Ogłoszony przez Urząd Gminy w Kartuzach konkurs na dyrektora Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 2 w Kartuzach nie został rozstrzygnięty. Nazwisko osoby, której powierzone zostanie kierowanie placówką, będzie jednak znane najprawdopodobniej jeszcze w tym tygodniu. Wiadomo już, że nie będzie nią na pewno Maria Wenta-Barlak.
Wyjaśnia się pomału kwestia obsadzenia fotela dyrektora Zespołu Szkół na Osiedlu Wybickiego w Kartuzach. Jak powiedziała burmistrz miasta Mirosława Lehman, nazwisko następcy Marii Wenty Barlak zostanie ogłoszone najprawdopodobniej do końca tego tygodnia.
Przypomnijmy, że stanowisko to zostało zwolnione w pierwszej połowie lipca, kiedy to zarządzająca szkołą od 22 lat Maria Wenta Barlak dość nieoczekiwanie złożyła w kartuskim magistracie rezygnację. Jak powód podała "brak porozumienia z organem prowadzącym". Gmina decyzję przyjęła i ogłosiła konkurs. Tuż przed jego zakończeniem dyrektor Barlak rozmyśliła się jednak i złożyła w Urzędzie Gminy kolejne pismo, tym razem wycofujące wcześniejszą rezygnację. Okazuje się jednak, że nie zostało już ono przyjęte.
- Pismo pani dyrektor wpłynęło na kilka dni przed końcem konkursu i w żaden sposób nie wstrzymało ono jego biegu. Postanowiliśmy je rozpatrywać w zupełnie odrębnym toku postępowania i ostatecznie doszliśmy do wniosku, że utrzymamy w mocy pierwszą decyzję pani Barlak - potwierdza Mirosława Lehman.
Oznacza to, że kariera Marii Wenty Barlak jako dyrektora Zespołu Szkół na osiedlu Wybickiego definitywnie dobiegła końca. Nie bez znaczenia była tu atmosfera w jakiej była już szefowa placówki rozstała się ze swoim stanowiskiem.
- Nie widzę w tej chwili możliwości dalszej współpracy z panią Barlak - dodaje burmistrz Lehman. - W swoich wypowiedziach wielokrotnie nie szczędziła krytycznych słów pod adresem organu prowadzącego, zarzucając mu nieprawidłowości, w tym m.in. brak możliwości współpracy. Tym samym nasze zaufanie względem pani dyrektor zostało poważnie nadwyrężone. Poza tym jestem zdania, że jeśli występują jakieś problemy to należy o nich rozmawiać. Nam w dalszym ciągu nie są one znane - dodała szefowa kartuskiego magistratu.
Kto zatem zostanie nowym dyrektorem największej szkoły w Kartuzach? Póki co - nie wiadomo. Zakończony już konkurs z uwagi na braki w złożonej przez kandydatów dokumentacji nie został rozstrzygnięty. Powtórki jednak nie będzie. Do rozpoczęcia roku szkolnego pozostało już niewiele ponad dwa tygodnie i w tej sytuacji burmistrz samodzielnie powierzy wolne stanowisko wybranej przez siebie osobie. Wiadomo, że w konkursie ubiegali się o nie dwaj pedagodzy, z Gdańska i Gdyni, ale nie jest przesądzone, że to właśnie któryś z nich stanie na czele kartuskiego ZSO.
- W najbliższym czasie spotkam się z kandydatami. Czasu jest niewiele, a pracy mnóstwo, w związku z czym chciałabym podjąć decyzję do końca tego tygodnia - kończy Mirosława Lehman.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze