Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
NIE WSZYSTKICH rodziców było stać na finansowanie studiów dzieciom. I tak właśnie brzmiał wyrok w moim przypadku... mimo szczerych chęci - polskim rodzinom bardzo często brakuje możliwości. Stykamy się więc z problemem własnego utrzymania własnych studiów i (nie rzadko) własnych rodzin (bo przecież czas nie stoi w miejscu). <br /> Co złego jest w możliwości zdobywania wykształcenia na miejscu, w dobrze przygotowanej i wyposażonej szkole? Co za znaczenie ma zajmowane stanowisko? Ba wręcz przeciwnie - docenić należy odwagę studiowania w publicznej uczelni, bo przecież osoby na stanowisku stać na prywatne, małe, zaciszne uczelnie, w nieciekawych miejscach wielkich miast.<br /> Pani "Uprzejma" - śmiej sie dalej z wykładowców, ,oni w końcu mają tylko tytuły doktorskie i profesorskie, a Ty... szkoda słów. Dodano przez uprzejmy <> w 2005-04-04 07:53 z [80.54.209.156]
PEWNIE ZE MOGA TYLKO TYLE ZE BURMISTRZ MIASTA KONCZY STUDIA I W TYM SAMYM ROKU BEDE WYBORY MOZE I INTERES UCZELNIANY SIE ZAWINIE? A WYKŁADOWCY Z UG TO ZECZYWISCIE SAME GWIAZDY ZWŁASZCZA CI Z PEDAGOGIKI NO AE KTP NIE JEST W TEMACIE TEN NIE WIE MOIM ZNAJOMI Z NIMI MIELI I KIEDY IM POWIEDZIALAM ZE WYKLADAJW KARTUZACH SMIECHU BYLO PO PACHY Dodano przez Uprzejma <> w 2005-29-03 16:30 z [83.25.255.117]
a ja wiem ,że najwazniejsze sa mozliwości i samozaparcie(ale nie zatwardzenie) samego studenta...Jesli ktos jeszcze do tego czego chce sie uczyć podchodzi z pasja...to wszystko przed nim...Oni moga tez w Kartuzach zrobic licencjata a gdziekolwiek indziej mgr Dodano przez ja <[email protected]> w 2005-26-03 15:18 z [80.54.209.13]
oj a czegóż to się samemu można nauczyć w kartuzach? nie wierzę że mobilizacja i stawiane wymogi/poziom jest porównywalny z uczelniami stacjonarnymi, państwowymi oczywiście. Dodano przez Student :) <> w 2005-26-03 15:11 z [83.25.151.25]
...głównie zależy to odsamej osoby uczącej się... Dodano przez ja <[email protected]> w 2005-26-03 13:01 z [83.25.245.62]
A wszystko zweryfikuje rynek pracy - jak absolwentów takiej filijki w nowym wydaniu (co by nie było że jest to filia, bo filie mają swoje oddzielne budynki, laboratoria itd...i coś już sobą reprezentują...) przyjmą przyszli potencjalni pracodawcy. Myślę że z pewnością z uśmiechem na twarzy :))) Dodano przez Student :) <> w 2005-26-03 12:47 z [83.25.149.232]
Trudno-akurat panna Ewelina tam jest od pisania-niechaj więc pisze...mogłas ja wyreczyc np ty... Dodano przez ja <[email protected]> w 2005-25-03 20:49 z [80.54.209.13]
No to tak ale czy nie uważasz ze nie powinna pisac o tym osoba która, tam chodzi??? zeby pozniej nie było ze pisała o swojej szkole to chyba wiadomo ze nie bedzie pisała zle, ja bym tak nie postepiła!!! Dodano przez Uprzejma <> w 2005-25-03 20:04 z [83.25.234.129]
skoro ta uczelnia stała sie czescia Kartuz-to chyba oczywiste ze znalazła swoje miejsce na lamach portalu - kartuskiego? Dodano przez ja <[email protected]> w 2005-25-03 19:22 z [80.54.209.13]
No a nie mam racji??? Dodano przez Uprzejma <> w 2005-25-03 19:14 z [83.25.234.129]
Kartuzy.info-prawda???<br /> Uczelnia znajduje sie w Kartuzach-prawda?<br /> no wiec o co chodzi? Dodano przez ja <[email protected]> w 2005-25-03 19:04 z [80.54.209.13]
Moim zdaniem takie postępowanie jest nieetyczne, ja bym tak nie postąpiła!!!! Dodano przez Uprzejma <> w 2005-25-03 18:57 z [83.25.234.129]
np., że Miriam jest kobietą... :)<br /> <br /> Cóż dla niektórych wielkim zaszczytem jest możłiwość podjechania do uczelni autobusem... bo cóż to za uczelnia, która jest kilkanaście uliczek od domu.<br /> Słyszałam już takie opinie - od absolentów AWFu. No ale na nich trtrzeba brać poprawkę, ąe to może z przetrenowania.... Dodano przez miriam <> w 2005-25-03 13:42 z [80.54.209.156]
NIE WSZYSTKICH rodziców było stać na finansowanie studiów dzieciom. I tak właśnie brzmiał wyrok w moim przypadku... mimo szczerych chęci - polskim rodzinom bardzo często brakuje możliwości. Stykamy się więc z problemem własnego utrzymania własnych studiów i (nie rzadko) własnych rodzin (bo przecież czas nie stoi w miejscu). <br /> Co złego jest w możliwości zdobywania wykształcenia na miejscu, w dobrze przygotowanej i wyposażonej szkole? Co za znaczenie ma zajmowane stanowisko? Ba wręcz przeciwnie - docenić należy odwagę studiowania w publicznej uczelni, bo przecież osoby na stanowisku stać na prywatne, małe, zaciszne uczelnie, w nieciekawych miejscach wielkich miast.<br /> Pani "Uprzejma" - śmiej sie dalej z wykładowców, ,oni w końcu mają tylko tytuły doktorskie i profesorskie, a Ty... szkoda słów. Dodano przez uprzejmy <> w 2005-04-04 07:53 z [80.54.209.156]
PEWNIE ZE MOGA TYLKO TYLE ZE BURMISTRZ MIASTA KONCZY STUDIA I W TYM SAMYM ROKU BEDE WYBORY MOZE I INTERES UCZELNIANY SIE ZAWINIE? A WYKŁADOWCY Z UG TO ZECZYWISCIE SAME GWIAZDY ZWŁASZCZA CI Z PEDAGOGIKI NO AE KTP NIE JEST W TEMACIE TEN NIE WIE MOIM ZNAJOMI Z NIMI MIELI I KIEDY IM POWIEDZIALAM ZE WYKLADAJW KARTUZACH SMIECHU BYLO PO PACHY Dodano przez Uprzejma <> w 2005-29-03 16:30 z [83.25.255.117]
a ja wiem ,że najwazniejsze sa mozliwości i samozaparcie(ale nie zatwardzenie) samego studenta...Jesli ktos jeszcze do tego czego chce sie uczyć podchodzi z pasja...to wszystko przed nim...Oni moga tez w Kartuzach zrobic licencjata a gdziekolwiek indziej mgr Dodano przez ja <[email protected]> w 2005-26-03 15:18 z [80.54.209.13]