Reklama

Nie będzie apelacji ws. śmiertelnego pobicia 27-latka w Bukowie

Kartuska prokuratura odstąpiła od składania apelacji od wyroku dla sprawców pobicia ze skutkiem śmiertelnym 27-letniego Damiana M., którym sąd zawiesił wykonanie kary na trzy lata próby. Do dramatycznych zdarzeń doszło w nocy z 29 na 30 czerwca 2012 roku nad jeziorem w Bukowie.

Feralnej nocy Mieczysław T., Artur T., Wojciech T. i Krzysztof T., jak ustalił sąd, postanowili dać nauczkę 27-letniemu Damianowi M., do którego mieli pretensję, że nadużywa alkoholu, zażywa narkotyki, nie pracuje. Mężczyźni znajdowali się pod wpływem alkoholu, a więc w miejsce, w którym przebywał 27-latek, zawiozła ich Katarzyna T.

Damiana M. zastali w opuszczonym domku nad jeziorem. Zaczęli go kopać, uderzać paskiem z metalową klamrą, powodując między innymi rozerwanie worka mosznowego. Następnie rozebrali 27-latka i przenieśli na brzeg jeziora, w którym kilkukrotnie zanurzali mu głowę. W pewnym momencie mężczyźni zorientowali się, że Damian M. zrobił się nienaturalnie zimny. Zadzwonili po pogotowie. Sami rozpoczęli akcję reanimacyjną. Mimo tego 27-latek zmarł.

Po czterech latach od tych wydarzeń przed Sądem Okręgowym w Gdańsku zapadł wyrok. Wszystkich zasiadających na ławie oskarżonych, sąd uznał za winnych zarzucanych im czynów. Mieczysław T. został skazany na karę dwóch lat pozbawienia wolności. Wobec Artura T., Wojciecha T., Krzysztofa T. orzeczono karę roku i sześciu miesięcy pozbawienia wolności. Ostatecznie wobec wszystkich oskarżonych o pobicie ze skutkiem śmiertelnym, sąd zawiesił wykonanie kary na okres próby wynoszący trzy lata. Katarzyna T. za pomocnictwo skazana została natomiast na pół roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na okres dwóch lat próby.

W opinii społeczeństwa, "wyrok w zawieszeniu" za pobicie ze skutkiem śmiertelnym, był rażąco niski. Zdaniem jednak kartuskiej prokuratury, gdański sąd wydał sprawiedliwy wyrok.

- Po zapoznaniu się z treścią uzasadnienia wyroku zdecydowaliśmy się odstąpić od składania apelacji z uwagi na to, że naszym zdaniem wyrok jest słuszny - mówi prokurator Marcin Lubiński.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    yogizkartuz - niezalogowany 2016-10-10 19:49:51

    No cóż, to teraz mamy instrukcję, jak komuś spuścić łomot i jak to wytłumaczyć za pomocą policji i prokuratury. Ciekawe, czy bez takiej pomocy wyrok byłby tak łagodny? Może redakcja upubliczni uzasadnienie wyroku. Uzasadnienia nie są jeszcze tajne.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości