Reklama

Nie było zgody kuratorium na utworzenie Zespołu Szkół w Staniszewie. Uchwała rady gminy niezgodna z prawem

01/04/2008 13:42
Na dzisiejszej sesji kartuscy radni jeszcze raz będą podejmować uchwałę dotyczącą utworzenia Zespołu Szkół w Staniszewie, ponieważ okazuje się, że wcześniejsza została przyjęta niezgodnie z prawem. Burmistrz nie uzyskał wymaganej przez prawo pozytywnej opinii kuratorium na połączenie szkół, a uchwała nie zawierała statutu "nowej" szkoły.

O połączeniu podstawówki i gimnazjum w Staniszewie pisaliśmy na początku lutego, gdy wiceburmistrz Kartuz Hanna Pionk poruszyła temat utworzenia Zespołu Szkół w Staniszewie podczas spotkania zorganizowanego z nauczycielami Szkoły Podstawowej w Staniszewie. Wywołało to ogromne zaniepokojenie zarówno wśród pracowników staniszewskich placówek oświaty, jak i wśród mieszkańców.

Pomimo tego, że ani rady pedagogiczne obu szkół, ani rady rodziców, ani mieszkańcy nie chcieli utworzenia Zespołu Szkół w Staniszewie, to 27 lutego br. podczas XVII sesji kartuska rada miejska podjęła uchwałę dotyczącą jego utworzenia.

Jak się okazało, rada miejska pospieszyła się z podjęciem tej uchwały, ponieważ burmistrz nie uzyskała pozytywnej opinii kuratorium oświaty na połączenie szkół. Do uchwały nie załączono również statutu szkoły. Zgodnie z ustawą o systemie oświaty te dwa dokumenty są niezbędne. Dziwi nas, że radca prawny urzędu Andrzej Bielewicz nie wychwycił tych nieprawidłowości, kiedy zatwierdzał uchwałę pod względem formalno-prawnym.

Urząd gminy znalazł jednak doskonałe rozwiązanie tej sytuacji. Postanowiono uchylić przyjętą niezgodnie z prawem uchwałę i przyjąć nową, tym razem lepiej przygotowaną.

- Powodem ponownego rozpatrywania uchwały są względy proceduralne: uchwała w/s połączenia szkół w zespół została podjęta jako akt prawa miejscowego, natomiast powinna stanowić prawo powszechnie obowiązujące. Zdecydowaliśmy się podjąć uchwałę powtórnie, aby nie wydłużać czasu jej realizacji - powiedziała wiceburmistrz Hanna Pionk.

W sprawie jest wiele niejasności, gdyż wiceburmistrz Hanna Pionk twierdzi, że przed podjęciem pierwszej uchwały nie było negatywnej opinii kuratorium. Ustaliliśmy, że gmina w ogóle nie pytała kuratorium o opinię, pomimo tego, że miała taki obowiązek. Kiedy kurator dowiedział się o przyjęciu uchwały przez radę gminy, wydał opinię negatywną, o której Hanna Pionk w ogóle nie wspomina. Jak się dowiedzieliśmy, dopiero 27 marca br., po wystąpieniu burmistrza Mirosławy Lehman w kuratorium oświaty, gmina uzyskała pozytywną opinię na połączenie szkół.

Wiceburmistrz Hanna Pionk twierdzi również, że statut nowej szkoły powstał w styczniu. Dlaczego więc nie dołączono go do uchwały podejmowanej w lutym, tak jak wymaga tego prawo?

Koszty połączenia szkół po stronie gminy, zgodnie z uzasadnieniem nowej uchwały, wyniosą tylko 1000 złotych. Nie są znane jednak koszty, jakie poniosą same szkoły. W dalszym ciągu rady pedagogiczne szkół oraz mieszkańcy Staniszewa są przeciwni działaniom władz gminy. Jak widać, nie przeszkadza to jednak kartuskim samorządowcom forsować swoje pomysły, nawet z naruszeniem prawa.

pio
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości