Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Moja odpowiedz na twoja obrone to pytanie? Ilu z nas młodych ludzi pracuje, badz realizuje swoje marzenia zgodnie ze studiami jakie obralismy za priorytet w naszym zyciu, ja póki co o prawdziwej pracy nie mysle, teraz mam czas na nauke.
Nie do końca się z tym zgadzam, a nawet jeśli to pozostają studia i to właśnie pod ich kątem wybiera się przedmioty maturalne. Tym bardziej że teraz wprowadzili nowe zasady, nie ma już egzaminu, liczą się tylko punkty za przedmioty maturalne wymagane na dany kierunek.
beti to chyba zbyt powierzchwony wniosek...pracodawca nie ocenia napisanej przez nas matury co najwyzej egzekwuje czy ja posiadamy czy tez nie, o wiele wazniejsze jest samo jej posiadanie niz branie pod uwage to zczego ktso zdawał egzamin maturalny
Wcale się nie dziwię, że młodzi nie chcą wybierać kaszubskiego.Do rozmawiania w domu nie jest potrzebna matura, a zbyt ciężko dzisiaj o dobrą pracę, żeby zawracać sobie głowę niepotrzebnymi rzeczami. Matura jest w końcu po to, żeby przygotować do studiów i pracy, a jaki pracodawca będzie brać pod uwagę język kaszubski :?:
Powiem Ci że tego będzie się ciężko doczekąć sam jestem młody i wiem jak młodzi robią, tzn. ograniczają się do tego co potrzebne. Jeżeli to jest nie potrzebne i się nie przyda to to "olejwają".
Młodzi ludzie nie zdają matury z kaszubskiego, ponieważ osiadanie matury z Kaszubskiego jest przydatne tylko na jeden kierunek studiów i to jeszcze nie na każdej uczeli. A po drugie Kaszubski nie jest prostym językiem jeżeli ktoś chce się go uczyć od podstaw.
Moja odpowiedz na twoja obrone to pytanie? Ilu z nas młodych ludzi pracuje, badz realizuje swoje marzenia zgodnie ze studiami jakie obralismy za priorytet w naszym zyciu, ja póki co o prawdziwej pracy nie mysle, teraz mam czas na nauke.
Nie do końca się z tym zgadzam, a nawet jeśli to pozostają studia i to właśnie pod ich kątem wybiera się przedmioty maturalne. Tym bardziej że teraz wprowadzili nowe zasady, nie ma już egzaminu, liczą się tylko punkty za przedmioty maturalne wymagane na dany kierunek.
beti to chyba zbyt powierzchwony wniosek...pracodawca nie ocenia napisanej przez nas matury co najwyzej egzekwuje czy ja posiadamy czy tez nie, o wiele wazniejsze jest samo jej posiadanie niz branie pod uwage to zczego ktso zdawał egzamin maturalny