W najnowszym numerze "Gazety Kartuskiej" zapoznać można się między innymi z efektem rozmów dziennikarzy tygodnika, którzy pytali mieszkańców powiatu o wydatki związane z tegoroczną zimę.
Budzimy się rano, za oknem jeszcze ciemno. Pijemy kawę, jemy śniadanko, wychodzimy do pracy, szkoły i co? Zimno! Zakładamy już zimowe ubrania, opatulamy się szalikami. Zastanawiamy się już nad zmianą opon w samochodzie, kupnem łopaty do odśnieżania.
Rozmawialiśmy z przechodniami o wydatkach na tegoroczną zimę.
Pani Teresa z Pępowa
- W tym roku wydaliśmy z mężem około 3,5 tysiąca złotych na ekogroszek, mamy piec taki bardziej nowoczesny, więc taki właśnie węgiel kupiliśmy. Wiadomo też, że dla dzieci na zimę potrzebne kurteczki, buty zimowe, płaszcze. Mam trójkę dzieci, więc trzeba było wydać około 1500 złotych, aby maluchy miały w miarę dobre ubrania. Postanowiliśmy też do ogrodu kupić zabezpieczenia - agrowłókninę, ponieważ mamy kwiatki, tuje, a nie chcielibyśmy, aby mróz nam to zniszczył lub zwierzęta obgryzły.
Pan Zygmunt z Kartuz
- Nie kupowałem opału, bo mieszkam w bloku, ale na pewno czynsz wzrośnie, wiadomo, że opał poszedł w górę, więc i wydatków będzie więcej. Dostaliśmy rachunek za światło, też wyższy niż poprzednio. A trzeba by jakieś ubrania kupić, buty. A to też wszystko droższe, jak mi się wydaje.
Pani Genowefa z Kartuz
- Opału nie musiałam kupować, bo nam grzeją, ale spodziewamy się podwyżki, wielka niewiadoma, dostaniemy pisemko i wtedy biegamy i płacimy, żeby ciepło nam było. Chcielibyśmy też w jakieś ubrania się zaopatrzyć, kurteczki czy płaszczyki. Mam dzieci, ale każde już na swoim, więc teraz troszczę się o siebie i męża. To będzie pewnie około 1000 złotych i to skromnie - nie żadne futerka, bo mnie na to nie stać!
Pan Radosław z Kartuz
- Opał to w tym roku dla nas chyba najmniejszy wydatek. Jesteśmy zaledwie rok po ślubie, zaczęliśmy dość późno budowę domu. Właśnie kończymy ocieplanie. A gdzie wykończenie wnętrz? To są teraz nasze największe wydatki. Mam nadzieję, że za tydzień skończymy ocieplanie i wtedy dokupię opału, na ile będzie mnie stać. Wiem, że na całą zimę nie starczy, ale fundusze są bardzo ograniczone. O ubraniach dla siebie nawet nie myślę. Muszę się cieszyć z tego, co zdołałem kupić za kawalerskich czasów. Żona teraz dużo siedzi w domu z naszym maleństwem, ale chciałbym coś kupić jej nowego, bo mam wspaniałą i kochającą żonę, pragnę, by z chęcią wychodziła ze mną, a nie słyszeć: "Ale ja nie mam w co się ubrać".
Pani Teresa z Sianowa
- Ja jeszcze nie kupowałam węgla. Zostało nam trochę z ubiegłej zimy. Tym zajmuje się przede wszystkim mąż i nie moja już w tym głowa. Nasze dzieci już same na siebie zarabiają, więc można powiedzieć, że jakiś koszt "odchodzi". Jeśli fundusz pozwoli, to coś ciepłego do ubrania kupię, kurteczkę czy płaszczyk, ale to już bliżej świąt, zaliczając to jako prezent.
Pani Agata z Żukowa
- Nie mam pojęcia, ile kosztuje opał. Ile będzie trzeba w tym roku na to wydać. Mieszkamy na gospodarstwie i mój syn kupuje węgiel, więc ja się tym nie zajmuję. Ubrań też nie kupowałam na zimę, nie martwię się tym. Nie idę z duchem mody, mogę ubrać sweterek z ubiegłego sezonu.
Pani Jadwiga z Goręczyna
- Wydaliśmy około 2000 złotych na opał, kupiliśmy węgiel i miał. Ubiegłej zimy musieliśmy dokupić opał, więc coś zostało. Do tego trzeba było zakupić też drzewo na rozpałkę za około 400 złotych. Zastanawiam się, czy aby na pewno nam starczy. Mąż lubi jak jest ciepło i przytulnie w domu. Pomimo że ostatnie dni były słoneczne, to i tak palił w piecu. Szukamy też płaszczy na zimę i obuwia. Aż boję się myśleć, bo dobre płaszcze czy buty, takie żeby starczyły na więcej niż jeden sezon, to na nas dwoje około 2000 zł może starczy, a chcielibyśmy też dzieciom coś dołożyć. Mieszkają z nami, ale swoje wydatki sami pokrywają. Rodzice zawsze chcą dla dzieci jak najlepiej, więc nie chcemy, żeby chodzili w cienkich kurtkach, czy przemakających butach.
Wysłuchała Beata Kowalewska
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
CIEKAWE GDZIE TE OPINIE BYŁY ZBIERANE..... :lol::lol::lol: