Rowerzysta, który zginął pod kołami busa na trasie Prokowo-Kolonia, to Janusz Mamelski - poeta, prozaik i tłumacz kaszubski, autor książek z legendami kaszubskimi oraz wierszami dla dzieci, nauczyciel języka kaszubskiego.
Nie żyje Janusz Mamelski - nauczyciel języka kaszubskiego, poeta, prozaik i tłumacz kaszubski, autor książek z legendami kaszubskimi oraz wierszami dla dzieci. Urodził się w Staniszewie, gdzie był nauczycielem w miejscowej szkole. Legendy kaszubskie zaczął spisywać po zdaniu matury w technikum samochodowym. W czasie studiów uczestniczył w seminariach z księdzem Januszem Pasierbem i Janem Drzeżdżonem. Napisał m.in. zbiory kaszubskich legend "Legendy kaszubskie" i "Bursztynowy skarb" oraz zbiór wierszyków dla dzieci "Życie dzieci". Przetłumaczył na język kaszubski "Treny" Jana Kochanowskiego.
Laureat wielu nagród, w tym Gryfa Literackiego. Jego "Legendy Kaszubskie" zostały najpoczytniejszą książką 2008 roku.
- Tak się składa, że od lat lubowałem się w literaturze kaszubskiej. Zwłaszcza legendy przypadły mi do gustu, więc ucieszyłem się z tej propozycji i ochoczo zabrałem do pracy. Dokonując wyboru poszczególnych wątków legend kierowałem się własnymi sympatiami, bo one były bliskie memu sercu - mówił odbierając statuetkę Gryfa Literackiego Janusz Mamelski.
Miał 56 lat. Zginął w poniedziałkowym wypadku na trasie Prokowo-Kolonia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Na kaszubach kierowcy jeżdżą żeby zabić.Jest taka prawidlowosc im starsze auto , tym gorzej stare bmw, golf 18+ , kaptur na głowę,gaz do deski, i pokazuje co potrafi,tyle ze mózgu brak.
Niestety to nie dotyczy tylko Kaszub ale całej Polski.
Na kaszubach kierowcy jeżdżą żeby zabić.Jest taka prawidlowosc im starsze auto , tym gorzej stare bmw, golf 18+ , kaptur na głowę,gaz do deski, i pokazuje co potrafi,tyle ze mózgu brak.
Niestety to nie dotyczy tylko Kaszub ale całej Polski.