Od ponad pięciu tygodni trwały w żukowskiej gminie zebrania wiejskie. Każde z 26 spotkań składało się z dwóch części - sprawozdania rady sołeckiej oraz konsultacji w sprawie nowych statutów sołeckich. W czwartek ostatnie takie spotkanie odbyło się w Niestępowie.
Zbigniew Szewczyk, sołtys Niestępowa, który jest także radnym, przedstawił siedmiostronicowe sprawozdanie z rocznej działalności rady sołeckiej. Wśród osiągnięć i spraw załatwionych wymienił m. in. funkcjonowanie od zeszłego roku świetlicy wiejskiej, dostęp do światłowodowego Internetu szerokopasmowego, wybudowanie placu zabaw, do którego - jak się okazało podczas dyskusji - część osób ma zastrzeżenia i kończące się już starania o adaptację strychu w budynku wielofunkcyjnym. Zbigniew Szewczyk mógł się pochwalić również tym, iż złożył 27 interpelacji, najwięcej z wszystkich radnych żukowskiej gminy.
Pierwsze z pytań, które zadał jeden z mieszkańców, dotyczyło boiska przy miejscowej remizie, na którym urządzono plac zabaw. Dlaczego?
- Zmieniono projekt zagospodarowania terenu w związku z lokalizacją nowej sceny - tłumaczył sołtys. - Z nowego gotowego już projektu wynika, że w tym miejscu, gdzie wybudowano plac zabaw, znajdzie się jeszcze scena, chodniki, drzewka i krzewy, czyli powstanie teren rekreacyjny. Boisko, z którego można, korzystać mieści przy ubojni drobiu.
Pytający wyraźnie nie był zadowolony z odpowiedzi. Dołączył do niego radny Grzegorz Tokarski, który stwierdził, że plac zabaw, o którym zdecydowała rada sołecka, powinien być we wsi, ale nie w tym miejscu.
Do długiej wymiany zdań pomiędzy sołtysem i radnym powiatowym Piotrem Fikusem doszło, kiedy podjęto temat związany z dalszą budową chodnika wzdłuż ulicy Raduńskiej, najdłuższej w tej wsi.
- Otrzymałem obietnicę przed ostatnimi wyborami od obecnego wicestarosty, że wspomniany chodnik będzie zrealizowany do końca kadencji - oznajmił Zbigniew Szewczyk. - Były obietnice i mowa o całości chodnika.
Z taką opinią nie zgadzał się radny Fikus, który tłumaczył, że chodnik będzie budowany, ale etapami. W tym roku powstanie kolejne 300 m br.
- A w Leźnie zrobiono cały chodnik - odezwał się głos z sali. - Zgadza się, ale też powstawał on etapami - ripostował Piotr Fikus.
Mowa była też o katastrofalnym - jak to określił sołtys - stanie drogi od wiaduktu w kierunku Lnisk. Dodał też, że płyty jumbo znajdą się na ulicach - Jesionowej i Kasztanowej, jeżeli samorząd da na to pieniądze.
Uczestnicy zebrania dopytywali o rozwiązanie problemu, jakim jest "wąskie gardło" na przejeździe przez wiadukt. Okazuje się, że były starania o to, by wybudować tam kładkę. Kolej nie była jednak tym pomysłem zainteresowana. Nowa propozycja sołtysa przewiduje takie rozwiązanie - zmniejszyć szerokość jezdni na korzyść przejścia dla pieszych, z zachowaniem istniejącego znaku o pierwszeństwie przejazdu.
Druga część zebrania miała formę konsultacji z mieszkańcami. Dotyczyły one projektów nowych statutów sołeckich. Zebrane propozycje, opinie i uwagi z wszystkich sołectw posłużą do zredagowania ostatecznej wersji dokumentu. Po analizie formalno - prawnej statuty zostaną przedstawione radzie, która podejmie stosowne uchwały.
Longina Templin
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze