Reklama

O budżecie, inwestycjach i zamianie ziemi. Sesja rady gminy Stężyca

01/09/2009 11:28
Ze sprawozdania wójta Czesława Witkowskiego wyłania się obraz gminy dynamicznej, z powodzeniem realizującej zamierzone cele. Na początku roku gminy mogły mieć obawy, że kryzys odbije się na ich budżetach, choćby zmniejszonymi wpływami z udziału w podatkach od osób prawnych i fizycznych. W Stężycy nic z tych rzeczy.

Wpływy do budżetu są rytmiczne. Jest nawet lepiej niż to wynikało z planu. Dochody budżetu z tytułu podatku od osób prawnych i fizycznych za półrocze kształtują się odpowiednio na poziomie 52 i 58 procent, w stosunku do zakładanych na cały 2009 rok.

W sumie, w pierwszym półroczu zrealizowano dochody na poziomie 55 procent, a wydatki w wysokości 44 procent planu rocznego. Wydatki budżetowe gmina zwiększyła do 32,5 mln zł. W pierwszym półroczu wydatki inwestycyjne zwiększono o 620 tys. zł. Samorząd pozyskał ponad 4,8 mln zł dotacji. Zadłużenie gminy (na kanalizację) w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska wynosi 2.170 tys. zł.

– Mamy jeden z najbezpieczniejszych budżetów – mówi Czesław Witkowski.

Inwestycje

Wójt szeroko informował radnych o stanie przedsięwzięć inwestycyjnych. – Budowa kanalizacji o długości 15 km za 4.252 tys. zł w Klukowej Hucie jest na ukończeniu. Dofinansowanie wyniosło 3.684 tys. zł. Kończą się procedury związane z przygotowaniem kolejnej dużej inwestycji kanalizacyjnej Stężyca – Gołubie. To przedsięwzięcie będzie kosztować 10 mln zł. Uzyskamy też dofinansowanie – mówił.

Prace przy budowie hali sportowej w Stężycy za 8,6 mln zł przebiegają rytmicznie. Obiekt będzie gotowy w przyszłym roku.

– Jeżeli rada zaakceptuje proponowane zmiany do budżetu, mamy szanse wykonać w tym roku 16 km dróg, zamiast zakładanych 8 km – informował wójt.
W gminie buduje się też chodniki. Remontowano remizy OSP w Stężycy i Szymbarku – wykonywano tam elewacje, ocieplenie. Strażacy w Gołubiu dostaną samochód – ford za 166 tys. zł.

Zamiana ziemi tak, ale bez dopłaty

Przy dyskutowaniu projektu uchwały o zamianie działek gminy i parafii pojawiły się kontrowersje.

– Ta zamiana jest konieczna dla uregulowania stanu prawnego gruntów zajętych pod drogę prowadzącą od ul. Jana III Sobieskiego. Być może w związku z zamianą będziemy musieli coś dopłacić – wyjaśniał Czesław Witkowski.

To ostatnie zdanie wzbudziło czujność kilku radych. Ich uwagi świadczyły, że nie są skłonni nic dopłacać.

Ryszard Leszkowski
Gazeta Kartuska
opr. M
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości