Reklama

Nasza sonda: Czy można obejść się bez telefonu komórkowego?

06/09/2008 09:11
Wszędobylski telefon komórkowy to znak naszych czasów. Słychać go wszędzie - w sklepie, na ulicy, w pracy i w szkole. Niektórym "kulturalnym" ludziom zdarza sie nawet odebrać telefon w trakcie... spektaklu teatralnego. Uzależnienie, szpan czy rzeczywista potrzeba, a nawet konieczność. Jak wynika z przeprowadzonej sondy, zdania na ten temat są podzielone.

Pan Tadeusz Formela z Kiełpina, ul Szkolna 23: Komórkę posiadam od około czterech lat. Kiedyś zarzekałem się, że nigdy jej nie kupię, a jednak teraz ją mam po to, żeby kontaktować się z bliskimi. Ponadto bardzo przydaje się na przykład w razie wypadku. Potrzebna jest również, gdy ktoś spóźnia się na spotkanie, to wówczas może mnie o tym powiadomić, a ja dzięki temu przestaję się denerwować.

Pani Beata z Sikorzyna: Ponad pięć lat temu kupiłam sobie komórkę i służy mi wyłącznie do kontaktu z rodziną lub znajomymi. Uważam, że w obecnych czasach ludzie nie potrafią już obejść się bez telefonu. Niektórzy wręcz są "chorzy na tym tle" i cały czas muszą wysyłać sms-y. To nie jest normalne zachowanie.

Pani Halina z Żukowa: Każdy powinien wiedzieć do czego ma mu służyć telefon. Jedni kupują go do rozmów służbowych, drudzy do kontaktu z rodziną. Ja mam komórkę dopiero pół roku - dzieci mi kupiły. Właśnie próbuję dodzwonić się do wnuczki - jest w szkole. Miałam jej coś kupić, ale jest nieosiągalna, więc nie będę na nią czekać i pojadę do domu.

Pan Tomek z Mirachowa: Uważam, że w obecnych czasach komórki są niezbędne. Normalną rzeczą jest, że prawie każdy już ją ma. W trakcie tygodnia mógłbym obejść się bez telefonu, ale podczas weekendu jest mi niezbędny, bo mogę umówić się z kumplami na imprezę. Moim zdaniem dzięki stałym kontaktom częściej spotykam się ze znajomymi i mam bogatsze życie towarzyskie.

Pani Anna Babrocka z Mezowa: Nie mam komórki, ani nie mam zamiaru jej kupić. Moim zdaniem fale, które emitują telefony są bardzo szkodliwe dla ludzi jak i pozostałych istot. Przez te zakłócenia pszczoły nie mogą znaleźć drogi do pasieki, zdarza się też, że zdychają. No i przez to "udogodnienie" nie ma miodu. W Chinach już wycofują komórki, ponieważ zbyt dużo ludzi umiera na raka.

Pani Magda z Szarłaty: Telefon komórkowy kupiłam z konieczności, około 9 lat temu. Prowadziłam firmę i coraz więcej moich klientów posiadało komórki, więc i ja ją nabyłam, ponieważ ze stacjonarnego telefonu połączenia były wówczas bardzo drogie. Uważam, że wiele osób jest uzależnionych od tego przedmiotu. Z drugiej strony może służyć słusznym sprawom. Dla przykładu moja mama mieszka w Sopocie. Jest sama, więc namówiłam ją na kupno komórki. Zdarzyło się jej kiedyś zasłabnąć w trakcie spaceru. Zadzwoniła do mnie, informując, że jedzie do szpitala. Dzięki temu wiedziałam, co się z nią dzieje.

Pan Piotr z Kartuz: Telefon kupiłem jakieś 10 lat temu, początkowo dla "szpanu", bo mało kto w tamtych czasach posiadał komórkę. Wtedy płaciło się pięć złotych za samo odebranie rozmowy, a aparat wyglądał jak cegła i mogłem nim śmiało gwoździe wbijać (śmiech). Oczywiście mógłbym normalnie żyć bez tego wynalazku, nie jest mi on aż tak potrzebny.

Pan Henryk z Essen: Od 25 lat mieszkam w Niemczech, a od 20 lat mam komórkę. Zaczęło się od służbowej, potem miałem aparat w samochodzie, a później już kupiłem sobie prywatny telefon. To co się teraz dzieje jest katastrofą. Telefon jest przydatny tylko w wyjątkowych sytuacjach. Nie toleruję paplania bez sensu i o niczym, a już w ogóle ciągłego pisania sms-ów.

Pani Sylwia z Kartuz: Uważam, że w dzisiejszych czasach nie można obejść bez komórki. Ona po prostu ułatwia nam życie. Z dowolnego miejsca, gdzie nie ma telefonu stacjonarnego, bez problemu możemy zadzwonić po pomoc, na przykład w razie awarii czy wypadku. Zasięg jest wszędzie. Komórkę dostałam od brata, gdy byłam jeszcze gimnazjalistką, czyli około sześciu lat temu. jako pierwsza miałam komórkę w klasie. Duży alcatel z antenką robił furorę, zwłaszcza na wsi.

Wioleta Ciegert
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    WK - niezalogowany 2008-09-08 15:05:38

    bo to jest gupia sonda jak bedzie madra sonda to bede pisal akuratnie:P Skoro sie w sondach zadaje proste pytania to proponuje taka; Jak sie Pan /Pani nazywa a-Kowalski b-Rosenblum c-podrzucili mnie na plebanie d-tak jak mam w dowodzie sonda 2 Pytanie Jak cisna majty to co robisz? a-przysiad b-wymyk c-biore miecz i przecinam gumke w majtach d-nie doplywa mi krew do mozgu bo mnie majty cisna Nie no mufka wez sama zobacz ,ze to smieszna sonda.Sonda musi byc madra.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    mufka1 - niezalogowany 2008-09-08 09:43:55

    A "WK" jak zwykle "na wspak". Nie rozumiem. Sonda jak sonda. Na ogół w sondach zadaje sie proste pytania żeby każdy ale to każdy umiał na nie odpowiedzieć. Trudno pytać przechodniów co myślą na temat filozofii wschodu lub czy wszechświat kurczy sie czy też rozszerza. To tak na marginesie. A ten pan Piotr co to miał komórkę wielkości cegły 10lat temu to chyba troszkę przesadził. Owszem wtedy komórki były sporo większe od dzisiejszych ale takie prawdziwe cegły to 17 lat temu były ,kiedy jeszcze naprawdę prawie nikt w Polsce nie miał telefonu komórkowego.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Konto usunięte 17 - niezalogowany 2008-09-08 09:12:34

    http://imageshack.us

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości