Reklama

Nowe oblicze miejskiego targu?

Gotowa jest nowa koncepcja przyszłego kształtu kartuskiego targowiska miejskiego. Handlarzom zależy na tym, by plac targowy zyskał nowoczesny, przyjemny dla oka kształt. Swoimi pomysłami zdążyli się już podzielić z władzami miasta, a tym projekt przypadł do gustu.

Rozmowy na temat przyszłości kartuskiego targowiska ciągną się praktycznie od 2007 roku. Do tej pory nie udało się jednak podjąć żadnych wiążących decyzji. Najbliżej porozumienia było w 2009 roku. Na początku roku na spotkaniu z samorządowcami kupcy przedstawili swoją koncepcję zagospodarowania tego terenu, a rada miejska przyjęła uchwałę o użyczeniu handlarzom zajmowanej przez nich działki na okres 25 lat. Kilka miesięcy później projekt znów wrócił jednak do punktu wyjścia. Okazało się, że przygotowana koncepcja nie jest zgodna z obowiązującym planem zagospodarowania przestrzennego, a i samo Stowarzyszenie Kupców Targowiska Miejskiego nie jest w tej kwestii jednomyślne.

W ostatnich dniach obie strony spotkały się ponownie. W kartuskim magistracie doszło do rozmów pomiędzy przedstawicielami targowiska, a radnymi i urzędnikami. Przygotowana została bowiem kolejna koncepcja, zupełnie inna od poprzedniej, ale uwzględniająca przede wszystkim ograniczenia gabarytowe.

W myśl nowej koncepcji powstać ma hala targowa, składająca z kilku oddzielonych segmentów, każdy o wymiarach 15x12 m i pow. ok. 200 m2, rozdzielonych na osiem boksów handlowych. Wyjątek stanowić ma ostatni z segmetów, o połowę mniejszy od pozostałych. Projektanci przewidzieli także kilkanaście miejsc dla sprzedających z samochodu oraz dla osób handlujących ze stołu. Hala zlokalizowana zostałaby wzdłuż peronów dworca PKS. Za budynkiem dworca z kolei znalazłby się ogólnodostępny parking z przeszło 40 miejscami postojowymi.

- Taki układ jest dość korzystny dla kupujących, bo pomiędzy poszczególnymi segmentami są przejścia komunikacyjne, ułatwiające poruszanie się pomiędzy targiem, a np. dworcem PKS. Przewidziane są także sanitariaty, pomieszczenia gospodarcze i administracyjne. Wszystko dostosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych - wyjaśniała Joanna Wesołowicz-Knop, jedna z autorek projektu nowego targowiska.

Przedstawione rozwiązanie spodobało się nie tylko kupcom, ale i obecnym na spotkaniu władzom gminy.

- Muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolona, zarówno ze strony wizualnej, jak i funkcjonalnej. Cieszę się, że udało się wyeliminować jedną dużą bryłę hali. Myślę, że to krok we właściwym kierunku - zachwalała koncepcję burmistrz Mirosława Lehman.

Droga do realizacji jest jednak jeszcze długa. Kupcy nie kryją, że bez pomocy samorządu wprowadzenie wszystkich tych zamysłów w życie może okazać się niemożliwe. Kolejnym etapem ma być wewnętrzne spotkanie w szeregach Stowarzyszenia Kupców Targowiska Miejskiego w Kartuzach. Dopiero ich akceptacja i wola kontynuowania prac pozwolą przedsięwziąć kolejne decyzje. Spodziewać należy się także w takiej sytuacji kolejnego spotkania w lokalnym magistracie, tym razem już w celu zawarcia konkretnych porozumień. Kiedy to nastąpi, nie wiadomo.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    jemJOzKASZEB - niezalogowany 2010-09-30 07:15:22

    i macie szczęście ( Kupcy ) że przyszliście na kolanach :lol::lol::lol: łot caryca :lol::lol::lol::lol::lol: babo - troszku pokory :lol::lol::lol: Mam nadzieję ,że po wyborach MIESZKAŃCY KARTUZ WYRAŻĄ SWOJE ZADOWOLENIE !!!!! :P:P:P A Pani burmistrz niczym koziołek matołek z tobołkiem będzie maszerować w kierunku Pacanowa :lol::lol::lol::lol:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości