Reklama

O miejskiej sesji raz jeszcze

07/07/2010 10:12
Ostatnia sesja kartuskich radnych miejskich zdominowana została przez ostry spór pomiędzy „koalicją” a opozycją, o którym obszernie pisaliśmy już wcześniej. Niemniej, w programie obrad znalazły się też inne godne uwagi punkty, jak chociażby rozstrzygnięcie konkursu „Piękna Wieś” czy wybór nowego przewodniczącego Komisji Oświaty.

Obie nasze poprzednie relacje z obrad kartuskich rajców poświęcone były niespotykanej dotąd w tej kadencji kłótni pomiędzy członkami Rady, w efekcie której sesja musiała zostać przerwana i dokończona kilka dni później. Tym samym zapisała się ona dość wyraźnie w historii tej kadencji, ale i stanowi jednocześnie zapowiedź niezwykle burzliwego okresu przedwyborczego, który zbliża się coraz większymi krokami. Na tle tych wydarzeń pozostałe kwestie poruszane w czasie obrad zeszły na drugi, jeśli nawet nie trzeci plan. Nie sposób jednak pominąć ich zupełnie.

Jedną z poważniejszych decyzji, jakie przyszło podjąć w tamtym czasie członkom Rady Miejskiej był wybór nowego przewodniczącego Komisji Oświaty. Miejsce to zwolnił pod koniec maja radny Mariusz Kasprzak, który na kilka miesięcy przed końcem kadencji dość nieoczekiwanie postanowił zrezygnować z samorządowego mandatu. Jako powód podał „sprawy prywatne i zawodowe”. Wkrótce potem wiele się wyjaśniło, gdyż były radny objął w kartuskim magistracie funkcję pełnomocnika burmistrza do spraw gospodarki komunalnej i ochrony środowiska.

Chętnych na opuszczone przez niego stanowisko szefa oświaty w Radzie było dwóch. Pozostali członkowie tej komisji zgłosili kandydaturę Alicji Jaworowskiej, natomiast radny Wesołowski zaproponował Włodzimierza Leszkowskiego. Nauczycielską rywalizację różnicą jednego głosu wygrał ten drugi i to on do końca kadencji przewodzić będzie posiedzeniom tej komisji.
- Dziękuję za ten wyraz zaufania i zapewniam, że postaram się jak najlepiej kontynuować pracę radnego Kasprzaka – powiedział nowo mianowany przewodniczący Komisji Oświaty.

Powody do zadowolenia mieli też w czasie tej dwuczęsciowej sesji posiadacze najpiękniejszych zagród w gminie. Jeszcze przed rozpoczęciem obrad rozstrzygnięto bowiem lokalne eliminacje znanego i lubianego konkursu „Piękna Wieś”. Tradycyjnie już wyróżnienia przyznano w trzech kategoriach: zagroda rolnicza, zagroda nierolnicza i wieś, a główną nagrodę rywalizowało w sumie 16 gospodarstw. Choć wybór nie był łatwy, komisja w składzie: Aleksandra Rasielewska, Aleksandra Brillowska oraz Gabriela Żmijewska przyznała nagrodę następującym obejściom:

Zagrody wiejskie rolnicze:
1.Renata i Wojciech Mamelscy (Pikarnia)
2.Paweł Drywa (Staniszewo)
3.Grazyna i Kazimierz Szuta (Kolonia)

Zagrody wiejskie nierolnicze:
1.Jolanta i Henryk Block (Pikarnia)
2.Halina Karszna (Staniszewo)
3.Katarzyna i Tomasz Richert (Pikarnia)

Wieś:
1. Sianowo

Najlepsi mogli liczyć na upominki oraz nagrody pieniężne.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    nadia-comaneci - niezalogowany 2010-07-07 11:10:37

    Trzeba wyjątkowej naiwności, aby uwierzyć w "powody osobiste" rezygnacji Kasprzaka z mandatu radnego. Ta sama osoba za kilka dni zostaje de facto wiceburmistrzem Kartuz. Czy pani Lehman i pan Kasprzak mają ludzi za kompletnych idiotów? Wystarczyło normalnie wytłumaczyć, a nie plątać się w wyjaśnieniach. Pozostanie wyjątkowy niesmak, nawet gdyby okazało się, że Kasprzak otrzymał propozycję następnego dnia po zrzeczeniu się mandatu. Przecież łatwo zauważyć, że burmistrz Lehman nie potrafi współpracować z ludźmi. To już chyba trzeci wiceburmistrz, nie licząc Mielewczyka, który urzędował bodaj 3 miesiące po wyborach w 2006 roku. Gmina Kartuzy już po I kwartale 2010 roku była zadłużona na 28,5 mln zł. A inwestycje i pożyczki ruszyły dopiero w II kwartale. Na koniec roku można spodziewać się rekordowego w historii miasta długu. Tylko że ludzie dowiedzą się o tym fakcie już po wyborach. To kadencja eksperymentowania na ludziach, brak stabilności w rządzeniu, ciągłe roszady personalne. Takiej karuzeli stanowisk w gminie nie pamiętam od zakończenia II wojny światowej. To nie służy dobrej i efektywnej pracy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości