Miniony weekend niestety po raz kolejny już obrodził w nietrzeźwych kierujących. Mimo surowych kar i ryzyka, jakie się z tym wiąże, wciąż nie maleje liczba osób, która decydują się wsiąść za kierownicę "po spożyciu". Tym razem policji udało się schwytać pięć takich osób. Rekordzista wydmuchał prawie 3,5 promila!
Cała piątka wpadła w czasie kontroli przeprowadzanych na drogach powiatu kartuskiego. Weekendową listę otworzył w piątkowy wieczór w Stężycy 51-letni mieszkaniec tej gminy. Około godz. 20 mężczyzna wybrał się na przejażdżkę, mimo że stężenie alkoholu w jego krwi wynosiło już wówczas dwa promile.
Na kolejne zatrzymania było trzeba poczekać do niedzieli. Zaczęło się wcześnie rano w Ostrzycach, gdzie 55-letni mieszkaniec gminy Stężyca jechał samochodem marki rover mając w organizmie 0,5 promila alkoholu.
Już w godzinach nocnych w Pałubicach, krótko przez 23.00, promil alkoholu wydmuchał z kolei 25-letni kierowca opla, a chwilę później ten sam patrol zatrzymał 18-latka z powiatu lęborskiego. W tym przypadku wynik alkotestem wskazał na ponad pół promila.
Jako ostatni zatrzymany został w niedzielę po północy z Prokowie 35-letni kierowca opla. To, że mężczyzna wsiadł za kierownicę samochodu w stanie nietrzeźwości to zbyt mało. Był kompletnie pijany, co potwierdziło tylko przeprowadzone badanie - 3,4 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Mało tego, nawet gdyby 35-latek był trzeźwy, nie powinien wsiadać za kółko, ponieważ nie posiadał wymaganych do tego uprawnień!
W najbliższym czasie cała piątka usłyszy zarzuty i odpowie za swoją lekkomyślność przed sądem. Za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości grożą nawet dwa lata więzienia.
Oprac. Bartek Gruba materiały KPP Kartuzy
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze