W niedzielę późnym wieczorem policjanci oraz strażacy interweniowali w związku ze zgłoszeniem o zaginięciu 45-letniej kobiety. Oddaliła się z agroturystyki w Maksie po południu i tylko raz nawiązała kontakt telefoniczny.
Policjanci otrzymali zgłoszenie o zaginięciu około godz. 22.15.
- Kobieta w wieku 45 lat oddaliła się z agroturystyki około godz. 17. Trzy godziny później nawiązano z nią kontakt telefoniczny, ale później przestała odbierać. Około godz. 22.15 zaniepokojona rodzina powiadomiła służby. Na miejsce wysłano przewodnika z psem tropiącym, jednak poszukiwań nie rozpoczęto - informuje st. asp. Piotr Gdaniec, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.
Około godz. 22.45 kobieta odebrała telefon i ustalono miejsce jej pobytu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czyżby chciała zbierać jagody w kartuskim lesie ?
Tylko tu możesz się pokazywać pod moim Nickiem.....
Morda w kubeł, czerwony śmieciu .
Baba poszła na spotkanie z bokiem a tu zaraz alarm, buhahaha
Czyżby to była 3drzwiowa szafa ze zlowieszczym spojrzeniem szukajaca prac ręcznych :)
Czyżby chciała zbierać jagody w kartuskim lesie ?
Tylko tu możesz się pokazywać pod moim Nickiem.....
Morda w kubeł, czerwony śmieciu .