Trwają prace nad podziałem unijnych środków z rozdania 2021-2027. Jak już pisaliśmy pomorscy samorządowcy są zaniepokojeni nie tylko brakiem transparentności przy podziale funduszy, ale też znaczącym obniżeniem kwot, jakie miałyby trafić do poszczególnych województw. Zdaniem radnej wojewódzkiej Danuty Rek, te działania mogą poskutkować tym, że zabraknie środków na realizację kluczowych dla naszego regionu inwestycji.
Budowa kolejnego etapu obwodnicy Kartuz czy rewitalizacja linii kolejowej Sierakowice - Kartuzy to jedna z największych i najbardziej oczekiwanych inwestycji dla mieszkańców powiatu kartuskiego, które miały doczekać się realizacji w najbliższych latach. Miały, bo wygląda na to, że te kluczowe dla regionu zadania, stoją pod znakiem zapytania.
- Dzisiaj (w piątek - przyp. red.) w czasie obrad Komisji Nauki Edukacji Kultury i Sportu Sejmiku Województwa Pomorskiego głosowanie nad przyjęciem stanowiska oraz ożywiona dyskusja w sprawie znaczącego zmniejszenia przez Ministra Finansów, Funduszy i Polityki Regionalnej środków unijnych na regionalne programy operacyjne dla województwa pomorskiego 2021-2027. Wygląda na to, że może zabraknąć środków na wiele kluczowych inwestycji w regionie takich jak np. budowa kolei do Sierakowic, czy kartuskiej obwodnicy. Liczymy na zmianę stanowiska Ministerstwa i równe, sprawiedliwe potraktowanie wszystkich województw - podkreśla Danuta Rek, radna Sejmiku Województwa Pomorskiego.
Przypomnijmy, że trwają prace nad podziałem środków unijnych z rozdania 2021-2027. Zdaniem pomorskich samorządowców, rozpoczęcie konsultacjii bez przedstawienia kryteriów podziału funduszy może przynieść negatywne konsekwencje dla wszystkich samorządów lokalnych oraz wszystkich mieszkańców pomorskich miast i gmin.
- Nam, samorządom, regionalne programy operacyjne dają możliwość rozwiązania istotnych spraw naszych mieszkańców, dlatego podział finansowania na poszczególne programy operacyjne powinien być przedmiotem merytorycznej debaty. Doświadczenia poprzednich okresów programowania jednoznacznie pokazują, że to regionalne programy operacyjne dzielą fundusze europejskie solidarnie i sprawiedliwie. Na Pomorzu zróżnicowanie przyznanych środków na poszczególne powiaty odpowiada stosunkowi 1 - 2,4, przy czym najwięcej pieniędzy per capita trafia obecnie do oddalonych od Trójmiasta powiatów ziemskich. Tymczasem biorąc pod uwagę również centralne programy operacyjne, to zróżnicowanie dotacji dla poszczególnych powiatów wzrasta aż do 1-8 - podkreślają pomorscy, w tym kartuscy samorządowcy.
Jak argumentują, niezależnie od rządu, to właśnie regiony potrafią zagwarantować Polsce szybkie i sprawne wykorzystanie funduszy UE. Najlepszym przykładem mają być miliardy niewykorzystanych, zcentralizowanych pieniędzy na kolej i klimat.
- W tym kontekście z przykrością obserwujemy, że wstępna rządowa propozycja sugeruje, aby aż 60 proc. funduszy europejskich było sterowanych centralnie. Tym większe zdziwienie budzi propozycja, aby największe redukcje dotyczyły regionalnych środków na Europejski Fundusz Społeczny, a to ten program może zapewnić wsparcie dla mieszkańców i przedsiębiorców dotkniętych kryzysem z powodu pandemii. Takie działania wymagają szytej na miarę interwencji, ta zaś jest możliwa na szczeblu regionalnych wspólnot, a nie na poziomie krajowym - akcentują samorządowcy z Obszaru Metropolitalnego Gdańsk-Gdynia-Sopot.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A dworzec ;kolejowy w sierakowicach jest.To tylko jedno wyjście zamiast torów po Angielsku tyłkiem po zielsku :) :)
Teraz nie nasi PiS owcy niech się wykażą! PiS nie lubi Kaszubów. Daje z naszych pieniedzy am 500 plus, a ludzie tego nie kumają
Dzieciom 500+ żałuje acz wiesz ile pieniędzy idzie z podatnika na finansowanie partii politycznych np Po 19 000 000 poco im takie ogromne środki pieniężne te środki przeznaczyć na odbudowę kolei.
Nie Kaszubów, tylko tych co rządzą na Kaszubach. Wcale się nie dziwię, skoro u władzy w gminach jest antypolskie towarzystwo.
Dzieciom 500+ żaluzje acz wiesz ile pieniędzy idzie na partie polityczne np PO 19 000 000 zł rocznie ile to by nowych dróg w Polsce można było by pobudować albo zmodernizować linii kolejowych i tak dalej.
Po Twoim wpisie(pisowni) wnioskuję, że właśnie jesteś beneficjentem owego świadczenia?
Nie pamiętasz jak starościna Kwietniową z pompą zamykała linię kolejową do Kartuz? Chistoria lubi się powtarzać. Jak Twoi ulubieńcy wrócą do władzy, wszystko pozamykają.
Najpierw przez kilka kadencji na sprawach kolei ślizga się pan Lamczyk teraz na te same nie istniejące tory wsiada "wybitna" nasza radna pani Danuta Rek . Przypominam gdzie byliście wtedy kiedy PO sprawował władzę .Nie potrafiliście w kilku terminach dokończyć 211 . z II -giej części pozostały marne obietnice Nie zrobiliście nic DOSŁOWNIE NIC bo nikt się z wami nie liczył Teraz nagle sobie przypomnieliście??? Bo jest okazja po pyszczyć. Pokrzyczcie sobie a inni zgarną pieniądze Wasza skuteczność jest kiepska
A Kartuscy radni wolą skupić się na budowie grilla i przemianowaniach nazwanych już ulic. Jakoś o p. Sroce w tej kwestii też cicho.
Do @ wuwu66 - niezalogowany Trochę jesteś niedoinformowany. Grilla wybudował nasz pan burmistrz trochę tylko pomylił lokalizację bo miał być przy lodowisko-ślizgawce na deptaku a stoi obok zakładu pogrzebowego taka kartuska ekstrawagancja. Oryginalność jest naszą mocną stroną
Jeszcze kasy nie ma a już szczują. Niech się wezmę za swoje miejscowości a nie za rządzenie krajem.
Kartuzy i tak by nie dostały .Marszałek woli innych
Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie. Sytuacja jest jasna.
Dzięki takim radnym nie tylko Kartuzy ale całe środkowe Kaszuby dawno mają w plecy , Faktem jest też to ze cały powiat kartuski ze swoimi gminami nie ma żadnej spójnej koncepcji i czeka tylko na to co zbiegnie z stołu metropolitarnego Do Sierakowic i dalej od czasu zamknięcia kolei nie można dojechać a do nich to dotarło dopiero teraz szok!!
„było nas trzech, w każdym z nas inna krew, ale jeden przyświecał nam cel- za kilka lat mieć u stóp cały świat, wszystkiego w bród”. Jakże to dziwnie podobna sytuacja do tej, gdy Powiat kartuski miał też troje kandydatów do Sejmu - Panią Janinę Kwiecień , Panna Andrzeja Bystrona, Pana Andrzeja Lejk. Gdyby ktokolwiek z nich wygrał wybory , byłaby możliwość zwrócenia się o pomoc. Ale nasi mieszkańcy woleli odddać głosy na innych z listy PiS czy Koalicji Obywatelskiej pozbawiając tym samym mozliwosc posiadania swojego reprezentanta w Sejmie. A teraz płacz i lament. Może następnym razem wyciągną właściwe wnioski. O ormowcu nie ma sensu się wypowiadać - on żyje w swoim świecie.
Mamy przecież Stasia klejarza.
W kolejce powinno być najpierw uruchomienie kolei. Bądźmy bardziej eco. Więcej ludzi podróżować będzie tym jednym środkiem lokomocji. Stop Obwodnicy, niepotrzebne nam otwieranie kolejnych dróg które przyczynia się do zwiększonej emisji spalin poprzez propagowanie podróżowania samochodami zamiast zbiorowymi środkami transportu.
PO zamykala linie teraz chce by PIS odtworzyl kiedy wszystko zrujnowane Niech Gdanska Sycylia teraz to otwiera
Czyli PiS rządzi od wczoraj???? Bo przez ostatnie parę lat nic się nie zmieniło! Czas otworzyć oczy na drożyznę i multum podatków. Ale PiS dobry bo dał 500 i dał sprzedawczykom 13emefyture A i obiecał 2 nastepne
DO @ Żoliborz - niezalogowany Jedyną metodą na przykrycie totalnego bałaganu w wykonaniu PO na wybrzeżu jest atak na PiS PEOWCY ten numer już nie chwyta zabierać zabawki i do domu
Wybraliscie PISKOMUNE to nie narzekajcie ważne że 500 minus dla nierobów jest.
A dworzec ;kolejowy w sierakowicach jest.To tylko jedno wyjście zamiast torów po Angielsku tyłkiem po zielsku :) :)
Teraz nie nasi PiS owcy niech się wykażą! PiS nie lubi Kaszubów. Daje z naszych pieniedzy am 500 plus, a ludzie tego nie kumają
Dzieciom 500+ żałuje acz wiesz ile pieniędzy idzie z podatnika na finansowanie partii politycznych np Po 19 000 000 poco im takie ogromne środki pieniężne te środki przeznaczyć na odbudowę kolei.