanych decyzjach wynikały z różnej interpretacji prawa.

Między innymi chodziło o to, że przepisy prawa budowlanego uznają, że postawienie kruszarki nie wymaga pozwolenia na budowę, a wytyczne Ministerstwa Środowiska nakazują traktować urządzenia mobilne jako obiekty budowlane, wymagające pozwolenia na budowę. W wyniku podjętej przez komisję rewizyjną mediacji pomiędzy urzędnikami a skarżącym wyjaśniono wszystkie rozbieżności i 5 listopada br. doszło do porozumienia.

- Wyciągnięcie konsekwencji służbowych w stosunku do pracowników winnych całej sytuacji zaproponowałem pozostawić do rozpatrzenia przez starostę - powiedział Zdzisław Lipkowski.

Andrzej Drywa złożył również skargę w sprawie ujawnienia decyzji starosty kartuskiego osobie niebędącej stroną. Komisja rewizyjna nie dopatrzyła się jednak zaniedbań ze strony Janiny Kwiecień.

- Ostatecznie doszło do porozumienia i pan Andrzej Drywa ją wycofał - dodał przewodniczący komisji rewizyjnej.

Starosta Janina Kwiecień oznajmiła, iż urzędnicy otrzymali ustne nagany oraz pouczenie, a ponadto mają przejść przeszkolenie w zakresie interpretacji obowiązujących przepisów.

Piotr Borycki
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Drab - niezalogowany 2008-12-31 15:14:45

    Sejm nie ma pracy lub jest jej tyle, że lepiej poszukać innego , zastępczego, zajęcia. np. Ustawa o d...e M....y. :rolleyes: Tak też było ze skargą przedsiębiorcy z Sierakowic na pracowników wydziału rolnictwa i ochrony środowiska Starostwa Powiatu Kartuskiego a urzędnicy jednak nie chcieli uznać orzeczeń SKO. Spowodowało to przeciągnięcie postępowań o ponad dwa lata.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    senior - niezalogowany 2008-12-31 14:12:33

    pocieszający artykuł z gazety prawnej "Rząd poparł dziś koncepcję zaproponowaną w poselskim projekcie ustawy, aby funkcjonariusze publiczni płacili odszkodowania za "rażące przekroczenie prawa". Sejm zajmie się projektem ustawy na początku stycznia. Zgodnie z projektem, funkcjonariusz publiczny, który swoim działaniem, lub brakiem działania, wyrządził szkodę, za co należne będzie odszkodowanie, poniesie odpowiedzialność materialną. Projekt rozszerza definicję funkcjonariusza publicznego również o pracownikówRegulamin WynagradzaniaGotowy do zastosowania w firmie. Nie bój się kontroli PIP, ZUS, USwww.eforex.pl urzędów publicznych. Zdaniem rządu, proponowana przez posłów definicja funkcjonariusza jest zbyt szeroka. Wynika z niej - na co zwraca uwagę wtorkowy komunikat CIR - że odpowiedzialnością objęto by wszystkich pracowników urzędów administracji, łącznie z tymi, którzy wykonują funkcje techniczne i nie mają wpływu na ostateczny kształt decyzji. Na posiedzeniu rządu przypomniano, że w Kodeksie karnym istnieje już pojęcie funkcjonariusza publicznego. Tak więc wprowadzanie równoległej definicji "naruszy spójność systemu prawnego i obniży jakość stanowionego prawa" - głosi komunikat CIR. Do zapłaty odszkodowania będzie wzywał prokurator Według projektu, funkcjonariusz publiczny, który rażąco złamał prawo, ma być wzywany do zapłaty odszkodowania przez prokuratora. Również i w tej sprawie pojawiły się wątpliwości rządu, według którego, taka rola prokuratora czyni z niego "swego rodzaju organ egzekucyjny". "Głównym zadaniem prokuratura jest ściganie przestępstw. Działalność organów administracji nie powinna więc pozostawać w jego zainteresowaniu, chyba że popełniono przestępstwo" - czytamy w komunikacie CIR. Źródło: PAP Artykuł z dnia: 2008-12-30, ostatnia aktualizacja: 2008-12-30 18:25

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    stefan - niezalogowany 2008-12-31 12:58:01

    he he w ramach tej nagany - i dalej - teraz przynajmniej wiadomo na jakiej podstawie sprawa pana Andrzeja Drywa, przedsiębiorcy z Sierakowic została olana cytaty od sąsiadów - http://expresskaszubski.pl/aktualnosci/2008/12/iso-na-dziesiate-urodziny-powiatu

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości