Marek Krauza od wielu lat pracuje w Domu Pomocy Społecznej w Kobysewie. Jednym z jego ostatnich osiągnięć jest stworzenie drużyny sportowej. Nie było to łatwe zadanie, zważywszy, na fakt, że mieszkańcami DPS są osoby psychicznie i umysłowo chore. Pomysł okazał się trafny, gdyż drużyna z czasem zaczęła osiągać sukcesy, mimo że nie stać jej na reprezentacyjne stroje.
"Nie miałem pojęcia, że ci ludzie mogą mieć w sobie tyle energii, oni sami chyba też nie. Nasi zawodnicy nie mogą się doczekać treningów. Każdy sukces jest dla nich zachęcający, a każdy wyjazd - okazją do poznania nowych miejsc i ciekawych ludzi." - powiedział Marek Krauza.
Zawodnicy uprawiają takie dyscypliny sportu jak: piłka nożna, pchnięcie kulą, sztafeta, skok w dal itp.
Drużyna ta jest specyficzna, nie ma określonej liczby członków, przede wszystkim dlatego, że tworzą ją osoby, które mają prawo do "złego samopoczucia".
"Na Ogólnopolską Spartakiadę Osób Niepełnosprawnych" w Gdyni przygotowywaliśmy się dwa miesiące. Warto było. Zdobyliśmy złoty medal, a puchar wręczył nam Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni, co było ogromnym zaszczytem i przeżyciem dla naszej drużyny" - powiedział pan Marek.
Zawodnicy (trzech chłopaków jest ze Środowiskowego Oddziału Dziennego) zahartowali się w sportowej rywalizacji na imprezie pod nazwą "Dzień Sportu" w Przodkowie, a także w Ryjewie. Tam również zdobywali czołowe miejsca.
"Pamiętam, kiedy podczas zawodów, nasza drużyna wyszła na salę w trampkach i zwykłych strojach, a inne drużyny miały jednakowe, ładne ubrania. Jednak nasi tak w siebie wierzyli, że rozgromili przeciwników. Byłem z nich bardzo dumny." - wspomina Marek Krauza.
Oprócz uczestnictwa w zawodach mieszkańcy Domu Pomocy Społecznej w Kobysewie uczestniczą w terapii manualnej prowadzonej przez Magdalenę Szwaba.
Skład drużyny: Bartłomiej Jastrzębski, Sebastian Rychert, Jarosław Merchel, Franciszek Kalkowski, Grzegorz Litwin, Roman Warzecha.
Zapytałam pana Marka jakie są jego marzenia, odpowiedział, że bardzo chciałby, żeby jego drużyna w końcu miała jednakowe stroje, w których godnie mogłaby reprezentować DPS w Kobysewie. Poza tym przydałoby się trochę sprzętu do treningów.
Dlatego też apeluję do ludzi dobrej woli o pomoc finansową i o to, aby drużyna mogła mieć swojego sponsora. W takich sprawach nie traci się dużo, a wręcz przeciwnie - można zyskać ogromną wdzięczność tych ludzi.
Za drużynę pana Marka trzymamy kciuki i życzymy jej dużo sukcesów.
EK
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze