Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dobrze ,że udało mi się obejrzeć tą "wystawę" bo dziś już jej nie ma na rynku. Oglądając zdjęcia przypomniały mi się dawne czasy kiedy to i u nas takimi metodami walczono z opozycją i ze zwykłymi ludźmi ,którzy po prostu nie zgadzali się na życie w zakłamanym kraju. Ale i u nas onegdaj można było spotkać takie osoby , które twierdziły że wszystko jest ok a te zdjęcia i to co mówi Wolna Europa to kłamstwo. Mam wrażenie ,że ten młody człowieczek z Białorusi czuje się świetnie w swoim kraju i wszystko mu się podoba. I daj mu Bozia zdrowie ;) ;) Może te oczęta mu troszkę zarosły bielmem. Ale nie mnie osądzać. A zdjęcia mówią same za siebie. A może to jest jak w tym przysłowiu: Uderz w stół..... :cool: :cool: :cool:
Zeby wjechac na Bialorus, najpierw trzeba godzinami stac w kolejkach na granicy. Jest sie co najmniej 3 razy kontrolowanym, czasem trzeba cos "doplacic" zeby przepuscili. Do niedawna na wwiezienie komórki trzeba bylo miec pozwolenie ministra łączności. Z laptopami to do teraz nie wpuszczają. Podczas robienia zdjec pomnikowi Lenina w Minsku legitymowali nas żołnierze przez pół godziny i stwierdzili, ze mogą nas zatrzyma na 15 dni bez podania przyczyn. Gdy weszliśmy na uniwerek obok placu lenina, musieliśmy tłumaczyc się przed dziekanem po co wchodziliśmy. Amnesty International co chwilę donosi o nowych bezprawnych aresztowaniach opozycji. Ale są tez pozytywne rzeczy- Minsk jest jednym z najczystszych miast, jakie widziałem (a widziałem ich sporo:). Żadnych bezdomnych, żadnych dziwnych zapachów w podziemnych przejściach:) Niestety- z Grodnem już jest inaczej, jest dużo bardziej zaniedbane. Ale wielki pomnik Lenina oczywiście jest, Dzierżyńskiego i innych zbrodniarzy ery komunizmu także.
A Łukaszenko to bohater narodowy Bialorusi ... Może niech nam ten Pan przybliży rzeczywisty obraz swojego kraju.
Witali Razinkiewicz jest chyba bardziej ślepy niż my na to co się w jego kraju dzieje, albo może jest z bezpieki. Napewno nie jest tak że jakieś represje czy aresztowania są cały czas, ale na pewno częste. "Przecież w każdym kraju odbywają się demonstracje, po których ktoś jest aresztowany" Właśnie nie w każdym :evil: jeżeli demonstacja jest legalna (a takie u nich mają organizacje tylko prorządowe) to mało kiedy się kogoś aresztuje.
Wystawa taka to nie relacja autora, ale refleksje na dany temat. Tendencyjne, autorskie: to sztuka. Wydaje się, że KI zamieściło ten temat chcąc trochę sprowokować do przemyśleń, dyskusji. Wszyscy wiemy, co dzieje się na Białorusi. Czy pan Gembal jest najlepszym kartuskim ekspertem od Białorusi?
Dobrze ,że udało mi się obejrzeć tą "wystawę" bo dziś już jej nie ma na rynku. Oglądając zdjęcia przypomniały mi się dawne czasy kiedy to i u nas takimi metodami walczono z opozycją i ze zwykłymi ludźmi ,którzy po prostu nie zgadzali się na życie w zakłamanym kraju. Ale i u nas onegdaj można było spotkać takie osoby , które twierdziły że wszystko jest ok a te zdjęcia i to co mówi Wolna Europa to kłamstwo. Mam wrażenie ,że ten młody człowieczek z Białorusi czuje się świetnie w swoim kraju i wszystko mu się podoba. I daj mu Bozia zdrowie ;) ;) Może te oczęta mu troszkę zarosły bielmem. Ale nie mnie osądzać. A zdjęcia mówią same za siebie. A może to jest jak w tym przysłowiu: Uderz w stół..... :cool: :cool: :cool:
Zeby wjechac na Bialorus, najpierw trzeba godzinami stac w kolejkach na granicy. Jest sie co najmniej 3 razy kontrolowanym, czasem trzeba cos "doplacic" zeby przepuscili. Do niedawna na wwiezienie komórki trzeba bylo miec pozwolenie ministra łączności. Z laptopami to do teraz nie wpuszczają. Podczas robienia zdjec pomnikowi Lenina w Minsku legitymowali nas żołnierze przez pół godziny i stwierdzili, ze mogą nas zatrzyma na 15 dni bez podania przyczyn. Gdy weszliśmy na uniwerek obok placu lenina, musieliśmy tłumaczyc się przed dziekanem po co wchodziliśmy. Amnesty International co chwilę donosi o nowych bezprawnych aresztowaniach opozycji. Ale są tez pozytywne rzeczy- Minsk jest jednym z najczystszych miast, jakie widziałem (a widziałem ich sporo:). Żadnych bezdomnych, żadnych dziwnych zapachów w podziemnych przejściach:) Niestety- z Grodnem już jest inaczej, jest dużo bardziej zaniedbane. Ale wielki pomnik Lenina oczywiście jest, Dzierżyńskiego i innych zbrodniarzy ery komunizmu także.
A Łukaszenko to bohater narodowy Bialorusi ... Może niech nam ten Pan przybliży rzeczywisty obraz swojego kraju.