Lada dzień większość lokalnych klubów piłkarskich rozpocznie okres przygotowawczy do rundy rewanżowej. W dwóch z nich zajęcia poprowadzą już inni szkoleniowcy niż w pierwszej części sezonu. Zmiany na trenerskiej ławie nastąpiły w Przodkowie oraz Sierakowicach.
Zarówno IV-ligowy Murkam, jak i grająca klasę rozgrywkową niżej "sierka" o rozstaniu z dotychczasowymi trenerami poinformowały jeszcze w ubiegłym roku, choć w obu przypadkach powody zmian były różne.
W Przodkowie zarząd nie krył rozczarowania wynikami osiąganymi przez ekipę bordowo-szarych. Zespół zakończył rundę jesienną na szóstym miejscu w tabeli, do lidera tracąc jednak aż osiem oczek.
- Poprosiliśmy trenera na zebranie zarządu by porozmawiać o sytuacji drużyny w lidze. Na wszelkie pytania z naszej strony reagował jednak bardzo nerwowo, po czym wyszedł z sali. Doszliśmy więc do wniosku, że zakończymy współpracę, tym bardziej, że osiągane przez zespół wyniki należy uznać raczej za słabe. Nad strefą spadkową mamy tylko cztery punkty przewagi - wyjaśniał jeszcze w grudniu prezes klubu, Henryk Jaskólski.
Nazwisko nowego opiekuna pierwszej drużyny podano jednak dopiero w pierwszych dniach stycznia. Wybór padł na 40-letniego Macieja Cieślika, pochodzącego z Gdyni trenera z licencją UEFA A, przez lata związanego z lokalną Arką. Jego dotychczasowe doświadczenia trenerskie związane są jedynie z drużynami juniorskimi żółto-niebieskich. W 2009 roku wywalczył z nimi brązowy medal Klubowych Mistrzostw Polski, a także kilkakrotnie zwyciężał w Pomorskiej Lidze Juniorów. Jak wypadnie szkoleniowy debiut w piłce seniorskiej?
Znane jest już także nazwisko nowego trenera zawodników V-ligowego GKS Sierakowice. Zespół jesienią grał bardzo nierówno, notując sześć zwycięstw, tyle samo porażek i jeden remis, co dało mu po pierwszej odsłonie sezonu siódme miejsce w tabeli - mimo wszystko najlepsze spośród wszystkich grających w tej grupie ekip z powiatu kartuskiego. Opiekujący się piłkarzami żółto-czarnych Waldemar Formela, jednocześnie wiceprezes klubu, z uwagi na natłok obowiązków zmuszony został do złożenia rezygnacji z dalszej pracy w roli szkoleniowca.
W środę ogłoszono, że jego miejsce zajmie Ireneusz Zarach, na co dzień dyrektor Zespołu Kształcenia i Wychowania w Szymbarku, ale i lokalny trener piłkarski młodego pokolenia, mający za sobą m.in. prace w Raduni Stężyca oraz Huraganie Nowe Polaszki. Pierwsze zajęcia z nowymi podopiecznymi powinien poprowadzić 20 stycznia.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze