Ostatni majowy weekend okazał się udany dla piłkarskich drużyn reprezentujących powiat kartuski w lokalnych ligach. Zwyciężały Cartusia, Murkam, Radunia i Atlas. Nieco słabiej poszło „Sierce” i wszystkim naszym A-klasowcom.
Po cenne, bo dopiero trzecie zwycięstwo na wiosnę sięgnęli zawodnicy III-ligowej Cartusi Kartuzy. Mimo bardzo nierównej formy podopieczni Adama Adamusa wciąż utrzymują się w czołowej piątce tabeli. Pomocny w tym okazał się także ostatni triumf nad Chemikiem Police przed własną publicznością. Szerszą relację zamieściliśmy już wcześniej.
Niełatwe zwycięstwo odniosła także walcząca w klasie rozgrywkowej niżej ekipa Murkamu Przodkowo. Podopieczni Jana Buchalskiego długo męczyli się na wyjeździe z zamykającymi tabelę Czarnymi Pruszcz Gdański, dla których był to mecz ostatniej szansy na zachowanie jakichkolwiek szans na utrzymanie. Determinacja gospodarzy przynosiła skutek przez pierwszą połowę, po której to tablica wyników wskazywała remis 1:1. Po zmianie stron bordowo-szarzy udowodnili jednak już swoją wyższość i trzema bramkami pozbawili Czarnych jakichkolwiek złudzeń.
Nieźle spisali się również nasi kopacze z „okręgówki”. Po komplet punktów sięgnęły Radunia Stężyca i Atlas Goręczyno. Pierwsi ograli na wyjeździe zawsze groźną Gedanię Gdańsk aż 3:0, wychodząc na prowadzenie już w 8 minucie. Pół godziny później było już 2:0. W drugiej połowie rywali dobił ponownie Tomasz Musik i wysoka wygrana nad Gedanią stała się faktem. Atlas z kolei wywiózł trzy oczka ze Pszczółek, a bohaterem spotkania został Łukasz Skarżyński, który w 70 minucie zdobył bezpośrednim strzałem z rzutu wolnego jedyną bramkę meczu. Punkt do Somonina przywiozło z wyjazdu także Grunke, które wciąż nie traci nadziei, że V ligę uda się jeszcze uratować. Choć sytuacja w tabeli nie napawa optymizmem, sobotni remis na terenie GTS Kolbudy, a więc zdecydowanego lidera tabeli, wcale nie przekreśla tych szans. O ostatniej kolejce jak najszybciej będą z pewnością chcieli zapomnieć za to zawodnicy GKS-u Sierakowice, którzy skompromitowali się wręcz na własnym boisku, ponosząc sromotną klęskę 1:5 z Polonią Gdańsk. Honorowe trafienie zaliczył jedynie Aleksander Klejna.
Słabszą formę niż w ostatnich tygodniach zaprezentowali również piłkarze grający w A Klasie, notując tym razem dwa remisy i dwie porażki. Szczególnie rozczarowuje remis lidera tabeli gr. I – KS Chwaszczyno, które nie skorzystało z potknięcia goniącego go Wikędu Kębłowo i tylko zremisowało z GKS-em Luzino. Jeszcze gorzej poszło GKS-owi Żukowo, który uległ u siebie niżej notowanym rezerwom Gryfu Wejherowo aż 0:3. W kategoriach wpadki można też śmiało mówić o porażce Amatora Kiełpino z broniącym się przed spadkiem z gr. III KS Grabowo aż 2:4. Ostatni z naszych A-klasowców, Sporting Leźno, zapunktował wywożąc cenny remis z Suchego Dębu, a więc bezpośredniego rywala w tabeli.
Kolejne piłkarskie emocje wcześniej niż zwykle, bo już w środę. Tego dnia kolejkę nr XXVIII rozegra III liga, zaś w Goręczynie w zaległym meczu 1/8 Pucharu Polski zmierzą się miejscowy Atlas oraz Murkam Przodkowo. Początek meczu o godz. 17.30.
III Liga:
Cartusia Kartuzy 1 – 0 Chemik Police
IV Liga:
Czarni Pruszcz Gdański 1 – 4 Murkam Przodkowo
Komentarze